Nazwa użytkownika Hasło | Rejestracja | Zapomniane hasło

100 lat temu rozpoczęła się przygoda Kutna z różami

Kilka dni temu, 11 marca 2019 roku, minęło 40 lat od śmierci Arona Eizyka, producenta róż.


Images: Eizyk 2.JPG Images: Eizyk 1.JPG

Aron Eizyk urodził się w 1895 roku. Pochodził z Dobrzynia nad Drwęcą, gdzie gospodarowali jego przodkowie. Jego starszy brak Kastriel Eizyk w wieku 18 lat wyjechał do szkoły ogrodniczej w Hanowerze. Po jej ukończeniu odbył praktykę w firmie pod Dreznem, która zajmowała się produkcją róż i wysyłała krzewy do Rosji. Jak wspominał Aron, wtedy rozpoczęła się miłość Kastriela do róż. Gdy Kastriel wrócił do Polski, ojciec kupił mu gospodarstwo 10-cio hektarowe w Kutnie, które w 1912 roku wspólnie Kastriel i Aron Eizyk objęli we władanie zakładając produkcję róż.

Szkółka braci Fizyk stała się jedną z czołowych szkółek – wybitnie nowatorskich i specjalistycznych. Gdy powstawał park w Żelazowej Woli Aron i Kastriel Fizyk podarowali do niego róże. Wśród 25 dostawców róż, które nadsyłano zwykle w kilku czy kilkunastu odmianach i co najwyżej kilkudziesięciu krzakach, wyróżniła się firma Kastriela i Arona Eizyków z Kutna, przysłali oni do Żelazowej Woli 208 odmian w 774 sztukach, czyniąc to aż siedmiokrotnie! (napisano o tym w Roczniku Polskiego Towarzystwa Dendrologicznego z 2015 roku).

Gospodarstwo Ogrodnicze K.Eizyk - Kutno było świetnie zorganizowane, zatrudniało wielu pracowników. Uchodziło za najlepszy zakład produkujący róże w Polsce. Produkcja róż ruszyła w 1919 roku. Z katalogu wydanego na sezon 1938/39 wynika, że w ofercie było ponad 900 odmian róż, a wiemy, że na plantacjach, które ciągnęły się od Maliny do Kościuszkowa (dzisiejsze tereny szpitala) rosło w każdej odmianie kilka tysięcy krzaków. W ofercie są również oczka róż, krzewy ozdobne, bzy, byliny, drzewa i krzewy owocowe, krzewy na żywopłoty. Katalog ozdobiony jest zdjęciami, które wykonał fot.Krzeczanowski, Kutno. Okładkę zdobi zdjęcie Parku Traugutta. Katalog zawiera również wskazówki o hodowli róż. Jest grubą stustronicową książeczką. Widać z tego, że w ciągu dwudziestu lat II Rzeczpospolitej firma rozwinęła się bardzo, był to czas szczęścia i prosperity. Po wojnie Aron Eizyk tak pisał o tym czasie.

Wybuch II Wojny Światowej zastał on Karola w Rosji, z której w 1947 roku powrócił z żoną i dzieckiem najpierw do Polski, a potem wyjechał do Palestyny. Aron został w Polsce, z młodą żoną ( ślub odbył się w ostatnią niedzielę sierpnia 1939 roku) wyjechał do Pawłowic koło Kampinosu, gdzie pod nazwiskiem Tucholski pracował jako ogrodnik. Żona jego w 1944 roku została w łapance aresztowana, kilka miesięcy spędziła na Pawiaku, wróciła wprawdzie do męża, ale wkrótce zmarła.

Po wojnie Kastriel, który stracił w niej całą rodzinę, wyemigrował w 1949 roku z kraju. Aron został, powiedział, że tu zaczął i tu skończy. Zaraz po wojnie wrócił na gospodarstwo. Dom postawiony w 1936 roku nie istniał, ani jedna skiba ziemi nie była zaorana, z biblioteki fachowej nie została ani jedna książka. Z 500 tysięcy róż nie było ani jednej. Niemcy wykopali je co do jednej i rozesłali do swoich domów. A przecież kolekcja róż w 1939 wynosiła ponad tysiąc odmian.

Po wojnie Aron Eizyk wrócił do Adamowic, gospodarstwo prowadzone przez Niemca Winusa było tylko częściowo zniszczone, pozostała część materiału szkółkarskiego, co pozwoliło wznowić produkcję. A więc róże znów zakwitły pod Kutnem. Produkcja była już mniejsza niż przed wojną. Katalog z 1972 roku wydany na 60-lecie Gospodarstwa zawiera ofertę wielu popularnych wtedy odmian, niektóre sprowadzone zostały do Kutna dzięki kontaktom z bratem Karolem z Izraela. Aron Eizyk brał udział w wystawach róż, zdobywał medale, m.in. Brązowy Medal na IV Ogólnopolskiej Wystawie Róż w Warszawie w 1961 roku, na wystawach w Szczecinie i Chorzowie. Złotego Medalu nigdy nie dostał, to znaczy nie dostał go za róże. Miał jeszcze jedną pasję i miłość – ptaki i właśnie na wystawie gołębi w latach 70. w Warszawie uzyskał Złoty Medal za gołębia Białe Loki. Kochał ptaki, potrafił naśladować ich głosy, gdy wędrował po plantacji one czekały na okruchy z jego kieszeni.

Był życzliwym, dobrym dla ludzi człowiekiem, wielu udzielał materialnego wsparcia. Bardzo pomagał przy odbudowie kościoła w Woźniakowie, nie miało to znaczenia, że nie był katolikiem. Jak mówi ksiądz Jan Sposób, parokonny zaprzęg z platformą był zawsze do dyspozycji budowniczych kościoła. Dobra pamięć o Aronie Eizyku trwa do dziś wśród wielu okolicznych ludzi. Żył 84 lata. Zmarł 11 marca 1979 roku, pochowany jest na cmentarzu w Woźniakowie. Regionaliści odwiedzają jego grób, pamiętając o tej ważnej dla Kutna postaci!

Agnieszka Arnold w swoim filmie  „Kutno. Róże Arona” mówi, że pan Aron był czarodziejem, jego bratanek Icchak, że był  dobrym   człowiekiem. W wywiadzie opublikowanym w Wysokich Obcasach w Gazecie Wyborczej z 08.06.2008r. Agnieszka Arnold wspominała: „Moja mama miała w Kutnie znajomego, jeszcze sprzed wojny. Nazywał się Aron Eizyk i hodował róże. Uwielbiał też ptaki i nosił przy sobie okruchy, którymi je karmił. Pamiętam taką wizję: moja mama rozmawia z czarnowłosym panem, do którego zlatują się ptaki, siadają mu na ramionach, drepcą koło niego. Było dla mnie absolutnie jasne, że to magik. Co więcej, on tę wizję we mnie podtrzymywał. Pamiętam, jak kiedyś go odwiedziliśmy w jego hodowli, szliśmy przez zagony róż i on się nagle odwrócił i wręczył mi bukiecik, gdzie jedna róża była czarna, jedna niebieska i jedna zielona. Miałam ze trzy lata, nie wiedziałam, że takie kwiaty w ogóle istnieją. To były dla mnie czary. 'Róże Arona', cała jedna część 'Kutna' opowiada o nim. (…) Po dziś dzień mam takie, częściowo przeze mnie pomazane, katalogi ze zdjęciami róż, które wydawała jego firma. To były moje księgi dzieciństwa. Na każdej stronie u góry widnieje nazwa firmy 'B-cia Eizyk'. Nie wiedziałam wtedy, że to się czyta 'bracia' więc czytałam 'babcia', a moją babcię bardzo kochałam, więc Eizyk kojarzył mi się z samymi dobrymi rzeczami.”

