Nazwa użytkownika Hasło | Rejestracja | Zapomniane hasło

śladami kutnowskich Żydów

22 sierpnia 2019 roku (czwartek) Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej organizuje spacer po Kutnie śladami kutnowskich Żydów. Chętnych zapraszamy na godz. 11.oo - zbiórka przed Dworkiem Modrzewiowym przy ul. Narutowicza 20. Oprowadzać będzie Stanisław Wojdecki – regionalista i historyk (TPZK). Spacer będzie trwał około 1 godziny.


10 września 2019 roku (wtorek) Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej organizuje wyjazd edukacyjny do Muzeum byłego niemieckiego obozu zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem, podczas którego zwiedzać będziemy muzeum z przewodnikiem oraz uczestniczyć w uroczystościach upamiętniających wszystkich zamordowanych w tym miejscu – w tym także prawie 7000 kutnowskich Żydów.

 

Images: k 1.JPGImages: marszpamieci 5.JPG

 

Zapisy w biurze TPZK we wtorki w godz. 16.oo-19.oo

Wyjazd 10.09.2019 roku (wtorek) o godz. 8.oo z przystanku przy ul. Kościuszki – naprzeciw Stadionu Miejskiego.

Udział w obu wydarzeniach jest bezpłatny.


Images: zzz 4.JPG

 

 

 

 

 



 



 

Spacer i wyjazd elementami zadania publicznego pn. „Na krawędzi pamięci… rzecz o kutnowskich Żydach”, wspartego środkami finansowymi przez Prezydenta Miasta Kutno.

 


Patronat nad projektem przyjęli: Prezydent Miasta Kutno, Naczelny Rabin Polski oraz Centrum Dialogu im. Marka Edelmana w Łodzi.

 

 

 

Images: 20151030_130509.jpg

· redakcja dnia sierpień 19 2019 21:50:29 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 4 czytań · Drukuj

bohaterska śmierć na polu walki

Chcemy, Szanowny Czytelniku, byś co jakiś czas, przez cały 2019 rok, miał możliwość przeczytania, jaki sprawami żyli mieszkańcy Kutna sto lat temu…

„Tygodnik Kutnowski”, który powstał w listopadzie 1918 roku pieczołowicie opisywał problemy dnia codziennego społeczności kutnowskiej, zarówno te duże, jak i te małe…, właściwie tak samo, jak to czyni prasa dzisiejsza.

Jeśli tylko masz ochotę, Szanowny Czytelniku, zaglądaj na stronę TPZK, na której będziemy pokazywać, wybrane przez nas z poszczególnych numerów „Tygodnika Kutnowskiego”. Tym razem  podajemy wiadomości z 1920 roku.


W 37 numerze Tygodnika Kutnowskiego z 1 6 września 1920 roku podano smutną informację:


Images: TYGODNIK KUTNOWSKI NR 37 Z 6 09 1920 LOZINSKI 2.jpg


Images: TYGODNIK KUTNOWSKI NR 37 Z 6 09 1920 LOZINSKI 1.jpg

Wszystkie te informacje będziecie mogli czytać dzięki uprzejmości Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej im. Stefana Żeromskiego w Kutnie, w której zbiorach znajdują przedwojenne czasopisma kutnowskie.

· redakcja dnia sierpień 19 2019 21:28:46 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 5 czytań · Drukuj

Oni także walczyli w Powstaniu Warszawskim c.d.

Images: POWSTANIE WARSZAWSKIE FOTOGRAFIA.jpeg

Bohdana Maria Domańska z d. Kraszewska - ps. Czarna. Urodziła się 07.02.1921 roku w Mieczysławowie. Córka kierownika Szkoły Rolniczej w Mieczysławowie inż. Mieczysława Kraszewskiego, zootechnika (genetyka, selekcja i hodowla drobiu). W konspiracji od stycznia 1940 r. Przydział przed Powstaniem: Kedyw KG AK - Brygada Dywersyjna "Broda 53" - Oddział "Dysk" ("Dywersja i Sabotaż Kobiet"). Oddział: Armia Krajowa - zgrupowanie "Radosław" - pułk "Broda 53" - kompania "Dysk", od drugiej połowy sierpnia łączniczka mjr. "Okonia" w Grupie "Kampinos". Szlak bojowy: Wola - Stare Miasto - kanały - Żoliborz (ujęta przez Niemców po wyjściu z kanału na Dworcu Gdańskim) - Dworzec Zachodni - Piastów - Pilaszków - Wiersze - Kampinos. Odznaczona m.in. Krzyżem Walecznych, Krzyżem Armii Krajowej, Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami, Warszawskim Krzyżem Powstańczym, Medalem Wojska, Pamiątkową Odznaką "Akcji Burza", Odznaką Weterana Walk o Niepodległość. Autorka ponad 40 prac badawczych (m.in. wykrycie błędu we wzorze na zysk genetyczny Lemera i Mc Cruden, ocalenie rodzimej rasy gęsi biłgorajskiej), 20 ekspertyz; 5 książek, m. in.: Przepiórki 1973, 1976; Zasady chowu przepiórek 1973; Chów drobiu (praca zbior.), „Towarzystwo Ogrodnicze w Krakowie” 1961, promotorka 4 prac doktorskich. Członek m.in. World's Poul. Sci. Ass., Polskiego Towarzystwa Zootechnicznego, Polskiego Towarzystwa Genetyki.

