Nazwa użytkownika Hasło | Rejestracja | Zapomniane hasło

na krawędzi pamięci..., rzecz o kutnowskich Żydach

Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej realizuje projekt „Na krawędzi pamięci…, rzecz o kutnowskich Żydach” .

W dniu 16 kwietnia 2018 r. uczniowie kl. III D z Zespołu Szkół nr im. Stanisława Staszica w Kutnie w ramach realizacji projektu uczestniczyli w sprzątaniu terenu cmentarza żydowskiego w Kutnie. Sprzątanie polegało na usuwaniu śmieci z terenu cmentarza, który w kulturze judaistycznej i chrześcijańskiej jest uważany za miejsce święte. W ten sposób młodzież oddaje szacunek zmarłym, kultywuje naszą, polską tradycję. Uczy się tolerancji dla osób o innej kulturze, religii i pochodzeniu. Poznaje historię społeczności żydowskiej, która mieszkała w Kutnie od wielu stuleci.

Bardzo dziękujemy panu Pawłowi Pedzie - p.o. dyrektorowi szkoły oraz młodzieży za udział w naszym projekcie.

Stanisław  Wojdecki

Images: SPRZATANIECMENTARZA 2018 3.jpg Images: SPRZATANIECMENTARZA 2018 2.jpg

· redakcja dnia kwiecień 17 2018 22:11:13 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 135 czytań · Drukuj

poznajemy zabytki powiatu kutnowskiego część I


 


Images: HERB POWIATU KUTNOWSKIEGO 22.jpgTowarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej w ramach konkursu ofert w 2017 roku wykonało opracowanie „Powiatowego Programu Opieki nad Zabytkami Powiatu Kutnowskiego na lata 2018-2021”. Przedmiotem opracowania jest dziedzictwo kulturowe w granicach administracyjnych powiatu. Dziedzictwo kulturowe to ważny czynnik życia i działalności człowieka. Zabytki są nie tylko materialnym śladem przeszłości, lecz także cennym elementem kultury, przyczyniającym się do kształtowania przyjaznego otoczenia człowieka.


„Powiatowy Program Opieki nad Zabytkami Powiatu Kutnowskiego” jako dokument o charakterze strategicznym stanowi podstawę dla określenia – w perspektywie czterech lat – zasadniczych kierunków działań i zadań mających na celu przede wszystkim przyczynić się do zachowania lokalnego środowiska kulturowego, a także w miarę możliwości poprawy jego stanu. W działaniach samorządów lokalnych, podobnie jak w polityce państwa, istotne jest zapewnienie zrównoważonego rozwoju i ładu przestrzennego oraz powiązanie ochrony zabytków z ochroną środowiska naturalnego. Sprawny i skuteczny system ochrony i opieki nad zabytkami powinien odbywać się przy udziale samorządów, właścicieli i użytkowników zabytków oraz mieszkańców i wspólnot lokalnych.


Program dla powiatu kutnowskiego jest pierwszym dokumentem w tym zakresie w historii odrodzonego samorządu i w związku z tym ma zasadnicze znaczenie dla tworzenia dalszych programów, z uwagi na jego zakres opracowania, ujęcie i omówienie uwarunkowań prawnych, analizy kontekstu regionalnego oraz celów programu. Program uwzględnia specyfikę oraz aktualne potrzeby powiatu kutnowskiego.


Podczas opracowania dokumentu uwzględniono uwarunkowania prawne, zmieniające się tendencje w zakresie ochrony dziedzictwa kulturowego oraz aktualny stan zachowania wartości środowiska kulturowego powiatu.


Zabytki stanowią świadectwo historii i kultury lokalnej, regionalnej i narodowej. Celem programu jest określenie zasadniczych kierunków działań i zadań na rzecz ochrony i opieki nad zabytkami, kształtowanie świadomości oraz uwrażliwienie mieszkańców powiatu kutnowskiego na potrzeby związane z właściwym utrzymaniem i ochroną lokalnego środowiska kulturowego. Jest on adresowany głównie do społeczności lokalnej, która bezpośrednio odczuwać będzie efekty jego wdrażania. Dotyczy nie tylko właścicieli i użytkowników obszarów i obiektów zabytkowych, ale również wszystkich mieszkańców, gdyż zachowane i należycie pielęgnowane dziedzictwo kulturowe wyróżnia obszar powiatu i przesądza o jej atrakcyjności.


Szczegółowe cele powiatowego programu opieki nad zabytkami zawarte są w art. 87 ust. 2 Ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami i należą do nich:


  • ączenie problemów ochrony zabytków do systemu zadań strategicznych, wynikających z koncepcji przestrzennego zagospodarowania kraju;

  • uwzględnianie uwarunkowań ochrony zabytków, w tym krajobrazu kulturowego i dziedzictwa archeologicznego, łącznie z uwarunkowaniami ochrony przyrody i równowagi ekologicznej;

  • zahamowanie procesów degradacji zabytków i doprowadzenie do poprawy stanu ich zachowania;

  • wyeksponowanie poszczególnych zabytków oraz walorów krajobrazu kulturowego;

  • podejmowanie działań zwiększających atrakcyjność zabytków dla potrzeb społecznych, turystycznych i edukacyjnych oraz wspieranie inicjatyw sprzyjających wzrostowi środków finansowych na opiekę nad zabytkami;

  • określenie warunków współpracy z właścicielami zabytków, eliminujących sytuacje konfliktowe związane z wykorzystaniem tych zabytków;

  • podejmowanie przedsięwzięć umożliwiających tworzenie miejsc pracy związanych z opieką nad zabytkami.


Ustawa z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami definiuje pojęcie zabytku jako nieruchomość lub rzecz ruchomość, ich części lub zespoły, będące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo minionej epoki bą zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową.