Wykorzystano fragmenty artykułu Teresy Mosingiewicz pn. "Aron Eizyk - różana tradycja Kutna." tom 11 (2007) w : Kutnowskie Zeszyty Regionalne

Bożena Gajewska

· redakcja dnia marzec 17 2019 19:51:54 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 4 czytań · Drukuj

jak przekać 1 procent dla TPZK KRS 0000145630

Images: JAK PRZEKAZAC 1 PROCENT.jpg

 

· redakcja dnia marzec 14 2019 19:27:57 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 19 czytań · Drukuj

One warte są naszej pamięci...

Co  roku przy okazji Dnia Kobiet przypominamy mieszkańcom Kutna  i regionu kutnowskiego kobiety zasłużone dla Kutna i regionu kutnowskiego. Należy wspomnieć przede wszystkim o tych, które swoje życie związały z Ziemią Kutnowską, tu pracowały zawodowo i społecznie.

Dziś przypominamy te kobiety Kutna i regionu kutnowskiego, które swoim życiem i działalnością w pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości na trwałe zapisały się w historii naszej małej ojczyzny.

Jeśli uważacie Państwo, że należałoby jeszcze jakieś nazwiska kobiet dopisać do poniższych biogramów i wspomnień – zapraszam do przysłania informacji na adres email: poczta@tpzk.eu

Images: LUBOMIRA TROCZEWSKA MIPBP.jpg

Lubomira Troczewska (z domu Piasecka) była nauczycielką, przyjechała do Kutna w 1895 roku jako narzeczona Antoniego Troczewskiego. Kutno zrobiło na niej przygnębiające wrażenie, ale pozostała tu, by wspierać męża w jego pracy. Przez ponad 30 lat pracowała w stowarzyszeniach kulturalnych, oświatowych i dobroczynnych. Nie szczędziła ofiar na rzecz sierot i biednych dzieci prowadząc działalność opiekuńczo-wychowawczą wśród dzieci i młodzieży. Potrafiła godzić pracę społeczną z obowiązkami żony i matki. Doktor zawsze podkreślał, że „mógł podjąć wiele prac dzięki pomocy i zrozumienia żony, która umiała się dostroić do wysokiego umysłu i szlachetnego serca małżonka”.

Z jej inicjatywy w 1904 roku powstało Towarzystwo Dobroczynności. Obok niej w zarządzie Towarzystwa działały: Zofia Wąsowska, Aniela Łozińska, Antonina Sawicka, Jadwiga Otocka, Bronisława Regulska, Antonina Vedtkowa itd. Kutnowianie poparli tę inicjatywę i w tymże roku przy ul. Poznańskiej (obecnie Narutowicza) w wynajętym mieszkaniu otwarto ochronkę dla 80 dzieci. Gdy w roku 1923 skarbniczka Rady Opiekuńczej przedstawiła projekt zbudowania wzorowego Sierocińca i Ochronki, patronami tej instytucji wybrano dr Antoniego Troczewskiego i jego żonę Lubomirę. Byli oni niezwykle popularni w mieście i powiecie, co spowodowało, że „na ręce Komitetu Budowy wpłynęły setki i tysiące marek, później złotych polskich”. Do ostatnich swych dni pracowała w Radzie Opiekuńczej. Gdy 7 października 1926 roku odbywała się uroczystość otwarcia nowej siedziby Ochronki i Sierocińca im. Doktorostwa Troczewskich, nie byli na niej obecni patroni. Lubomira już nie żyła (zmarła w lipcu 1925 roku), a Antoni Troczewski chorował. Wzorowe warunki opiekuńczo-wychowawcze otrzymało 350 dzieci. Lubomira Troczewska spoczywa wraz mężem na kutnowskim cmentarzu parafialnym. Grób został odrestaurowany z ofiar społeczności kutnowskiej.

Wykorzystano fragment książki Henryka Lesiaka (Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej) pt. „Dr Antoni Troczewski lekarz i działacz społeczny”.

Images: KUTNO KWESTA 11.JPG



Zofia Chlewicka (1885-1921) - była aktywną działaczką kutnowskich organizacjach społecznych i uczestniczką wielu akcji charytatywnych. W okresie I wojny światowej wraz z Antoniną Vedtkową, Jadwigą Otocką, H. Bowbelską i Marią Piwnicką utworzyła Dom Sierot. Przez wiele lat pełniła funkcję sekretarza Polskiego Czerwonego Krzyża, a sekretariat PCK mieścił się w jej domu. Była członkiem Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego w Kutnie, Polskiej Macierzy Szkolnej – skarbnik. Przyczyniła się do powstania kutnowskiego sierocińca. Spoczywa na kutnowskim cmentarzu parafialnym. Grób został odrestaurowany z ofiar społeczności kutnowskiej. Jej krótkie, lecz pracowite, dla Kutna życie pięknie charakteryzuje krótka sentencja umieszczona na jej grobie: Żyła prawdą, sercem i ofiarną pracą. A przyświecała niezmąconą pogodą ducha.


 

Lubomira Troczewska (z kolekcji Henryka Lesiaka,

w  zbiorach MiPBP)

 

 

Helena Bowbelska położyła duże zasługi dla edukacji dziewcząt w Kutnie. Wraz z dyrektorem K. Kostro w 1918 roku uzyskała zgodę władz na otwarcie liceum żeńskiego w gmachu Gimnazjum. We wrześniu 1918 roku absolwentki pensji Jelskiej mogły kontynuować naukę w liceum. Prowadziła liceum żeńskie w gmachu Gimnazjum im. Jana Henryka Dąbrowskiego w Kutnie do roku 1924. Należała do Polskiej Organizacji Wojskowej. Zmarła 15 marca 1928 roku. Pochowana jest w grobie rodzinnym na Powązkach.

Ewa Landau-Kirszbaum to pierwsza kobieta - radna w dziejach Rady Miejskiej w Kutnie. W wyborach, które odbyły się 31 sierpnia 1919 roku była jedną z 11 obywateli pochodzenia żydowskiego, którzy zdobyli mandaty. Kilkakrotnie była członkiem Rady. Działała w Bundzie i była jego zasłużonym członkiem. Podczas okupacji wraz z mężem działała w konspiracji, brała udział w powstaniu w getcie warszawskim w 1943 roku, a także walczyła w powstaniu warszawskim w 1944 roku. Jak podają źródła (http://cemetery.jewish.org.pl/list/c_1/ile_454) Ewa wraz z mężem Hermanem Kirszbaum zmarli w 1945 roku.