https://www.1944.pl/archiwum-historii-mowionej/bohdana-maria-domanska,1807.html

Halina Iwona Sobczak - ps. Iwonka. Urodziła się w Ostrowach. Do wybuchu wojny wraz z rodzicami mieszkała w Kutnie, następnie przenieśli się do Warszawy. Walczyła na Starym Mieście. Po Powstaniu trafiła do obozu w Pruszkowie, a potem do Ravensbrück. https://www.1944.pl/archiwum-historii-mowionej/halina-iwona-sobczak,2674.html Urodziłam się w miejscowości Ostrowy, powiat Kutno wtedy. Ojciec mój był urzędnikiem państwowym, był wykształcony, miał maturę jeszcze w języku rosyjskim. Do wojny mieszkaliśmy w Kutnie, bo rodzice mieli w Kutnie dom, ogród. Wybuch wojny pamiętam w ten sposób, że byłam na wsi, kończyły się wakacje, jakoś się składało, że następnego dnia trzeba było iść do szkoły. Pod Kutnem na wsi byliśmy, właściwie tam byłam sama. Dlaczego sama? Jak wojna wybuchła, zbombardowano stację Krośniewice, więc przeszłam do Kutna, wróciłam do rodziców. Okazuje się, że oni też uciekli, nie było ich w domu wtedy, ale wrócili wszyscy i zaczęła się wojna. Niemcy wkroczyli, byliśmy w domu.
Ale Niemcy zaczęli wkrótce zapisywać wszystkich do prac, wywozili do prac do Niemiec na roboty albo tam dawali pracę. Dali mojemu ojcu [przydział] na kolei, żeby pracował. Siostra jedna [pracowała] w sklepie „Bata”, druga, znała język niemiecki i w urzędzie [pracowała]. Ja nie chciałam się zapisać, bo zapisywał wszystkich Arbeitsamt, przychodzili do domu, sprawdzali, ja się ukryłam i nie zapisałam się. Nie chciałam, żeby mnie wywieźli. Ponieważ zamknęli szkoły, postanowiłam uczyć dzieci, miałam talent w tym kierunku, korepetycji przedtem udzielałam, więc zajęłam się dziećmi. Pewnego dnia wracałam do domu i zauważyłam, że idzie kierowniczka Arbeitsamtu. Weszłam do naszego domu, ale tak to było zrobione, że kuchnia była przedzielona specjalnie zasłoną i pręciutko za tę zasłonę weszłam. Niemka weszła i mówi: „Tu jakaś kobieta weszła!”. A moja mama mówi: „Nie, tam poszła − bo jeszcze mieliśmy drugi dom w głębi − tam poszła”. U rodziców w kuchni to tak jak dawniej, była zrobiona piwnica na parterze, a na [wejściu do] piwnicy leżał dywan. Prędko mnie rodzice do piwnicy schowali, tam byłam, ona wróciła i mówi, że tu musi być gdzieś [kobieta]. Zajrzała za tę zasłonę, po pokojach rozejrzała się, ale nie było mnie. Od tej pory musieliśmy być bardzo ostrożni, dlatego że od czasu do czasu odbywały się te odwiedziny. Szkoła była zamknięta. W 1939 roku zdałam małą maturę i zaczęłam liceum, ale liceum nie było. Chciałam wyjechać, powiedziałam rodzicom, że muszę wyjechać, muszę się przedrzeć przez granicę. Skontaktowaliśmy się z ciocią, która była wysiedlona z Łodzi do Warszawy do swoich krewnych, porozumieliśmy się, że przyjadę do Warszawy. A jeszcze przedtem przyszedł kolega i mówił, czy chcę należeć do organizacji przeciw Niemcom? Ba, oczywiście! Okazało się później, że to było AK i dzięki temu, że ta organizacja już się zawiązywała (nie nazywała się AK wtedy), ustalono z kolejarzami, że mnie zawiozą do Warszawy.