Zabytki podzielono na grupy. Pierwszą stanowią zabytki nieruchome, do których zaliczają się krajobrazy kulturowe, układy urbanistyczne, ruralistyczne i zespoły budowlane, dzieła architektury i budownictwa, dzieła budownictwa obronnego, obiekty techniki, a zwłaszcza kopalnie, huty, elektrownie i inne zakłady przemysłowe, cmentarze, parki, ogrody i inne formy zaprojektowanej zieleni, miejsca upamiętniające wydarzenia historyczne bą działalność wybitnych osobistości lub instytucji. Druga grupa obejmuje zabytki ruchome: dzieła sztuk plastycznych, rzemiosła artystycznego i sztuki użytkowej, kolekcje, numizmaty, militaria, sztandary, pieczęcie, odznaki, medale i ordery, wytwory techniki, materiały biblioteczne, instrumenty muzyczne, wytwory sztuki ludowej i rękodzieła oraz inne obiekty etnograficzne. Trzecią grupą są zabytki archeologiczne: pozostałości terenowe pradziejowego i historycznego osadnictwa, cmentarzyska, kurhany, relikty działalności gospodarczej, religijnej i artystycznej.



 


· redakcja dnia kwiecień 16 2018 20:03:11 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 129 czytań · Drukuj

prestiżowe Nagrody Złoty Ekslibris i Superekslibris dla TPZK

Towarzystwu Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej została przyznana prestiżowa Nagroda Superekslibris Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Łodzi za całokształt dotychczasowych osiągnięć w zakresie publikacji o Ziemi Łódzkiej. Nagroda, przyznana Jury pod przewodnictwem Barbary Czajki, dyrektor WBP w Łodzi, zostanie nam wręczona w dniu 16 maja 2018 roku o godz. 12.oo w siedzibie WBP w Łodzi.

Images: SUPEREKSLIBRIS.jpgNagroda Superekslibris ustanowiona została przez Dyrektora Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Łodzi i jest przyznawana jest w dwóch kategoriach: za całokształt dotychczasowych osiągnięć w zakresie publikacji o Ziemi Łódzkiej oraz za całokształt publikacji o Łodzi.

Celem Nagrody jest uhonorowanie dorobku naukowego, popularnonaukowego oraz popularyzatorskiego lub wydawniczego w zakresie publikacji o Ziemi Łódzkiej i Łodzi, promocja autorów, wydawnictw, instytucji lub stowarzyszeń podejmujących tę problematykę.

Nagroda ma charakter honorowy i jest nią okolicznościowa statuetka według projektu artysty rzeźbiarza Rafała Frankiewicza. To dla nas, regionalistów ogromne wyróżnienie – dla wszystkich członków Komitetu Redakcyjnego TPZK działających społecznie od 40 lat.


To nie jedyna nagroda, jaka została nam przyznana - dowiedzieliśmy się także o przyznaniu nam Nagrody Złoty Ekslibris Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Łodzi za najlepsze wydawnictwo albumowe o Ziemi Łódzkiej w roku 2017. Jest to publikacja pt. „Kutno – miejsca i ludzie. Obrazy zachowane w pamięci mieszkańców” wydana przez TPZK przy wsparciu finansowym Prezydenta Miasta Kutno. Przez pół roku pracował na tą publikacją Komitet Redakcyjny TPZK w składzie: redaktor naczelny dr Karol Koszada, sekretarz dr Elżbieta Świątkowska, członek Bożena Gajewska.

Images: ZLOTY EKSIBRIS.jpgNależy podkreślić, że nagroda ta jest przyznawana w czterech kategoriach: Najlepsza książka o Łodzi, Najlepsza książka o Ziemi Łódzkiej, Najlepsze wydawnictwo albumowe o Łodzi, Najlepsze wydawnictwo albumowe o Ziemi Łódzkiej. Celem Nagrody jest popularyzacja najciekawszych publikacji o Łodzi i Ziemi Łódzkiej, promocja ich autorów oraz wydawnictw podejmujących tę problematykę.

Nagroda w formie okolicznościowej statuetki według projektu artysty rzeźbiarza Rafała Frankiewicza ma charakter honorowy i nosi nazwę Złoty Ekslibris Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Łodzi.

Do Nagrody Złoty Ekslibris co roku zgłaszanych jest około 100 publikacji z całego województwa łódzkiego. Nie spodziewaliśmy się tak niesamowitego wyróżnienia ze strony Jury. Dla nas to wielki honor i uznanie naszej wydawniczej działalności. Ta Nagroda także zostanie nam wręczona w dniu 16 maja 2018 roku o godz. 12.oo w siedzibie WBP w Łodzi.

Obie nagrody objęte są patronatem honorowym Marszałka Województwa Łódzkiego Witolda Stępnia.

Wszyscy jesteśmy pod ogromnym wrażeniem…, i trudno jest nam się oswoić z tą informacją. Ale już przepełnia nas radość i ugruntowuje się w nas wiara w to, że warto jest poświęcać nasz prywatny czas na społeczną pracę na rzecz „małej ojczyzny”!

Nagroda Złoty Ekslibris przyznawana jest po raz 26. Do Kutna Złoty Exlibris trafia po raz trzeci. Wcześniej został przyznany za publikację „Szlakiem dworów regionu kutnowskiego” autorstwa Henryka Lesiaka (wydawca Agencja Rozwoju Regionu Kutnowskiego) i „Kutno poprzez wieki” (wydawca Prezydent Miasta Kutno, MiPBP im. S. Żeromskiego, PTH Oddział w Łodzi).

Nagroda Superekslibris w Kutnie będzie pierwszy raz, nikt w naszym mieście i powiecie kutnowskim jej jeszcze nie otrzymał.

Images: PLAKAT ALBUM DO NABYCIAAAAAAAA.jpg Images: SEJMIKNAGRODA 2017  3.JPG

Marszałek Województwa Łódzkiego pan Witold Stępień otrzymał od  TPZK naszą najnowszą publikację.

wykorzystano fotografię Superekslibrisów ze strony: http://radiozw.com.pl/index.php?page=news&id=24170

 


· redakcja dnia kwiecień 13 2018 21:32:01 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 127 czytań · Drukuj

lekarz, twórca oddziału położniczego szpitala miejskiego w Kutnie, działacz społeczny

7 kwietnia 2018 roku minęło 80 lat od śmierci dr Feliksa Oyrzanowskiego - lekarza, twórcy oddziału położniczego szpitala miejskiego w Kutnie, działacza społecznego.