Celina z Danglów Fijałkowska urodziła 10 maja 1889 r. w Skrótach. Pochodziła z ziemiańskiej rodziny osiadłej w Skłótach od 1883 r. Ród jej ojca, Stanisława barona Dangel (jego żoną była Janina Zawadzka) wywodzi się od Tomasza Dangla (1742–1808), przemysłowca warszawskiego, z pochodzenia mieszczanina pruskiego, który w 1768 r. założył w Warszawie warsztat, który rozrósł się do jednej z największych manufaktur powozów w Europie.

Celina Danglówna była zdolną literatką, mimo iż względu na długotrwałą chorobę przebytą w dzieciństwie, nie odebrała, wykształcenia akademickiego. Otrzymała staranne wychowanie domowe, a jej talent poetycki spotkał się z uznaniem krytyki po wydaniu pierwszych wierszy.

W marcu 1918 r. wydała tomik wierszy pt. „Poezje” w nakładzie 300 egz. odbitych w Tłoczni Wł. Łazarskiego w Warszawie, nakładem G. Gebethnera i Sp., z winietami Marii Niczówny. Tomik, dedykowany jej rodzicom, jest podzielony na kilka rozdziałów: Ewangelje, Z Obecnej Chwili, Szczęście, Płomienie, Obrazki, Morze, Wiersze Różne, Z Motywów Ludowych oraz Przekłady zawierający pięć wierszy Maeterlinck’a, Baudelaire’a i Schenkendorfa. W sumie w tomiku na 109 stronach znalazło się 60 wierszy. W marcu 1919 r. podczas premiery sztuki Mieczysława Fijałkowskiego „Pan Poseł”, zaręczyła się z autorem tej sztuki, a wkrótce potem się pobrali. Zamieszkali w Warszawie, gdzie Celina Dangel nadal sporo pisała i zamieszczała swoje w wiersze w takich czasopismach, jak „Świat”, czy „Sfinks”. Mieczysław Fijałkowski był żołnierzem – brał udział w wojnie 1920 roku, politykiem – przez dwie kadencje (8 lat) był posłem w przedwojennym Sejmie oraz literatem – autorem wielu sztuk teatralnych, opowiadań i wspomnień

Osiadając w rodzinnym majątku, gdzie mieszkała do momentu wypędzenia przez Niemców w 1940 r., nie zaprzestała tworzenia poezji i jeszcze przed wybuchem II wojny światowej ukończyła tomik wierszy „Godziny i lata”.

Po zakończeniu wojny zamieszkała wraz z mężem w Gliwicach, gdzie zmarła 29 kwietnia 1962 r.

Wykorzystano fragment artykułu Piotra A. Stasiaka pt. „Celina z Danglów Fijałkowska – poetka zapomniana ?” zamieszczonego w Kutnowskich Zeszytach Regionalnych

Bożena Gajewska

· redakcja dnia marzec 07 2019 19:08:36 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 59 czytań · Drukuj

parlamentaryzm a kobieta

Chcemy, Szanowny Czytelniku, byś co jakiś czas, przez cały 2019 rok, miał możliwość przeczytania, jaki sprawami żyli mieszkańcy Kutna sto lat temu… Tak, dokładnie 100 lat temu! „Tygodnik Kutnowski”, który powstał w listopadzie 1918 roku pieczołowicie opisywał problemy dnia codziennego społeczności kutnowskiej, zarówno te duże, jak i te małe…, właściwie tak samo, jak to czyni prasa dzisiejsza. Jeśli tylko masz ochotę, Szanowny Czytelniku, zaglądaj na stronę TPZK, na której będziemy pokazywać, wybrane przez nas z poszczególnych numerów „Tygodnika Kutnowskiego” z 1919 roku wiadomości – i te wielkiej wagi, i te o wiele mniejszej. Ale zawsze będą to ciekawostki dla współczesnego Kutnianina.

Wszystkie te informacje będziecie mogli czytać dzięki uprzejmości Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej im. Stanisława Żeromskiego w Kutnie, w której zbiorach znajdują przedwojenne czasopisma kutnowskie.


W numerze 16 i 17 Tygodnika Kutnowskiego z kwietnia 1919 roku ukazał się długi artykuł omawiający zmiany w roli społecznej kobiet zarówno w całej Polsce, jak i w Kutnie. Przedstawiam fragmenty tego artykułu i zachęcam Was do czytania.

Bożena Gajewska


 

Images: PARLAMENTARYZM A KOBIETA 1.jpg

Images: PARLAMENTARYZM A KOBIETA 2.jpg

· redakcja dnia marzec 07 2019 00:47:31 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 55 czytań · Drukuj

przypominamy postać Eugeniusza Filipowicza

Dwadzieścia lat temu, 3 marca 1999 roku zmarł Eugeniusz Filipowicz - jeden z Honorowych Obywateli Miasta Kutna.

19 czerwca 1998 roku, Rada Miejska Kutna nadała Eugeniuszowi Filipowiczowi honorowe obywatelstwo miasta Kutna, podejmując uchwałę nr 589/LXIII/98. Jedna z kutnowskich ulic została nazwana jego imieniem.

Images: Kopia Filipowicz.jpgEugeniusz Filipowicz urodził się 31 grudnia 1903 roku w Koluszkach. Po ukończeniu Kolejowej Szkoły Powszechnej, gdy jego rodzina przeprowadziła się do Kutna, w latach 1918–1924 uczęszczał do Państwowego Gimnazjum im. J.H. Dąbrowskiego w Kutnie. W tym czasie wstąpił do I Kutnowskiej Drużyny Harcerskiej im. Tadeusza Rejtana i został harcerzem.

W czasie wojny polsko-bolszewickiej 1920 strzelec w 37. pułku piechoty, w 1928 ukończył Szkołę Podchorążych Rezerwy w Tomaszowie Lubelskim, od 1929 ppor., następnie por. rezerwy. W czasie studiów był członkiem Związku Polskiej Młodzieży Demokratycznej, prezesem Bratniej Pomocy, w roku akademickim 1926/27 wiceprezesem Ogólnopolskiego Zw. Akademickich Kół Prowincjonalnych, współzałożycielem Akademickiego Koła Wychowanków Kutnowskich. Po powrocie do Kutna zajmował różne stanowiska urzędnicze. Od 1928 pracował w samorządzie terytorialnym pow. kutnowskiego m.in. jako kierownik finansowy, inspektor samorządu gminnego, sekretarz Wydz. Powiatowego.