Józef Głogowski - ps. Żubr. Urodził się 20.05.1917 roku w Żychlinie. Lekarz, podporucznik. Oddział: "Bakcyl" (Sanitariat Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej) - zgrupowanie "Kryska" - sanitariat. Szlak bojowy: Górny Czerniaków. Epidemiolog, zgrupowanie "Kryska" ( z-ca szefa sanitarnego zgrupowania), Czerniaków, szpital ”Blaszanka”. Na początku Powstania przeprowadził zwiad epidemiologiczny dotyczący budynków i badania jakości wody, podjął działania zapobiegające epidemii czerwonki i duru. Po stwierdzeniu kilkunastu przypadków czerwonki na rozkaz lekarza naczelnego zgrupowania rozwinięto w szkole podstawowej Nr 3 przy ul. Wilanowskiej 24 oddział zakaźny szpitala polowego Nr 3 „Okrąg”. Zginął 18.09.1944 roku podczas opatrywania rannego przy ul. Wilanowskiej.

https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/jozef-glogowski,14112.html

· redakcja dnia sierpień 15 2019 21:16:57 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 24 czytań · Drukuj

bitwa warszawska

Images: TYGODNIK KUTNOWSKI NR 35 Z 28 08 1920 SKORUPKO 2.jpg

Images: TYGODNIK KUTNOWSKI NR 35 Z 28 08 1920 SKORUPKO 1.jpg

· redakcja dnia sierpień 15 2019 11:29:40 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 26 czytań · Drukuj

walka o niepodległość

Images: TYGODNIK KUTNOWSKI NR 34 Z 22 08 1920 WIERSZ.jpg

· redakcja dnia sierpień 15 2019 11:05:19 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 25 czytań · Drukuj

śladami żołnierzy 37 pp

Images: TYGODNIK KUTNOWSKI NR 39 Z 22 08 1920 ROK.jpg Images: TYGODNIKK KUTNOWSKI NR 39 Z 25 09 1920 ROK B.jpg
· redakcja dnia sierpień 15 2019 10:48:19 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 26 czytań · Drukuj

kutnowska prasa o wojnie 1920 roku

Images: TYGODNIK KUTNOWSKI NR 36 Z 4 09 1920 ROK A.jpgImages: TYGODNIK KUTNOWSKI NR 36 Z 4 09 1920 ROK B.jpg

· redakcja dnia sierpień 15 2019 10:44:36 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 26 czytań · Drukuj

co się działo w Kutnie w sierpniu 1920 roku

Images: TYGODNIK KUTNOWSKI NR 33 Z 14 08 1920 1.jpg

Images: TYGODNIK KUTNOWSKI NR 33 Z 14 08 1920 2.jpg

· redakcja dnia sierpień 14 2019 23:59:44 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 27 czytań · Drukuj

śladami kutnowskich Żydów

 

22 sierpnia 2019 roku (czwartek) Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej organizuje spacer po Kutnie śladami kutnowskich Żydów. Chętnych zapraszamy na godz. 11.oo - zbiórka przed Dworkiem Modrzewiowym przy ul. Narutowicza 20. Oprowadzać będzie Stanisław Wojdecki – regionalista i historyk (TPZK). Spacer będzie trwał około 1 godziny.


10 września 2019 roku (wtorek) Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej organizuje wyjazd edukacyjny do Muzeum byłego niemieckiego obozu zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem, podczas którego zwiedzać będziemy muzeum z przewodnikiem oraz uczestniczyć w uroczystościach upamiętniających wszystkich zamordowanych w tym miejscu – w tym także prawie 7000 kutnowskich Żydów.

 

 

 

Images: k 1.JPGImages: marszpamieci 5.JPG

 

Zapisy w biurze TPZK we wtorki w godz. 16.oo-19.oo

Wyjazd 10.09.2019 roku (wtorek) o godz. 8.oo z przystanku przy ul. Kościuszki – naprzeciw Stadionu Miejskiego.

Udział w obu wydarzeniach jest bezpłatny.

 

 

 


Images: zzz 4.JPG

 

 

 

 

 



 



 

Przedmiotowy spacer i wyjazd elementami zadania publicznego pn. „Na krawędzi pamięci… rzecz o kutnowskich Żydach”, wspartego środkami finansowymi przez Prezydenta Miasta Kutno.

Patronat nad projektem przyjęli: Prezydent Miasta Kutno, Naczelny Rabin Polski oraz Centrum Dialogu im. Marka Edelmana w Łodzi.