Dr Feliks Piotr Oyrzanowski urodził się 15 czerwca 1872 roku w Słomkowie Mokrym w powiecie sieradzkim. Studia medyczne ukończył na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Warszawskiego w 1897. Specjalizację w zakresie położnictwa i ginekologii uzyskał w Pradze Czeskiej. Po powrocie z Czech w 1903 roku objął stanowisko lekarza nadetatowego w szpitalu św. Walentego w Kutnie, w którym powierzono mu prowadzenie oddziału chorób wewnętrznych dla kobiet.

Z racji zdobytej w Pradze specjalizacji, w prowadzonym przez siebie oddziale, zajmował się również leczeniem tzw. chorób kobiecych.

Dr Oyrzanowski był pierwszym lekarzem w szpitalu kutnowskim, który posiadał specjalizację z ginekologii i położnictwa. Zasłynął na terenie powiatu kutnowskiego, jako wysokiej klasy lekarz, specjalista akuszer i ginekolog. Jemu też należy przypisać pierwszeństwo w organizacji w kutnowskim szpitalu, pierwszego oddziału położniczego.

Organizacja i uruchomienie oddziału położniczego w szpitalu św. Walentego, nie była jedynym pionierskim osiągnięciem dr Oyrzanowskiego. Wraz z dr Umińskim zorganizował pracownię rentgenowską, inwestując własne środki finansowe. Aparatura ta, jeszcze w latach powojennych służyła mieszkańcom Kutna.

Witold Piasecki, we wspomnieniu pośmiertnym o dr Oyrzanowskim napisał:

„…Już w wieku podeszłym, pracując stale, bardzo intensywnie, niejednokrotnie przemęczony, wstawał w nocy za każdym dzwonkiem, aby opóźnienie pomocy nie spowodowało złych następstw dla chorego.

Takim był do ostatniej chwili, kiedy już chory na grypę, mając 390 ciepłoty, pojechał do chorego. Kiedy powrócił do Kutna, jeden z kolegów i przyjaciół przyprowadził go słaniającego się do domu…”.

7 kwietnia 1938 roku, w wieku 66 lat umiera na zapalenie płuc.


 

 

Feliks Oyrzanowski działał społecznie w wielu kutnowskich stowarzyszeniach, m.in. w Związku Inwalidów Wojennych, Ochotniczej Straży Pożarnej, Towarzystwie Gimnastycznym „Sokół” i Związku Przyjaciół Harcerstwa.

Pracował do ostatnich chwil swego życia wyznając zasadę, iż zawód lekarza nie jest zwykłą profesją, jest czymś więcej – jest powołaniem i misją, jaką należy wypełniać do końca swego życia. Pochowany został na Cmentarzu Parafialnym w Kutnie.

 

 

· redakcja dnia kwiecień 08 2018 17:14:42 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 135 czytań · Drukuj

Dzień Pamięci o kutnowskich Żydach

Images: PLAKAT 2018 DZIEN PAMIECI O KUTNOWSKICH ZYDACH.jpg
· redakcja dnia kwiecień 07 2018 20:21:16 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 125 czytań · Drukuj

pożegnaliśmy ś.p. Henryka Lesiaka

Drodzy Uczestnicy Uroczystości Pogrzebowej.

Spotkaliśmy się dzisiaj by pożegnać śp. Henryka Lesiaka. Nie jest łatwo wypowiadać słowa pożegnania, szczególnie dla mnie, gdyż znałam Go i szanowałam. Utraciliśmy niezmiernie ważną osobę dla nas kutnowskich regionalistów – utraciliśmy społecznika, cenionego regionalistę, Honorowego Członka Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej.

Znaczącym miejscem w życiu Pana Henryka była działalność społeczna, rozumiana jako bezinteresowne działanie na rzecz wspólnoty – Kutna i Ziemi Kutnowskiej. Henryk Lesiak b jednym z założycieli Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej w 1972 roku i działał w nim społecznie przez 45 lat.

Pan Henryk przybył do Kutna w 1956 roku i pozostał tu do końca swoich dni… Uczył języka polskiego kutnowską młodzież, a w latach 1975 – 1990, kiedy był dyrektorem Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Stefana Żeromskiego utworzono kilka filii bibliotecznych w Kutnie, Klub Filmowy i Koło Dramatyczne. Rozpoczął budowę Domu Nauczyciela będąc prezesem zarządu Oddziału ZNP w Kutnie. Pracował na rzecz miasta i jego mieszkańców pełniąc w latach 1998-2006 zaszczytną funkcję radnego Miasta Kutno. Wszyscy pamiętamy i doceniamy te działania.

Podczas Jego prezesury w TPZK, mimo trudnego czasu w Polsce, Towarzystwo osiągnęło wiele sukcesów w skali ogólnopolskiej. To zasługą Pana Henryka jest, że nasza siedziba mieści się w Dworku Modrzewiowym. Dzięki Jego staraniom dziś możemy się chwalić emisją kutnowskich medali pamiątkowych. W stowarzyszeniu wprowadzał wiele ciekawych form działania. Promował regionalizm, uczył mieszkańców szacunku do historii małej ojczyzny i ważnych dla niej postaci. Działalności społecznej oddawał się przez całe swoje życie. Przyczynił się do powołania Muzeum Regionalnego, gdzie współorganizował pierwszą wystawę archeologiczną, był redaktorem naczelnym dwutygodnika „Głos Kutnowski” (1988-1989) wydawanego przez TPZK oraz inicjatorem powołania Archiwum Miejskiego. W 1997 roku Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej nadało Panu Henrykowi Lesiakowi godność Honorowego Członka TPZK.