W 1934 roku przez półtora miesiąca pełnił funkcję burmistrza komisarycznego miasta Kutno. 25 listopada 1936 roku poparty przez PPS został burmistrzem miasta Kutno. Funkcję tę pełnił do września 1939 roku. W okresie pełnienia funkcji burmistrza postawił on sobie za cel rozwój gospodarczy miasta oraz podniesienie poziomu infrastruktury miejskiej (nowe chodniki, ulice, inwestycje wodociągowe i kanalizacyjne). Otworzył nową szkołę powszechną nr 6 w Kutnie, zbudował dwie nowe hydrofornie, dzięki czemu Kutno otrzymało świetnej jakości wodę. Wykupił na Azorach, na potrzeby miasta, grunty – 42 ha dla budowy osiedla kolejarzy z kościołem, szkołą i domem ludowym. Nabył na rzecz miasta park i pałac Zawadzkiego (obecny Park Wiosny Ludów). Wykupił ziemię pod ogródki działkowe dla bezrobotnych.

W 1938 roku został wybrany na posła na Sejm RP z ramienia Obozu Zjednoczenia Narodowego.

Po wybuchu wojny pozostał w Kutnie do 6 września 1939, pełniąc funkcję szefa obrony narodowej. Po otrzymaniu rozkazu ewakuacyjnego od wojewody łódzkiego zabezpieczył dokumenty i kasę miejską i przekazał je dwa dni później w ręce władz wojskowych w Warszawie.

Był członkiem władz licznych organizacji społecznych m.in. Zw. Pracowników Samorządu Terytorialnego RP, prezesem oddziału PCK i Zw. Oficerów Rezerwy w Kutnie. We wrześniu 1939 został komendantem obrony miasta i dworca kolejowego w Kutnie. Został aresztowany przez gestapo w październiku 1939, zbiegł wkrótce po przewiezieniu do obozu jenieckiego w Łodzi. Od stycznia 1940 organizator i komendant Podokręgu Północnego Okręgu Warszawa-Województwo ZWZ. Pracował jako administrator domu w Warszawie i ogrodnik w Budziskach k. Warszawy. Aresztowany w czerwcu 1941 na punkcie kontaktowym w Warszawie, był przesłuchiwany w Alei Szucha i osadzony na Pawiaku w Warszawie, gdzie pracował w podziemnej siatce więziennej. Dzięki pomocy Komendy Głównej AK zbiegł z Pawiaka 3.03.1942 i został następnie członek Komendy Okręgu Polesie AK. Od stycznia 1944 zastępca Komendanta Wojskowego Korpusu Bezpieczeństwa na Ziemiach Postulowanych. Uczestnik akcji "Burza" na terenie Praga Południe, Wawer-Anin. W 1941 awansowany do stopnia kapitana, w maju 1944 - majora.

Po wojnie, w latach 1945-46 pracował w Katowicach, a następnie w Warszawie. Od 1972 roku przebywał na emeryturze. Zmarł 3 marca 1999 roku w Warszawie, pochowany jest na Cmentarzu Komunalnym d. Wojskowym na Powązkach w Warszawie.

Więcej na temat życia i działalności Eugeniusza Filipowicza możemy przeczytać w artykule Rafała Jóźwiaka: Eugeniusz Filipowicz – Honorowy Obywatel Miasta Kutna, [w:] „Kutnowskie Zeszyty Regionalne” t. II, Kutno 1998.

Fotografie zamieszczone w powyższym tekście pochodzą ze zbiorów Muzeum Regionalnego w Kutnie.

Bożena Gajewska

· redakcja dnia marzec 04 2019 21:32:25 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 63 czytań · Drukuj

dziś świętujemy

 

Images: SWIATOWY DZIEN ORGANIZACJI POZARZADOWYCH.jpg


27 lutego obchodzimy Światowy Dzień Organizacji Pozarządowych. Portal ngo.pl chce tego dnia pokazać, jak wiele wspaniałych rzeczy robią organizacje w całej Polsce. Towarzystwo Przyjaciół ziemi Kutnowskiej włącza się we wspólną akcję portalu ngo.pl i kampanii "Organizacje społeczne. To działa!"


Światowy Dzień Organizacji Pozarządowych (NGO) został ustanowiony 17.04.2010 roku przez 12 państw Bałtyckiego Forum Organizacji Pozarządowych, a jego pierwsze obchody odbyły się 27.02.2014 roku w Helsinkach.


Światowy Dzień NGO (Światowy Dzień Organizacji Pozarządowych) – międzynarodowy dzień kalendarzowy obchodzony corocznie 27 lutego. Oficjalnie uznany i ogłoszony przez 12 państw członkowskich IX Forum Organizacji Pozarządowych Morza Bałtyckiego Rady Państw Morza Bałtyckiego w 2010 r. i po raz pierwszy naznaczony przez ONZ, przywódców UE i organizacje międzynarodowe w 2014 r.


Światowy Dzień NGO ma na celu zainspirowanie ludzi do aktywniejszego zaangażowania się w organizacje pozarządowe i zachęcanie do większej symbiozy między organizacjami pozarządowymi oraz sektorem publicznym i prywatnym. Uniwersalną koncepcją Światowego Dnia NGO jest świętowanie, upamiętnienie i współpraca różnych organizacji pozarządowych na całym świecie oraz osób stojących za nimi.


Światowy Dzień NGO to dzień dla organizacji pozarządowych na całym świecie, podczas którego mogą dzielić się wiedzą i doświadczeniami. Ma na celu edukowanie osób z całego świata na temat organizacji pozarządowych i ich wpływu. Światowy Dzień NGO daje okazję do uczczenia i zapamiętania założycieli organizacji pozarządowych, jak również ich pracowników, wolontariuszy, członków i sympatyków


Każdego roku Światowy Dzień NGO obchodzony jest od Nowej Zelandii i Australii, aż po Amerykę Północną i Południową. Światowy Dzień NGO został oznaczony jako święto w 89 krajach na sześciu kontynentach w latach 2010–2018.

Oficjalny hashtag


#DziękiNGO

#WorldNGODay

Wykorzystano informacje ze strony: https://pl.wikipedia.org

W tym dniu wszystkim społecznikom, którzy pracują w organizacjach pozarządowych i przez cały rok przyczyniają się do rozwoju społeczeństwa obywatelskiego oraz zmieniają swoje otoczenie na lepsze składamy serdeczne życzenia i podziękowania.

Co umożliwia World NGO Day?

  • Dzielenie się wiedzą i doświadczeniem na temat organizacji pozarządowych.
  • Lepsze zrozumienie, co organizacje pozarządowe robią dla społeczeństwa na poziomie lokalnym, krajowym i globalnym.
  • Pokazanie osiągnięć wszystkich organizacji pozarządowych ze wszystkich sektorów.
  • Inspirowanie ludzi do rozważenia kariery w trzecim sektorze.
  • Podjęcie dyskusji nad problemami, które mają wpływ na pracę organizacji pozarządowych.
  • Tworzenie partnerstw, które mogą rozwiązać problemy NGO.
  • Poznanie ludzi stojących za organizacjami pozarządowymi.


Dlatego w Światowym Dniu NGO warto zwrócić uwagę na osoby i organizacje działające społecznie i podziękować im za to, licząc, że wzbudzą większe zainteresowanie opinii publicznej. W tym dniu Propsy PR zachęca do wstawiania w mediach społecznościowych krótkich filmów wideo z podziękowaniem dla wybranej organizacji oraz oznaczaniem ich specjalnym hasztagiem #DziękiNGO lub składania im podziękowań w formie komentarzy bądź postów (https://propsypr.pl/27-lutego-swiatowy-dzien-organizacji-pozarzadowych/).