 

 

Images: 20151030_130509.jpg

 

 

 

· redakcja dnia sierpień 13 2019 21:56:49 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 32 czytań · Drukuj

św. Wawrzyniec na pieczęci miasta Kutna

 

 

Images: HERB KUTNA Z 1766 ROKU KUTNO POPRZEZ WIEKI.jpg


O św. Wawrzyńcu patronie Kutna napisał Marek Adamczewski w rozdziale „Pieczęcie i herby Kutna” w monografii naszego miasta „Kutno poprzez wieki”:

Zmiana znaku miejskiego miała miejsce w 1766 roku za sprawą ówczesnego właściciela miasta Andrzeja Zamoyskiego, kanclerza wielkiego koronnego. W tymże 1766 roku posesor uzyskał od króla Stanisława Augusta przywilej lokacyjny organizujący Kutno na prawie magdeburskim. W królewskim dokumencie, obok spraw istotnych dla ustroju miasta i jego gospodarki, ustawodawca umieścił akapit, dotyczący nowego znaku miejskiego Kutna. Utworzono go z wyobrażenia św. Wawrzyńca męczennika, patrona miasta i opiekuna kutnowskiego kościoła parafialnego.

Zainteresowanych zachęcamy także do lektury artykułu Jolanty Leśniewskiej z Archiwum Państwowego w Płocku Oddział w Kutnie pn. … który to Extrakt Kontraktu pieczęcią Miejską utwierdzony podpisuję. Zapomniana pieczęć miasta Kutna ze św. Wawrzyńcem 1766-1811.

Na zdjęciu herb Kutna z 1766 roku (fotografia pochodzi z monografii Kutno poprzez wieku).


http://adacta.archiwa.net/file/wawek4.pdf

 

Bożena Gajewska


 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

· redakcja dnia sierpień 10 2019 22:53:41 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 49 czytań · Drukuj

św. Wawrzyniec patronem naszego miasta

Herb miasta Kutno przedstawia w polu błękitnym dwa lwy wspięte, złote, zwrócone ku sobie, między nimi ostrzew zielona. Wcześniej, od czasów średniowiecznych, herbem Kutna była postać świętego Wawrzyńca, obecna również na miejskich pieczęciach. Herb ten nawiązywał do patrona miasta - jednocześnie patrona pierwszej kutnowskiej parafii (https://pl.wikipedia.org/wiki/Herb_Kutna).

Św. Wawrzyniec był jednym z siedmiu diakonów Kościoła rzymskiego za czasów papieża Sykstusa II (257-258 r.). Należał w początkach chrześcijaństwa do najbardziej popularnych świętych, jednak historia nie przekazała szczegółowych informacji o jego życiu i działalności duszpasterskiej. Natomiast wiele osób sławiło jego bohaterską śmierć, m.in. św. Augustyn oraz św. Leon Wielki. Co więcej, św. Augustyn pisał, że tak, jak Jerozolima szczyci się św. Szczepanem, tak Rzym jest dumny ze św. Wawrzyńca.

Images: SWIETY WAWRZYNIEC.jpgWedług zachowanych Akt Męczeństwa Wawrzyniec miał pochodzić z Hiszpanii, a jego rodzicami byli Orencjusz i Pacjencja. Papież Sykstus II powierzył mu administrację majątkiem Kościoła oraz opiekę nad ubogimi Rzymu. Tradycja głosi, że Wawrzyniec zginął właśnie dlatego, że nie zgodził się na przekazanie dóbr kościelnych w ręce namiestnika rzymskiego. Co więcej, gdy zażądano od niego wydania skarbu kościelnego, Wawrzyniec zgromadził wiernych i odpowiedział: Oto są prawdziwe skarby Kościoła. Ponadto diakon spodziewając się aresztowania i tortur, rozdał wszystkie pieniądze kościelne ubogim. Po tym zdarzeniu cesarz Walerian skazał go na prawdziwe katusze – nakazał rozciągnąć go na żelaznych rusztach. Wawrzyniec, zmuszany przez Prefekta Rzymu do wydania skarbów Kościoła, które były pod jego pieczą, zgromadziwszy na placu wszystkich ubogich, odpowiedział władcy, wskazując na nich: "Oto są prawdziwe skarby Kościoła". Poddany został torturom, i jak głoszą żywoty świętych, przypiekany ogniem na rozżarzonej kracie, poniósł męczeńską śmierć 10 sierpnia 258 r. Ranga jego kultu jest bardzo wysoka, zwłaszcza w Rzymie.