Pan Henryk Lesiak przez kilkadziesiąt lat działał na rzecz „małej ojczyzny”, jaką jest Ziemia Kutnowska. Zapamiętamy Go jako wybitnego dokumentalistę i popularyzatora dziejów Ziemi Kutnowskiej. Jego artykuły, a było ich ponad sto, a także kilkanaście samodzielnych wydawnictw książkowych związanych z regionem kutnowskim na zawsze będą dla nas, regionalistów, wskazówką, jak odkrywać nieznane fakty z dziejów Kutna i regionu, a także skarbnicą wiedzy o historii regionu. Publikacja pod nazwą „Szlakiem dworów regionu kutnowskiego”, której był autorem, odniosła wielki sukces w województwie łódzkim - zdobyła „Złoty Ekslibris” jako najlepsza książka o Ziemi Łódzkiej z 2007r., w konkursie organizowanym corocznie przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną w Łodzi. Książka ta cieszy się do dziś dużą popularnością wśród czytelników – niedawno nastąpiło następne wydanie tej pozycji.

Pan Henryk, pomimo szacownego już wieku, cały czas pracował społecznie, przygotowując artykuły do Kutnowskich Zeszytów Regionalnych. Jeszcze niedawno można było Go spotkać w kutnowskim Archiwum Państwowym, gdzie pieczołowicie przeglądał dokumenty, by dotrzeć do nieodkrytych informacji o dziejach naszego miasta. Jeszcze w zeszłym roku oprowadzał nas szlakiem dworów powiatu kutnowskiego. Z ogromną pasją opowiadał nam o losach tych dworów i ich mieszkańców.

Był osobą niezwykle pracowitą i czynną, wiecznie w coś zaangażowaną, zawsze pełną niespożytej energii. Swoją pracą zaskarbił sobie popularność i szacunek oraz wielkie uznanie społeczności mieszkańców Kutna. Mieszkańcy Kutna dwukrotnie wyróżnili Pana Henryka Lesiaka III miejscem w plebiscycie „Kutnianin Roku” w latach 1985 i 1987.

Za swoją pracę zawodową i działalność społeczną był wielokrotnie nagradzany, otrzymał m.in. odznaczenia: Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Odznakę Zasłużony Działacz Kultury oraz odznakę honorową „Złotą Odznakę Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej”. Wiemy, jak wielkie znaczenie miał dla Pana Henryka Lesiaka Medal im. Aleksandra Patkowskiego, który otrzymał za wybitne zasługi dla idei polskiego regionalizmu przyznany przez Radę Krajową Ruchu Stowarzyszeń Regionalnych Rzeczypospolitej Polskiej.

Wiem też, bo rozmawialiśmy o tym niejednokrotnie, że jedno zamierzenie Pana Henryka nie zdążyło się spełnić. Pan Henryk Lesiak przygotował opracowanie o twórczości artystycznej ludzi związanych z Ziemią Kutnowską. Z niecierpliwością oczekiwał na opublikowanie tych materiałów. Mam nadzieję, że znajdą się środki finansowe, by doszło do tej publikacji…

Panie Henryku…, mimo Pańskiej ogromnej, osobistej skromności, swoją działalnością zasłużył Pan na godne miejsce w gronie ludzi tworzących historię Kutna i Ziemi Kutnowskiej.

Panie Henryku, odpoczywaj zasłużenie po Twych ziemskich trudach. Dzisiaj my, zebrani tutaj, na kutnowskim cmentarzu nie żegnamy Pana. Zostaje Pan w naszych wspomnieniach, będzie Pan obecny w wielu napisanych przez Pana artykułach i książkach...

Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mu świeci na wieki wieków.

Pogrążeni w smutku: Pani Doroto, Rodzino i Bliscy Pana Henryka - zapewniamy Was o naszym współczuciu i wsparciu.  W imieniu TPZK dziękuję Pani, Pani Doroto za możliwość powiedzenia tych kilku słów o Pani Ojcu…

Bożena Gajewska

prezes T P Z K

· redakcja dnia kwiecień 03 2018 18:53:20 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 155 czytań · Drukuj

Wielkanocne zwyczaje...

Images: ZWYCZAJE WIELKANOCNE 1933 KRONIKA KUTNOWSKA 1.jpg

Images: ZWYCZAJE WIELKANOCNE 1933 KRONIKA KUTNOWSKA 2.jpg

Tak opisywała w 1933 roku zwyczaje wielkanocne Kronika Kutnowska...,

a tak opisuje je  Joanna Szewczykowska na stronie mazowieckiszlaktradycji.com


Największą domową uroczystość stanowiło śniadanie wielkanocne. Dla wielu mieszkańców wsi była to jedyna w roku okazja by najeść się do syta, a czasem i jedna w roku, kiedy mogli spróbować mięsa i kiełbasy. Rozpoczynano je od podzielenia się jajkiem oraz składania sobie życzeń zdrowia i pomyślności. Po podzieleniu się jajkiem, ale jeszcze przed rozpoczęciem uczty powszechnie zalecano zjedzenie chrzanu na pamiątkę cierpień Chrystusa. Zabieg ten miał także zapobiec bólom brzucha, zębów, katarom i kaszlowi. Obowiązkowo na stole wielkanocnym musiał znaleźć się baranek. Ustawiano go na łączce z rzeżuchy lub młodego owsa. Zwyczaj ten stał się bardzo powszechny za panowania Zygmunta III Wazy, a szlachta przypisywała mu wielką moc ochronną przed ogniem, wodą i piorunami. Pierwszy dzień Wielkanocy był tak wielkim świętem, iż obowiązywał zakaz jakiejkolwiek pracy (poza karmieniem zwierząt). Upływał wyłącznie na odpoczynku i rozmowach w rodzinnym gronie. Biedacy zwykle na śniadanie wielkanocne zjadali całe święcone. Wieczorem w  Niedzielę Wielkanocną na Mazowszu Płockim zaczynali chodzić młodzi mężczyźni po tzw. „wykupie”. Podchodzili pod okna i śpiewali humorystyczne przyśpiewki dyngusowe. Gospodynie dawały im świąteczne jadło, a czasem i mocniejsze trunki.