Portal https://spoleczniezaangazowani.pl/swiatowy-dzien-organizacji-pozarzadowych-27022018/ z okazji Światowego Dnia Organizacji Pozarządowych życzy wszystkim organizacjom, by ich plany, zamierzenia, marzenia się spełniały. Stwierdza, że nie raz i nie dwa będzie trudno, czasem coś się nie uda, czasem ktoś powie, że to bez sensu, czasem, że chyba jesteście z innej planety, ale pamiętajcie, że to

ODWAŻNI LUDZIE,           którzy potrafią realizować swoje idee zmieniają świat

Nie dajcie się zniechęcać i czerpcie siły z tego co dla Was (i dla wielu innych) jest ważne, z satysfakcji z dobrze wykonanej roboty, z każdego kawałka najmniejszej zmiany. Warto działać!

My, kutnowscy społecznicy z Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej, dziękujemy za te podnoszące na duchu życzenia!

· redakcja dnia luty 26 2019 20:56:17 · 0 komentarzy · 65 czytań · Drukuj

Wesprzyj 1% nasze stowarzyszenie

 

W lutowym newsletterze Obserwatorium Archiwistyki Społecznej napisano między innymi o możliwości przekazania 1% organizacjom pożytku publicznego, które prowadzą działalność jako archiwa społeczne. Nasze stowarzyszenie, Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej zostało wymienione jako jedno z tych, które warto wesprzeć 1%.


Do 30 kwietnia 2019 należy składać zeznania podatkowe za rok 2018. Przy tej okazji Fundacja Ośrodka KARTA apeluje o wpłaty 1% dla organizacji pożytku publicznego, które podejmują działania na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego. Wśród wielu podmiotów znajdują się te, które dbają o:


  • historię XX wieku, dotyczącą losów jednostek, środowisk, społeczności i społeczeństw (Fundacja Ośrodka KARTA),
  • dziedzictwo i dorobek kobiet (Fundacja Przestrzeń Kobiet),
  • historię Armii Krajowej na Pomorzu i dzieje wojskowej Służby Polek (Fundacja Generał Elżbiety Zawackiej. Archiwum i Muzeum Pomorskie Armii Krajowej oraz Wojskowej Służby Polek),
  • historię warszawskiej Pragi (Fundacja Animacja),
  • dziedzictwo Sue Ryder (Fundacja Sue Ryder),
  • dorobek fotograficzny Zofii Rydet (Fundacja im. Zofii Rydet),
  • popularyzację dokonań Jerzego Kukuczki (Fundacja Wielki Człowiek),
  • historię Kutna i regionu kutnowskiego (Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej).


To tylko wybrane przykłady działalności organizacji o statucie pożytku publicznego, na które można przeznaczyć swój 1%. W celu wpłaty 1% na wybraną organizację, należy podać w zeznaniu podatkowym jej numer KRS. Ten wyszukać można, wpisując nazwę wybranej organizacji w bazie: http://pozytek.ngo.pl/. Zachęcamy!


Zajrzyj na stronę: https://archiwa.org/news


Dołącz do sieci archiwów społecznych



Archiwa społeczne istnieją w całej Polsce. Ośrodek KARTA jest ich rzecznikiem. Zabiega o wsparcie dziedziny, organizuje bezpłatne szkolenia, spotkania z AS-ami, Kongresy Archiwów Społecznych i inne wydarzenia. Sieć archiwów społecznych nie ma charakteru sformalizowanego. Podstawą działań jest
baza archiwów społecznych, w której znajduje się kilkaset podmiotów. Ośrodek KARTA zaprasza tych, którzy czują się częścią dziedziny, prowadzą archiwum społeczne - wypełnij formularz i wyślij go do Ośrodka KARTA, a informacje o Twojej działalności opublikowany zostanie na www.archiwa.org w bazie archiwów społecznych.


Bożena Gajewska


 

 

· redakcja dnia luty 25 2019 20:54:54 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 98 czytań · Drukuj

Broken Memories

W II wydaniu „Zarys historii Żydów Ziemi Kutnowskiej”, które ukazało się jesienią 2018 roku jest zamieszczona publikacja pn. BROKEN MEMORIES.

Możesz ją obejrzeć tutaj: http://jewish.kutno.free.fr/docs/BM/BM.pdf

To bardzo ważny dokument dla Kutna, który daje nam wyobrażenie, jak wyglądały macewy na cmentarzu żydowskim w Kutnie. Członkom Grupy Żydowskiej z Kutna udało się wykonać komputerową rekonstrukcję fragmentów macew, poskładano w całość fragmenty, odczytano je i przetłumaczono na język angielski.

Ogromne podziękowania kierujemy pod adresem pana Josepha N. Kutnera, który wyraził zgodę na nieodpłatne zamieszczenie tej wykonanej pod jego kierunkiem publikacji w naszej książce.

Poniżej zamieszczamy wstęp napisany przez Josepha Kutnera do tej publikacji, byście się Państwo zorientowali, ile pracy włożyli potomkowie kutnowskich Żydów, by przywrócić pamięć o zmarłych Żydach pochowanych na kutnowskim cmentarzu i byście zajrzeli na stronę internetową, gdzie Joseph Kutner zamieścił publikację o macewach z kutnowskiego cmentarza żydowskiego…

Wstęp

Zdjęcia nagrobków powstały ze zdjęć fragmentów pozyskiwanych od lat 80-tych przez mieszkańców Kutna, mianowicie przez byłych dyrektorów Muzeum Regionalnego w Kutnie tj. śp. Andrzeja Urbaniaka oraz pana Pawła Szymczaka. Przez lata niestrudzonej pracy odzyskano siedemset fragmentów z okolicznych murów i chodników. Zgromadzone fragmenty czyszczono, katalogowano, fotografowano i umieszczano w magazynie w Kutnie, w oczekiwaniu na odpowiedni moment.

Właściwy moment nadszedł w połowie 2008 roku, kiedy to zawiązała się nowa grupa potomków Żydów z Kutna.

Wykorzystując zeskanowane komputerowo zdjęcia poszczególnych fragmentów, udało się odtworzyć z prawie połowy z nich 159 mniej lub bardziej kompletnych nagrobków (macew). Tylko na nielicznych z nich widnieją nazwiska rodowe, jak to było w zwyczaju w owym czasie (na początku XIX wieku wymuszono na polskich Żydach nazwiska rodowe). W przeważającej części nagrobki zawierały jedynie imię zmarłej osoby, jej ojca oraz datę śmierci. Porównując dane pochodzące z macew z danymi naszej genealogicznej bazy danych, udało się odzyskać niektóre z brakujących informacji, zwłaszcza nazwiska członków rodziny. To właśnie te informacje przedstawiono w książce.