W Polsce kult św. Wawrzyńca datuje się od XII w., a wiele kościołów, zwłaszcza budowanych w XIV w., nosi jego wezwanie. Podobnie jak w wielu krajach Europy, tak i w Polsce kult świętego przeradzał się, zwłaszcza w środowiskach wiejskich, w ciekawe zwyczaje i wierzenia. Z uwagi na rodzaj męczeńskiej śmierci, Wawrzyniec został przede wszystkim patronem broniącym "od pożarów" oraz opiekunem ognisk domowych i domowego ognia. Dlatego w wielu regionach kraju, także na Kujawach i w sąsiedniej Wielkopolsce, gospodynie w wigilię jego święta wygaszały domowy ogień i krzesząc go od nowa w dniu święta męczennika, zanosiły do domów. Ogień krzesano w ten sposób, że o belkę w stodole pocierano kij olszowy, osikowy lub leszczynowy, przenosząc iskry na pakuły i zanosząc szybko do chat. Zapalając nowy ogień, kobiety w Poznańskiem zwracały się do świętego: "Święty Wawrzyńcze, przebłogosławiony, tobie oddaję ogień, stawiony pod najświętszą twoją opiekę". Ognie palone w tym czasie poza wsią miały według wierzeń ludu właściwości oczyszczające, chroniące bydło i inne zwierzęta przed zarazą i chorobami. Przez ten "żywy ogień" dawniej, w całej Polsce, przepędzano zwierzęta. Wawrzyniec, którego wzywano także przy chorobach reumatycznych, był w tradycji ludowej kojarzony także z kalendarzem rolniczym. Czas jego święta zbiegający się z końcem żniw sprawił, że święty ten stał się patronem żniwiarzy. Znalazło to odbicie w przysłowiach: "Święty Wawrzyniec niesie z pola wieniec", "Na św. Wawrzyńca szykują się żeńcarze do wieńca". Koniec żniw oznaczał dostatek chleba, więc mawiano na wsi: "Święty Wawrzyniec przednówkiem nie morzy, bo się w stodołach żyto ułoży". Był to także czas rozpoczęcia orki pod oziminy, co odnotowały przysłowia ludowe. Jedno z nich, zanotowane przez ks. Władysława Łęgę (ziemia chełmińska), brzmi: "Na św. Wawrzyniec, czas orać oziminiec". Na pozostawionych odłogiem, porośniętych trawą polach tworzyły się naturalne drogi i pastwiska, po których swobodnie chodzono i wypasano bydło w myśl powiedzeń: "Na św. Wawrzyniec przez pole gościniec" i "Święty Wawrzyniec otwiera zwierzyniec". Lud powtarzał powiedzenia: "Na św. Wawrzyńca, dostaje owoc rumieńca", "Na św. Wawrzyńca, kapusta idzie do wieńca" itp. Wierzono też, że "Święty Wawrzyniec pokazuje, jaka jesień następuje". Ten pierwszy "brat jesienny", jak go nazywano, zapoczątkowywał uprawy jesiennych płodów rolnych. Wierzono, że rzepak trzeba siać w dniu śmierci św. Wawrzyńca. W niektórych rejonach kraju Wawrzyniec uchodził za patrona pasiek, dlatego zebrany i poświęcony w tym czasie miód miał według ludu szczególne właściwości lecznicze. Lud znał powiedzenie: "Przez Wawrzyńca męczennika, chroń Panie pszczółki od szkodnika". Ludowa tradycja europejska (polska, niemiecka) zna wierzenia o "łzach św. Wawrzyńca", jak nazywano spadające z nieba około 10 sierpnia meteory. Wierzono więc, że każdy człowiek ma swoją gwiazdę, która ciemnieje, gdy człowiek grzeszy. Święty Wawrzyniec miał tę łaskę od Boga, że płacząc nad grzesznikami, rozjaśniał ich gwiazdy swymi łzami. Figury świętego dość powszechnie występują w kościołach diecezji włocławskiej (np. Nieszawa). W XIX w. sytuowane zwykle na wysokich drewnianych słupach lub cokołach, popularne były na całych Kujawach. W Wielkopolsce nadal są trwałym elementem krajobrazu (https://www.niedziela.pl/artykul/31003/nd/Sw-Wawrzyniec).

Głównym źródłem historycznym, z którego czerpiemy informacje na temat życia i śmierci św. Wawrzyńca, jest Księga Papieży (Liber Pontificalis), według której diakon został stracony wraz z papieżem Sykstusem. Zaprzecza temu inne źródło historyczne, jakim jest Passio, tzn. opis męki młodego współpracownika Papieża.

Bożena Gajewska

· redakcja dnia sierpień 09 2019 23:18:11 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 51 czytań · Drukuj

Copyright © 2009 - 2010 by Adam Brzęcki & Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej.

stat4u Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!