W Poniedziałek Wielkanocny na mazowieckich wsiach panowała ogólna wrzawa. Od wczesnego ranka rozbrzmiewały krzyki i śmiech, szczególnie młodych panien obficie oblewanych wodą przez kawalerów. Na Mazowszu obrzęd ten nazywano „oblewanką” lub śmigusem. Pomimo  dokuczliwości jego następstw (mokre ubranie, włosy, wychłodzenie, przeziębienie), był przyzwolonym przez wiejską społeczność rodzajem zalotów i świadczył o zainteresowaniu panną męskiego grona. Zbyt czyste i suche ubranie świadczyło o braku powodzenia. Kawalerowie bardzo gorliwie wypełniali ten „obowiązek”, używając drewnianych sikawek, wiader, cebrów i garnków.  Ładniejsze panny zaciągano nawet do stawu lub zanurzano w korycie do pojenia zwierząt. Mniej urodziwe, acz przedsiębiorcze panny, same się oblewały i mokre wychodziły na drogę. W południe wodą oblewała się już cała wieś, bez względu na płeć i wiek. Przyzwolenie na tak obfite oblewanie wodą wynikało z jej wyjątkowej w tym czasie mocy oczyszczającej. Od przymusowej kąpieli panny mogły się wykupić obdarowując upatrzonych kawalerów własnoręcznie wykonanymi pisankami. Mali chłopcy natomiast dzień rozpoczynali od chodzenia po wykupie. Obiegali domy z koszykiem zaczynając od matek chrzestnych, gdyż oprócz pisanek, ciasta czy kiełbasy mogli liczyć na drobne pieniądze.  Po południu domy zaczynały nawiedzać grupy chłopców i dziewcząt chodzące po „dyngusie”. Wygłaszali gospodarzom oracje, śpiewali pieśni i składali życzenia. Pod Płockiem można było usłyszeć:

W niektórych wsiach „po wykupie” chodziły grupy chłopców wiozących na małym wózku kogutka.  Wykonywano go  z dyni, ciasta lub drewna, oblepiano  kogucimi piórami i przytwierdzano do deski. Wokół niego umieszczano drewniane figurki, które obracały się podczas jazdy. Kogut symbolizował męskość, urodę, płodność, a grupy te nazywano kurcarzami. Kurcarze rozpoczynali obchód od dworu lub zamożniejszego gospodarza, następnie odwiedzali chaty składając życzenia lub śpiewając zalotne przyśpiewki.

Na odchodne oblewali panny, które po wyjściu za mąż mogły spodziewać się licznego potomstwa. Chodzenie po dyngusie kończyli w karczmie, gdzie trwonili wszystkie otrzymane pieniądze. Cały ten obrzęd miał służyć kojarzeniu par. Na Mazowszu w lany poniedziałek także dziewczęta miały przyzwolenie na obchodzenie wsi. Na tę okazję stroiły zieloną gałąź sosny albo świerku, ozdabiając ją barwnymi wstążkami, zdobionymi wydmuszkami jajek, jabłkami czy koralikami. Przed każdym domem śpiewały pieśni o wiośnie, plonach i Nowym Lecie, za co otrzymywały wielkanocne smakołyki. W czasie śpiewu jedna z dziewcząt obracała gałąź raz w jedną, raz w drugą stronę.

Nazwa śmigus-dyngus stanowi dzisiaj połączenie dwóch zwyczajów: śmigusa polegającego na śmiganiu, uderzaniu się zielonymi gałązkami lub oblewaniu wodą oraz dyngusa – chodzenia „po wykupie”. Najprawdopodobniej oba słowa pochodzą z języka niemieckiego. Schmagustern oznaczał uderzanie brzozową rózgą po nogach w Wielkanoc. „Dyngować” znaczyło tyle, co „otrzymywać wykup”. Informację o tym zwyczaju można znaleźć w materiałach synodu diecezji poznańskiej z XV w.: „Zabraniajcie aby w drugie i trzecie święto  wielkanocne mężczyźni kobiet a kobiety mężczyzn nie ważyli się napastować o jaja i inne podarki, co pospolicie się nazywa dyngować, ani do wody ciągnąć”.

Z Wielkanocą łączyły się jeszcze inne zabawy (...). Najmłodsze dzieci najchętniej grały w jajka. Stanisław Dworakowski tak opisywał tę zabawę: „Najpierw jeden z chłopców wyzywał swego rówieśnika: No to idziem na wybitki, a gdy ten wypróbowawszy na zębach twardość jajek, zgadzał się, wystawiał ukryte w garści jajko noskiem ku górze i w ten nosek również noskiem jajka uderzał drugi partner. Jeśli jeden z nosków pękł, gracz rozbite jajko odwracał drugim końcem (dupką), jeśli zaś i tym razem pękło - oddawał rozbite jajko zwycięzcy”. Śmiało można stwierdzić, iż Poniedziałek Wielkanocny był najweselszym dniem w całym roku.

Wykorzystano informacje ze strony: http://www.mazowieckiszlaktradycji.com/artykuly/wesoly-nam-dzien-dzis-nastal-zwyczaje-i-obrzedy-wielkanocne-na-mazowszu/?K=Obrz%C4%99dy%20i%20zwyczaje


 

 

· redakcja dnia marzec 30 2018 20:36:46 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 161 czytań · Drukuj

żegnamy...

 

Images: NEKROLOG HENRYK LESIAK REGIONALISTA.jpg

 

Pogrzeb ś.p. Henryka Lesiaka odbędzie się w dniu 3 kwietnia 2018 roku o godz. 13oo na cmentarzu parafialnym w Kutnie

 

Images: HENRYK LESIAK FOTO.JPGHenryk Lesiak urodził się 11 czerwca 1932 r. w miejscowości Krysiaki powiat Pajęczno. Zmarł 28 marca 2018 roku w Kutnie.

Był absolwentem Liceum Ogólnokształcącego w Radomsku, w 1956r. ukończył Wydział Filologii Polskiej Wyższej Szkoły Pedagogicznej. Potem w latach 1962-64 kurs historii filozofii przy Wyższej Szkole Nauk Społecznych w Warszawie, w latach 1968-69 ukończył Studium Radia i Telewizji w Łodzi. Do Kutna przybył w 1956 roku, gdzie pracował na różnych stanowiskach pedagogicznych. Do 1975 roku, uczył języka polskiego m.in. w I Liceum Ogólnokształcącym im. Jana Kasprowicza i Zasadniczej Szkole Handlowej. Był dyrektorem Technikum Ekonomicznego w Kutnie, prezesem Zarządu Oddziału ZNP w Kutnie (1968 -1974), podinspektorem Wydziału Oświaty (1974 –1975).