„Nowy" cmentarz w Kutnie powstał w 1793 roku. Istniał przez 150 lat, zanim został całkowicie zniszczony podczas II wojny światowej. Naziści starali się wykorzenić wszelkie oznaki żydowskiej egzystencji w Polsce - 1000 lat historii i kultury – tak, więc każdy odzyskany kawałek historii sprawia, że ich porażka staje się jeszcze bardziej gorzka. Podczas gdy nazwiska pomniejszych nazistowskich zbrodniarzy zostały zapomniane kilka lat po ich śmierci, imiona naszych przodków pozostają w pamięci dzięki pracy światłych ludzi w Polsce oraz sile żydowskiej pasji do genealogii.

Rezultatem jest właśnie ta książka, a także ambitny projekt odbudowania cmentarza i przywrócenia macew w jego murach. Miejmy nadzieję, że projekt będzie realizowanych w nadchodzących latach, przy dużej dozie dobrej woli i hojności zaangażowanych w niego osób.

Książka powstała dzięki pracy pani Thii Persoff, która przez wiele tygodni wytężała swój wzrok, aby odszyfrować ledwo czytelne macewy oraz przetłumaczyła tekst hebrajski na angielski, a także pani Elynn Cohen, która stworzyła logo naszej grupy zainspirowane 200-letnią pieczęcią społeczności żydowskiej w Kutnie oraz opracowała ilustrację okładki.

Głębokie podziękowania należą się także Panu Zbigniewowi Wdowiakowi, wiceprezydentowi Kutna, oraz Panu Pawłowi Szymczakowi z Muzeum Regionalnego za ich wsparcie oraz poświęcenie dla wskrzeszenia kultury żydowskiej w Polsce.

Paryż, grudzień 2009 roku.

Joseph Kutner

Grupa Żydowska z Kutna (Jewish Kutno Group)

Tekst z języka angielskiego na język polski przełożyła Elżbieta Gontarek.

Warto dodać w tym miejscu, że cmentarz żydowski w Kutnie to teren rozległego wzniesienia pomiędzy ulicami: Sobieskiego, Zdrojową i Tarnowskiego. Cmentarz ten jest wpisany do rejestru zabytków nieruchomych województwa łódzkiego  łódzkiego (nr rej.: 635 z 09.12.1992) - patrz strona nr 12 rejestru.

http://www.wuoz.bip.lodz.pl/data/other/rejestr_marzec_2013_1.doc

Trudno obliczyć ilość pochówków dokonanych na cmentarzu żydowskim w Kutnie, jednak najstarsi mieszkańcy Kutna pamiętają, że w latach przedwojennych były tu setki, a może tysiące nagrobków, a jeden z mieszkańców  użył określenia "las macew". Wśród nagrobków wyróżniał się ohel rabina Trunka. Do jego grobu pielgrzymowali pobożni Żydzi, zanosząc prośby o zdrowie i powodzenie w życiu osobistym.

Podczas II wojny światowej naziści zniszczyli nekropolię. Kamienne nagrobki wyrwano i wykorzystano do utwardzania chodników, placów i podwórek domów, zajętych przez Niemców. Na cmentarzu miał powstać Pomnik Zwycięstwa III Rzeszy, jednak planów tych nie zrealizowano. Na terenie nekropolii grzebano Żydów, zmarłych lub zamordowanych w getcie. Cmentarz był także miejscem egzekucji ludności żydowskiej.
Po wojnie nieliczni już kutnowscy Żydzi dokonali na cmentarzu pochówku przywiezionych z obozu w Chełmnie nad Nerem prochów swych bliskich. Odsłonięto wtedy pomnik ofiar Holocaustu. Była to stylizowana na macewę płyta z Gwiazdą Dawida w zwieńczeniu i napisem w językach hebrajskim i polskim: "Wieczna pamięć zamordowanym Żydom przez zbirów hitlerowskich, co spoczywają w bratniej mogile. Cześć Waszej pamięci!". Obelisk ten został jednak bardzo szybko zburzony przez "nieznanych sprawców". Jak wspomina jeden z mieszkańców Kutna w swym liście przesłanym do Żydowskiego Instytutu Historycznego, ostatni pogrzeb na kutnowskim cmentarzu miał miejsce w 1948 roku.

W późniejszym okresie na cmentarzu wystawiono pomnik poświęcony pamięci Żydów z Kutna, który istnieje do dziś. Umieszczono na nim napisy w języku polskim i hebrajskim o treści: "Jest to miejsce spoczynku Żydów kutnowskich, osiadłych w mieście od początku XV wieku. Cmentarz zlokalizowany na pagórku powstał w 1793 roku. Żydzi byli tu chowani do marca 1943 roku. Prosimy o zachowanie powagi".
Dziś na cmentarnym wzgórzu można odnaleźć fragmenty poprzewracanych i zniszczonych nagrobków, bez widocznych inskrypcji. Z ziemi wystają wierzchołki granitowych kamieni, będących zapewne nagrobkami. W części nekropolii zachował się odcinek oryginalnego, ceglanego muru cmentarnego.

Wykorzystano informacje ze strony:   https://sztetl.org.pl/pl/miejscowosci/k/493-kutno/114-cmentarze/18637-cmentarz-przy-ul-tarnowskiego

Jeśli nie wiesz gdzie jest położony cmentarz i chcesz zobaczyć jak on wygląda – kliknij w link powyżej.

Bożena Gajewska

· redakcja dnia luty 21 2019 21:58:04 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 118 czytań · Drukuj

pojedź z TPZK zwiedzać naszą małą i dużą ojczyznę

 

 


Zaproszenie na wycieczki organizowane w 2019 roku przez Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej


 

 


Dworki Regionu Kutnowskiego.

8 czerwca 2019 godz. 8.00 Stadion ul. Kościuszki.

Zwiedzamy; Grochów, Miksztal, Łanięta, Sokołów, Franciszków,

Niedrzew, Osiny, Sierakówek. Obiad w Gostyninie ,,Pod sówką”

Wpłaty 60zł. W Dworku Modrzewiowym {wtorki 16 – 19.00}

do końca kwietnia. Powrót ok. 16 – 17.00.

Nieszawa, Raciążek, Ostrowąs, Ciechocinek.

20 lipca 2019 r. 8.00 Stadion ul. Kościuszki

Powrót ok.20.00 Wpłaty 50 zł. do końca maja.

Dworek Modrzewiowy [wtorki 16 -19.00]

Obiad we własnym zakresie w Ciechocinku.

Podlasie 2 terminy po 5dni.

7-11 sierpnia 2019 21- 25 sierpnia 2019r.

Zwiedzamy: Białystok, Białowieża, Hajnówka, Supraśl, Tykocin,

Święta Woda, Szlak Tatarski z przewodnikiem. Noclegi w Wasilkowie.

Wyjazd 8.00 Stacja benzynowa Carrefour ul. Oporowska.

Przedpłaty 200zł do 30 marca z podaniem terminu wyjazdu.

Pozostała suma 450 zł do 30 czerwca 2019 r w Dworku Modrzewiowym

[wtorki 16 -19.00]

Danuta Ujazdowska

· redakcja dnia luty 21 2019 19:55:41 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 137 czytań · Drukuj

Kutno i jego mieszkańcy w Polsce Ludowej. Lata powojenne (1945-1948)

W Kutnowskich Zeszytach Regionalnych tom XXII w 2018 roku ukazał się niezwykle interesujący artykuł pt. Kutno i jego mieszkańcy w Polsce Ludowej. Lata powojenne (1945-1948) autorstwa Adama Lewandowskiego.

Adam Lewandowski w przypisie do swojej pracy napisał: Pracę chciałbym zadedykować mojemu dziadkowi Jerzemu Redlickiemu (zmarłemu 13 października 2013 roku) oraz mojemu tacie Janowi Lewandowskiemu, których to szczegółowe opowieści, jak i liczne anegdoty dotyczące Kutna i okolic, skłoniły mnie do zainteresowania się regionem, z którego pochodzę i w ostateczności zadecydowały o stworzeniu niniejszej pracy.

A oto fragment artykułu dotyczący wyzwolenia Kutna i pierwszych chwil wolności…

Druga wojna światowa zakończyła się dla miasta Kutna wkroczeniem oddziałów Armii Czerwonej w dniu 18 stycznia 1945 roku. Ze wspomnień pułkownika Iwana Antonowa, który brał udział w pierwszej próbie wyzwolenia Kutna, czytamy, że działo pancerne na podwoziu amerykańskiego Shermana, wchodzące w skład I Krasnogradzkiego Korpusu Zmechanizowanego pod wodzą generała lejtnanta Siemiona Kriwoszeina, podjechało w okolice dworca kolejowego w Kutnie, gdzie padł nietrafiony strzał z „panzerfausta”. Nagle z ukrycia wyszli mieszkańcy miasta i zapytali załogi, czy Kutno jest już wolne. Wtedy padły kolejne strzały i czołg musiał się wycofać. Wracając, napotkał oddział piechoty radzieckiej, z którą dowódca czołgu postanowił szturmować miasto, tym razem jego centrum. W skład załogi działa pancernego wchodził m.in. dowódca lejtnant Władimir Nowikow z Tambowa i mechanik starszy sierżant Paweł Treskin z Iwanowa. Oddział 219 Brygady Pancernej pułkownika Jewsieja Wajnruba, likwidując jednostki 251 Dywizji Piechoty, zdobył miasto około godziny 20:00. W walkach o Kutno, brały udział oddziały wcześniej wspomnianej brygady i 12 Korpus Pancerny Gwardii, który wyszedł na dalekie tyły obrony niemieckiej, okrążając ostatecznie zgrupowanie hitlerowskie. Wybitnym męstwem i odwagą w wyzwoleniu miasta, wykazała się kompania czołgów 37 Brygady Zmechanizowanej, pod komendą starszego lejtnanta F. Rysiewicza, uhonorowanego za ten czyn tytułem Bohatera Związku Radzieckiego. Żołnierze radzieccy byli witani przez kilkudziesięciu mieszkańców miasta, otrzymując od nich papierosy, kiełbasę i wódkę.

Wycofujący się z miasta Niemcy, podpalili gmach NSDAP (obecny budynek Urzędu Miasta) i spalili sporą część dokumentów. Rosjanie, w walkach o Kutno zlikwidowali dwie baterie moździerzy, trzy działa przeciwpancerne i 11 samochodów z amunicją, zabijając 80 nazistów. Straty poniesione przez czerwonoarmistów wyniosły 10 czołgów i około stu poległych. W momencie ewakuacji Niemców, wiceburmistrz miasta z okresu II Rzeczypospolitej, Leon Spychalski, w towarzystwie kapitana Jana Miedziałło i przywódcy kutnowskiej Polskiej Partii Socjalistycznej Ignacego Piaskowskiego, wyruszył do ratusza miejskiego, z zamiarem utworzenia Komitetu Obywatelskiego i stworzenia zaczątku administracji. Chodziło im głównie o zabezpieczenie mienia, pozostawionego przez wycofujących się Niemców. Niestety wkrótce w mieście ujawnili się komuniści, którzy zdjęli wywieszoną przez Spychalskiego polską flagę na magistracie i zawiesili czerwony sztandar.

W styczniu 1945 roku, liczba mieszkańców Kutna wynosiła niewiele ponad 14 tysięcy osób. W wyniku działań wojennych, zginęło 12 tysięcy mieszkańców, w tym ponad 6 tysięcy narodowości żydowskiej, wywiezionych z getta w cukrowni „Konstancja”, do obozu w Chełmnie nad Nerem i tam zagazowanych. Miasto, które było centrum administracji władz powiatowych, spełniało także rolę ważnego węzła komunikacyjnego, co oznaczało, że powojenna „wędrówka ludów”, w znacznej mierze miała przetoczyć się przez nie, co skutkowało utworzeniem przy Powiatowym Urzędzie Repatriacyjnym punktu etapowego dla przesiedleńców. 27 lutego 1945 roku o godzinie 11:00 Kutno odwiedzili: prezydent Krajowej Rady Narodowej Bolesław Bierut, premier Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej Edward Osóbka-Morawski oraz generałowie Karol Świerczewski i Michał Rola-Żymierski. Wizyta była związana z wymarszem 7 Dywizji II Armii Wojska Polskiego. Oficjele stanęli na honorowej trybunie i przyjęli defiladę Ludowego Wojska Polskiego przy dźwiękach „Mazurka Dąbrowskiego”.

Podczas okupacji hitlerowskiej, w Kutnie nie miała swoich komórek Polska Partia Robotnicza, a członkowie rozwiązanej Komunistycznej Partii Polski nie prowadzili zbytniej aktywności przeciwko nazistom. Ich działania ograniczały się jedynie do niewielkich akcji sabotażowych, jednak po wkroczeniu Armii Czerwonej, już 25 stycznia 1945 roku utworzyli pierwszy komitet PPR, na czele, którego stanął Jan Fastyn. Jednakże źródła Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w Łodzi mówią o utworzeniu komitetu już w dniu wyzwolenia, a I sekretarzem miał być Kazimierz Śpiewankiewicz. Młodzieżową organizacją PPR był Związek Walki Młodych, który w Kutnie powstał 16 lutego 1945 roku. Początkowo liczył około 300 członków, aby rok później zwiększyć swą liczebność do około tysiąca. ZWM-owcy, którzy byli źródłami dla kadr Milicji Obywatelskiej, ORMO i UB, w Kutnie zajmowali się sprawami propagandowymi. Do ich obowiązków należało m.in. rozwieszanie plakatów referendalnych, namawiających do głosowania „3 razy TAK” oraz pilnowanie lokali wyborczych podczas wyborów do Sejmu w 1947 roku. Do życia politycznego w Kutnie, włączyły się także inne ugrupowania, m.in. PPS i Stronnictwo Ludowe. Spotkanie organizacyjne socjalistów w dniu 2 lutego 1945 roku, postanowiło wskrzesić działalność partii, jednak w międzyczasie działacze PPR, z pomocą radzieckiego komendanta wojennego Siemionowa, przejęli najważniejsze instytucje w mieście.