Jego najaktywniejszy okres pracy zawodowej przypadł na lata 1975 – 1990 kiedy był dyrektorem Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Stefana Żeromskiego. Utworzył kilka filii bibliotecznych w Kutnie. W tym okresie prowadził bardzo szeroką działalność społeczno-kulturalną zorganizował: Klub Filmowy i Koło Dramatyczne, rozpoczął budowę Domu Nauczyciela, był prezesem Towarzystwa Wiedzy Powszechnej. W latach 1998-2006 był radnym miasta Kutno.

W 1972 r. należał go grona współzałożycieli TPZK. W latach 1981 – 1989 był prezesem TPZK. W tym okresie Towarzystwo osiągnęło wiele sukcesów w skali ogólnopolskiej. Pozyskał pomieszczenia dla siedziby Towarzystwa w „Dworku Modrzewiowym”, gdzie powstały galeria i pracownia rzeźby ludowej oraz malarstwa nieprofesjonalnego. Był organizatorem wielu wystaw, koncertów muzyki poważnej, odczytów, popularyzatorem dziejów ziemi kutnowskiej. Należał do inicjatorów emisji kutnowskich medali pamiątkowych, powołania Muzeum Regionalnego, gdzie współorganizował pierwszą wystawę archeologiczną, przyczynił się do odsłonięcia tablicy pamiątkowej poświęconej pobytowi Rządu Tymczasowego w Kutnie, był redaktorem naczelnym dwutygodnika „Głos Kutnowski” (1988-1989) wydawanego przez TPZK, organizatorem sesji naukowych, inicjatorem powołania Archiwum Miejskiego. W 1997 roku Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej nadało Henrykowi Lesiakowi godność Honorowego Członka TPZK.

Henryk Lesiak przez kilkadziesiąt lat działał na rzecz „małej ojczyzny”, jaką jest Ziemia Kutnowska. Był wybitnym dokumentalistą i popularyzatorem dziejów Ziemi Kutnowskiej. Opublikował ponad sto artykułów, był autorem kilkunastu samodzielnych wydawnictw książkowych. Publikacja pod nazwą „Szlakiem dworów regionu kutnowskiego” odniosła wielki sukces w województwie łódzkim - zdobyła „Złoty Ekslibris” w 2008 roku w Wojewódzkim Konkursie Wydawnictw z 2007r., organizowanym corocznie przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną w Łodzi. Książka ta cieszy się do dziś dużą popularnością wśród czytelników – niedawno nastąpiło II wydanie tej pozycji. Henryk Lesiak pomimo szacownego już wieku cały czas pracował, przygotowując publikację o twórczości artystycznej ludzi związanych z Ziemią Kutnowską oraz artykuły związane z regionalizmem.

Działalność publikatorska to tylko jeden wycinek (który należy docenić) z wachlarza różnorodnej działalności w dziedzinie upowszechniania i ochrony naszego regionalnego dziedzictwa kulturowego Henryka Lesiaka, w czasie której przyczynił się do promocji naszego miasta i regionu. Swoją pracą zaskarbił sobie popularność i szacunek oraz wielkie uznanie społeczności mieszkańców Kutna. Dwukrotnie był wyróżniony III miejscem w plebiscycie „Kutnowianin Roku” w latach 1985 i 1987.

Za swoją pracę zawodową i działalność społeczną był wielokrotnie nagradzany, otrzymał m.in. odznaczenia: Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Odznakę Zasłużony Działacz Kultury, Medal im. Aleksandra Patkowskiego za wybitne zasługi dla idei regionalizmu.

Dorobek publikatorski Henryka Lesiaka obejmuje następujące wydawnictwa zwarte opublikowane drukiem:

  1. Dr Antoni Troczewski, lekarz i działacz społeczny. Kutno, Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej, 1984

  2. [współautor] Kutno. Dzieje miasta. Warszawa-Łódź, PWN, 1984

  3. Prasa Kutnowska w latach 1918-1939 cz.1. Kutno, Urząd Miasta ; Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej, 1986

  4. [oprac. tekstu] Szymański, Ignacy. Wspomnienia z dawnego Kutna. Kutno, Urząd Miasta ; Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej, 1986

  5. Kutno w latach 1910-1926: na podstawie lokalnej prasy. Kutno, Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej, 1988

  6. Kronika Wytwórni Pasz w Kutnie. Kutno, 1988

  7. Kutno w latach 1927-1939: na podstawie lokalnej prasy. Kutno, Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej, 1995

  8. Kutno: portret miasta. [Kutno], Agencja Rozwoju Regionu Kutnowskiego, 1997

  9. Historia pierwszej polskiej szkoły średniej w Kutnie: Gimnazjum i Liceum im. Gen. J.H. Dąbrowskiego. Kutno, Koło Absolwentów Gimnazjum i Liceum im. J.H. Dąbrowskiego; Liceum Ogólnokształcące im. J.H. Dąbrowskiego, 1998

  10. [współautor] Zarys historii kutnowskiej oświaty w latach 1905-1995 : wydano z okazji jubileuszu 90-lecia ZNP. Kutno, Zarząd Oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego, 1998

  11. Posłowie powiatu kutnowskiego. Kutno, Robotnicze Stowarzyszenie Twórców Kultury, 2001

  12. Wieś i dwór w powiecie kutnowskim: (zarys dziejów w XIX i I połowie XX wieku) cz. 1 i 2. Kutno, „For Press”, 2003

  13. [współautor] Szpital kutnowski 1840-2005. Kutno „For Press”, 2005

  14. Szlakiem dworów regionu kutnowskiego. Kutno, Agencja Rozwoju Regionu Kutnowskiego, 2007

  15. Z dziejów dworu, siedziby Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej. Kutnowskie Zeszyty Regionalne (2012) T.16, S. 97-124



· redakcja dnia marzec 29 2018 14:21:02 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 189 czytań · Drukuj

pamięci polsko-żydowskiej

Artykuł Mieszkam w Szwecji” zamieszczony w wydanej w 2016 roku przez TPZK publikacji pt. „Zarys historii Żydów Ziemi Kutnowskiej”  to   wspomnienia Idy Kowal z Göteborga.