To swoiste opóźnienie w reaktywacji PPS, było związane z ogromnymi stratami ludzkimi wśród członków tej partii podczas działań wojennych. Zebranie z dnia 14 lutego, wyłoniło nowe władze partii. Na przewodniczącego Tymczasowego Komitetu Powiatowego wybrano wcześniej wspominanego Ignacego Piaskowskiego, zastępcą został Bronisław Skibiński, sekretarzem Jerzy Gajewski, a skarbnikiem Zygmunt Szymański. Socjaliści byli kilkukrotnie represjonowani przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa. Wiosną 1945 roku aresztowano sekretarza Gajewskiego i aktywistę partyjnego Ludomira Sakowicza. Władze administracyjne blokowały wszelkie próby tworzenia nowych kół PPS na terenie całego powiatu, a członkowie PPR nie wykonywali wspólnych uchwał, zapadających na posiedzeniach Komisji Porozumiewawczej obu partii. Również ludowcy odtworzyli swoją partię, na czele Stronnictwa w Kutnie stanął Wojciech Fudała. Gdy Stanisław Mikołajczyk powrócił w czerwcu 1945 roku do Polski, SL przekształciło się w Polskie Stronnictwo Ludowe. Struktury powiatowe PSL w Kutnie powstały 28 października 1945 roku, przewodniczącym został ponownie Fudała, a jego zastępcą Mateusz Karczewski. Liczebność partii w ciągu jednego roku, wzrosła do 3 tysięcy członków, co postawiło PSL na drugim miejscu w całym powiecie kutnowskim pod względem wielkości. Represje ze strony Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kutnie, również dotknęły niektórych działaczy ludowych, aresztowano Bronisława Tokaja, pełniącego obowiązki dyrektora Liceum Pedagogicznego. Oskarżono go o wypowiedzi „antyradzieckie” o niesłuszności granicy wschodniej, „nielegalne posiadanie broni” oraz o próbę skompromitowania Waleriana Krzemińskiego, który przez dwa pierwsze miesiące po kampanii wrześniowej pełnił funkcję burmistrza miasta i rzekomo miał współpracować z hitlerowcami. Komuniści uderzali też w inny sposób w ludowców. PUBP wraz ze Związkiem Samopomocy Chłopskiej utworzył i upublicznił listę rolników-członków PSL, którzy mieli pomagać robotnikom niemieckim i dobrze ich traktować. Operacja ta miała na celu ukazać ludowców, jako „proniemieckich”.

Z inicjatywy bezpieki, utworzono partię PSL „Nowe Wyzwolenie”. Komitet organizacyjny partii, stanowili Wojciech Bloch, jako prezes, Władysław Wesołowski, jako sekretarz i Stanisław Walczak. Partia w Kutnie liczyła tylko 50 członków. Koniec roku 1946 charakteryzował się w Kutnie masowymi aresztowaniami wśród ludowców. Do więzienia UB trafiło łącznie 182 członków PSL. Poza tzw. „mikołajczykowskim” PSL, w Kutnie funkcjonowało Stronnictwo Ludowe, które pod koniec 1946 roku, musiało odwołać swojego przewodniczącego Mikołaja Hryciuka na skutek intrygi UB, która rzekomo w trakcie rewizji jego mieszkania miała znaleźć „dowody kompromitujące, stwierdzające jego pochodzenie oraz przynależność do grupy uprzywilejowanej przez Niemców tj. ukraińskiej”. We wrześniu 1947 roku liczebność członków SL wynosiła 1709 osób, wiosną 1948 roku wybrano na prezesa partii Jana Płażewskiego, który dokonał restrukturyzacji w partii, co skutkowało dalszą współpracą z komunistami.

Warto w tym momencie skupić się na procesie tworzenia władz administracyjnych w powojennym Kutnie. Dnia 25 stycznia 1945 roku, powstała Powiatowa Rada Narodowa, której przewodniczącym został przedwojenny członek KPP i ślusarz z Fabryki Maszyn Rolniczych Alfreda Vaedtke „Kraj”, wspominany wcześniej Kazimierz Śpiewankiewicz. Na jego zastępcę został wyznaczony Alfred Angierstein, były podporucznik Brygady Międzynarodowej im. Jarosława Dąbrowskiego i maszynista kolejowy. Na burmistrza miasta mianowano Bolesława Zemstę, członka PSL, a wiceburmistrzem został Władysław Sobański. Starostwem Powiatowym w pierwszych latach powojennych zarządzał Kazimierz Kucner, dotychczas bezpartyjny, jednak po namowie i uzyskaniu poparcia ze strony Śpiewankiewicza dołączył do PPR. Rada Narodowa borykała się z wieloma problemami. Trzeba było organizować obowiązkowe kontyngenty dla armii, występowały także problemy lokalowe. Początkowo spotkania odbywały się w prywatnym lokalu przy ulicy generała Gustawa Orlicz-Dreszera (obecnie ulica Wincentego Witosa). Podjęto wówczas decyzję o generalnym remoncie dawnej siedziby partii nazistowskiej, podpalonej przez wycofujących się Niemców. Posiadała ona 66 pokoi biurowych, bieżącą wodę i kanalizację. Przed wojną były tam prywatne kamienice, Niemcy wyremontowali je, łącząc w jedną.

Bożena Gajewska

· redakcja dnia luty 06 2019 20:27:50 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 184 czytań · Drukuj

Jak żyło się mieszkańcom Kutna 100 lat temu - luty 1919 roku

Chcemy, Szanowny Czytelniku, byś co jakiś czas, przez cały 2019 rok, miał możliwość przeczytania, jaki sprawami żyli mieszkańcy Kutna sto lat temu… Tak, dokładnie 100 lat temu! „Tygodnik Kutnowski”, który powstał w listopadzie 1918 toku pieczołowicie opisywał problemy dnia codziennego społeczności kutnowskiej, zarówno te duże, jak i te małe…, właściwie tak samo, jak to czyni prasa dzisiejsza. Jeśli tylko masz ochotę, Szanowny Czytelniku, zaglądaj na stronę TPZK, na której będziemy pokazywać, wybrane przez nas z poszczególnych numerów „Tygodnika Kutnowskiego” z 1919 roku wiadomości – i te wielkiej wagi, i te o wiele mniejszej. Ale zawsze będą to ciekawostki dla współczesnego Kutnianina.

Wszystkie te informacje będziecie mogli czytać dzięki uprzejmości Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej im. Stanisława Żeromskiego w Kutnie, w której zbiorach znajdują przedwojenne czasopisma kutnowskie.

Dziś możecie przeczytać o pierwszym Sejmiku powiatowym w Kutnie, który obradował w lutym 1919 roku.

Warto też zapoznać się z informacją o uroczystych obchodach 100 rocznicy śmierci Jana Kilińskiego w Kutnie, które odbyły się 2 lutego 1919 roku.

Images: JAN KILINSKI OBCHODY.jpg Images: PIERWSZY SEJMIK POWIATOWY.jpg

Bożena Gajewska

· redakcja dnia luty 02 2019 22:43:14 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 201 czytań · Drukuj

Copyright © 2009 - 2010 by Adam Brzęcki & Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej.

stat4u Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!