Wspomnienia Pani Idy Kowal były wydrukowane w książce, w której zamieszczono teksty napisane na konkurs zatytułowany „Pamięci polsko-żydowskiej”, ogłoszony przez Zarząd Miasta Płońsk, Miejskie Centrum Kultury w Płońsku oraz Towarzystwo Miłośników Ziemi Płońskiej. Patronatem honorowym konkurs objął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski. Wydawnictwo zatytułowane „Żyli wśród nas. Wspomnienia Polaków i Żydów”, zostało wydane w Płońsku w 2001 roku. Dzięki życzliwości Wydawcy mogliśmy je zamieścić w naszej publikacji.Poniżej przypominamy fragment tych wspomnień.

(…) Rita Turbowicz Kutno

Kutno – miasto mojej Matki. Tu na Rynku mieszkali moi dziadkowie, w sąsiedztwie Szalom Ash. W jego domu, na dole, był sklepik elektryczny mojego kuzyna Felka Raka. Tu przyjeżdżaliśmy na święta i na wakacje. Heniek i Felek Rak, Lowa Turbowicz służyli w tej samej jednostce w Legionach Piłsudskiego. To oni wychowali mnie w kulcie „Dziadka”. Heniek, starszy brat, po pierwszej wojnie skończył wydział elektroniczny w szkole Wallenberga w Warszawie. Zginął wraz z rodziną w Wołkowysku, w czasie dru­giej wojny. Felek poszedł do legionów z ostatniej klasy gimnazjum. Po wojnie założył skle­pik
i warsztat elektryczny. Zginął w Warszawie.

Lowa Turbowicz skończył po I wojnie studia inżynieryjne we Francji. W latach trzy­dziestych wyemigrował do Palestyny. Po ciężkich latach emigracji mieszkał wraz z rodzi­ną w Hajfie, gdzie pracował w elektrowni Rutenberga. Wysoki, jasny blondyn o niebieskich oczach, wspominał swój patriotyzm, oficerskie czasy, następnie antysemi­tyzm w Polsce i ciężkie lata emigracji.

Rok 1946 – nie śnię; znów jestem w Kutnie. Idę ulicami miasta, jak dawniej zegar na Ratuszu, na prawo na Rynku dom dziadków. Skręcam (na lewo) i dochodzę do Bro­waru, przechodzę przez kompleks domów, przez bramę na drugie podwórko. Tu, przywiązany na długim łańcuchu, wyskakiwał z budy „zły” pies, którego my, dzieci, bałyśmy się. Dalej, za podwórkiem, ciągnął się aż do rzeki ogród mojego dzieciństwa; klomby, alejki, drzewa owocowe, wszystko wypielęgnowane, kwitnące i pachnące w snach i wspomnieniach dzieciństwa...

Stanęłam przerażona; ogarnęła mnie pustka i beznadziejna samotność. Podwórko było puste. Nie pozostało ani jedno drzewo. Zagłada objęła na­wet ogród. Chęć niszczenia i nienawiść objęła też te stare, piękne drzewa, mój ogród... Zniszczono wszystko co było bezbronne i przypominało inne życie. Pusty teren ogrodu był tylko małym skrawkiem ziemi, szarym jak niebo jesienią i wody Pilicy. Zawróciłam. Przez bramę weszłam do piętrowego domku, tu mieszkali wujostwo – brat matki z rodziną. Wszystko było tak jak w moich snach, jak kiedyś. Czerwono malo­wanymi schodami szłam na górę. Na piętrze w drzwiach firaneczka; tak jak za dawnych czasów. Nacisnęłam dużą, mosiężną klamkę. Drzwi otworzyły się. Na progu stanęła Ri­ta... Objęłyśmy się, zapłakały.

Ritę Turbowicz pamiętam z dzieciństwa. Była kuzynką Lowy i tak jak on była jasna i pogodna. Mówiła po polsku ze śpiewnym, rosyjskim akcentem. Urodziła się w Rosji. Rodzice jej zginęli w czasie rewolucji. Wychowywała się u wujostwa. Podczas wojny mieszkała w getcie warszawskim. Jednak wyszła z getta, miała adres kobiety u której by­ły przygotowane aryjskie papiery i gdzie miała pozostać do końca wojny. Po wyjściu z getta, czekał już na nią szmalcownik, który zabrał jej wszystko co posiadała. Był jesz­cze na tyle ludzki, że nie wydał jej Niemcom i pozostawił 50 gr. na tramwaj. Zatelefono­wała do getta, chciała wracać.

- Nie wracaj, wyjdziemy za tobą! – powiedziano jej w getcie. Pojechała pod wskazany jej adres. Kobieta, Polka, czekała na nią. U niej, na aryjskich papierach, przeżyła wojnę.

Po wojnie wróciła do Kutna. Prócz niej przeżyli dr Finkielstein z żoną – to oni mieszkali w mieszkaniu wujostwa. Byli na urlopie, Rita przyszła do ich mieszkania aby podlać kwiaty. Dr Finkielstein pracował w szpitalu wojskowym. Rita była pielęgniarką w ambulatorium.

Kochałam Ritę. Była wspomnieniem mojego dzieciństwa, jedyna pozostała... Gdy przyjeżdżałam do Kutna, siedziałam w jej małym mieszkanku i godzinami słuchałam jej opowiadań.

W roku 1953, po sprawie lekarzy żydowskich, oskarżonych o spisek przeciwko Sta­linowi, w Polsce zaczęły się „czystki” i wtedy wyrzucono Ritę z pracy, bez podania po­wodu. Wystarczyło, że była Żydówką. Dla Rity była to nowa tragedia, oddana pracy, samotna, chyba jedyna Żydówka pozostała w Kutnie. Dr Finkielstein wyemigrował wraz z rodziną  z Polski.

Gdy w roku 1969, przed wyjazdem do Szwecji żegnałam się z Ritą, miała już 70 lat, źle słyszała, ale wciąż jeszcze była piękna. Obiecałam, że będę do niej pisała, ale nie umiałam pisać listów, było mi ciężko. Tylko na święta i urodziny pisałam karteczki. Po kilku latach otrzymałam wiadomość, że Rita nie żyje...(...).

 

 

 

 



· redakcja dnia marzec 21 2018 23:16:42 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 186 czytań · Drukuj

1 procent Twojego podatku na działalność statutową TPZK


Nie wierzysz, że 1% wystarczy, aby zrobić coś dobrego?

JAK POMÓC?

To naprawdę proste! Przekonaj się.

We właściwym miejscu zeznania podatkowego należy jedynie wpisać dane organizacji (pełną nazwę), na którą chcemy przekazać 1%, czyli:

Ø Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej

ul. Narutowicza 20

99-300 Kutno

Organizacja pożytku publicznego

Ø Nr KRS: 0000145630

Ø Obliczoną równowartość 1% podatku należnego

Ø Urząd Skarbowy po otrzymaniu zeznania podatnika sam przekazuje odpowiednią kwotę na konto organizacji.


Z wpłat 1% naszych członków i sympatyków uzyskaliśmy środki finansowe w wysokości:

v 2008 rok – 2534,23 zł

v 2009 rok – 6020,50 zł

v 2010 rok - 6266,40 zł

v 2011 rok - 9259,73 zł

v 2012 rok - 4254,50 zł

v 2013 rok - 2660,00 zł

v 2014 rok - 6832,90 zł

v 2015 rok - 2623,30 zł

v 2016 rok - 4559,00 zł

Gorąco dziękujemy za wsparcie!


UWAGA - EMERYCI

Od 2017 roku za pomocą specjalnego PIT-u emeryci mogą przekazać 1% tylko wskazując Organizację Pożytku Publicznego!

Emeryt już nie musi wyliczać, jaką kwotę stanowi jego 1% (robią to wszyscy inni podatnicy uprawnieni do wspierania OPP). Wystarczy, że wskaże organizację pożytku – poda jej KRS. Rubryki dotyczące przekazania 1% będą wyglądały w PIT-OP tak samo jak rubryki jednoprocentowe innych PIT-ów, z tym że PIT-OP pozbawiony będzie miejsca na wpisanie kwoty.

PIT z samym rozliczeniem podatku za emeryta lub rencistę nadal wysyłać będzie Zakład Ubezpieczeń Społecznych czy inny organ rentowy (tu nic się nie zmienia). PIT-OP będzie więc uzupełnieniem PIT-u wysyłanego przez ZUS. Emeryt nie będzie musiał rozliczać się samodzielnie, chcąc przekazać 1%.

PIT-OP ze wskazaniem organizacji pożytku emeryt wysyła do Urzędu Skarbowego do 30 kwietnia. Można go będzie złożyć w formie papierowej lub elektronicznej.



Środki uzyskane z wpłat 1% podatku przeznaczamy na działania statutowe, w tym: poszerzenie działalności wydawniczej, konserwacja i restaurację starych, zabytkowych   nagrobków na cmentarzu parafialnym w Kutnie.

 


Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej od 2004 roku posiada status


Organizacji Pożytku Publicznego.

 

Organizacje pozarządowe, które posiadają osobowość prawną, od 2004 r. mogą, niezależnie od swojej formy prawnej jaką jest np. bycie fundacją, stowarzyszeniem starać się o uzyskanie dodatkowego statusu – statusu organizacji pożytku publicznego. Organizacje, które go uzyskały nazywamy organizacjami pożytku publicznego (w skrócie OPP).

Bycie organizacją pożytku publicznego, czyli posiadanie statusu OPP, wiąże się z pewnymi przywilejami (np. z możliwością otrzymywania 1% podatku od osób fizycznych, ale też z obowiązkami (np. konieczność wprowadzenia wewnątrz organizacji bardziej wymagających mechanizmów samokontroli, przejrzystość działań i finansów.

(wykorzystano informacje ze strony WWW.ngo.pl)

Ty też możesz pomóc!

Przekaż nam 1% swojego podatku!!!

To nic nie kosztuje i nigdy nie było TAKIE PROSTE!!!

· redakcja dnia marzec 21 2018 22:36:32 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 210 czytań · Drukuj

dziękujemy za wsparcie Kołu w Krośniewicach Związku Kombatantów i Więźniów Politycznych RP

Pan Bronisław Kwiatkowski – sekretarz Koła w Krośniewicach Związku Kombatantów i Więźniów Politycznych RP w imieniu stowarzyszenia dokonał wpłaty kwoty 900,oo zł na renowację starych, zabytkowych nagrobków na cmentarzu parafialnym w Krośniewicach. Związek jest organizacją kombatantów i weteranów o charakterze wielo-środowiskowym, zrzeszającym obywateli polskich, którzy walczyli o wolność, suwerenność i niepodległość Ojczyzny w formacjach: Wojska Polskiego, sojuszniczych armii państw koalicji antyhitlerowskiej, podziemnych organizacji ruchu oporu oraz byłych więźniów hitlerowskich obozów koncentracyjnych i stalinowskich łagrów oraz wdów i wdowców po nich.

Dziękujemy za ten wspaniałomyślny dar społeczności Koła w Krośniewicach Związku Kombatantów i Więźniów Politycznych RP !

Dziękujemy także za pomoc regionalistce Julicie Szczepankiewicz – członkini Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej , aktywnie działającej w Krośniewicach.

Miło nam poinformować, że na koncie krośniewickiej kwesty jest obecnie 7887,11 zł, które chcemy przeznaczyć na renowację nagrobka Henry’ego Granta – angielskiego konsula generalnego.

Jeśli chcecie przyłączyć się do naszej akcji – zapraszamy do wsparcia naszego projektu poprzez darowanie na rzecz TPZK 1% lub wpłatę bezpośrednio na nasze konto z dopiskiem na renowację starych zabytkowych nagrobków.

· redakcja dnia marzec 21 2018 22:34:35 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 188 czytań · Drukuj

Copyright © 2009 - 2010 by Adam Brzęcki & Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej.

stat4u Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!