Nazwa użytkownika Hasło | Rejestracja | Zapomniane hasło

przypominamy i zapraszamy...

Images: KIERMASZ WIELKANOCNY 2019.jpg
· redakcja dnia kwiecień 12 2019 20:58:07 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 209 czytań · Drukuj

rymowanki na bis, o przemijaniu Kazimierz Ciążela

W piątkowe popołudnie w Dworku Modrzewiowym gościliśmy Kazimierza Ciążelę – Kutnianina, który z przerwą na studia całe swoje życie z wyboru spędził w naszym mieście. Od 1958 roku, gdy wrócił całą swoją zawodową karierę związał z kierunkami technicznymi, ale nie zrezygnował z działalności związanej z szeroko pojętą kulturą. Pisał „od zawsze”, ale początkowo jedynie do szuflady. Wiersze rozpoczął publikować kiedy przeszedł na emeryturę. Głównie pojawiają się one w „Powiatowym Życiu Kutna”. Pierwszy tomik „Rymowanki z przesłaniem…, i bez też…” wydany został dzięki dofinansowaniu Prezydenta Miasta Kutno. Książka „Przemijanie. Rymowanki na bis” to już druga publikacja felietonów pisanych wierszem. Została ona wydana drukiem dzięki kutnowskiemu Mecenasowi kultury – firmie POLFARMEX S.A.

Images: RYMOWANKI NA BIS KAZIMIERZA CIAZELI 3.JPG

Wszyscy ci, którzy wybrali się do dworku, mieli możliwość posłuchać rymowanek z nowego tomiku, czytanych przez Kazimierza Ciążelę i jego córkę Beatę. Jak stwierdził autor, córka jest jego pierwszym czytelnikiem i recenzentem. W kameralnym spotkaniu udział wzięli zarówno przyjaciele i znajomi pana Kazimierza, jak i czytelnicy jego rymowanek.

Images: RYMOWANKI NA BIS KAZIMIERZA CIAZELI 5.JPG

W spotkaniu uczestniczył przewodniczący Komitetu Redakcyjnego TPZK dr Karol Koszada i sekretarz dr Elżbieta Świątkowska, którzy zajęli się opracowaniem tej publikacji.

Images: RYMOWANKI NA BIS KAZIMIERZA CIAZELI 4.JPG

Publikacja zawiera zbiór wierszy i fraszek przygotowanych z myślą o popularyzacji twórczości literackiej. Przy czytaniu tych wierszem pisanych felietonów wyzwala się w czytelniku uczucie utożsamiania się z autorem w postrzeganiu rzeczywistości. Twórczość Kazimierza Ciążeli rodziła się bowiem z inspiracji otaczającego go świata – „małej ojczyzny”. Jest próbą emocjonalnego odbioru obrazu i jego subiektywną transformacją na język literacki. Tematyka antologii twórczości przedstawiona w publikacji odnosi się do treści społecznych, regionalnych, krajobrazowych, refleksyjnych oraz emocjonalnych i lirycznych.

Images: RYMOWANKI NA BIS KAZIMIERZA CIAZELI 2.JPG

Kazimierz Ciążela wydał też trzy książki poświęcone swojemu 50-letniemu hobby – łowiectwu, m.in. „Upolowane w pamięci”.

Images: RYMOWANKI NA BIS KAZIMIERZA CIAZELI 1.JPG

Bożena Gajewska





 



 


 


· redakcja dnia kwiecień 06 2019 22:47:04 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 250 czytań · Drukuj

współpraca samorządu terytorialnego z organizacjami pozarządowymi

Images: KONFERENCJA 2019 JST NGO 3.JPG


W dniu 3 kwietnia 2019 roku prezes TPZK brała udział w zorganizowanej przez dr Iwonę Wieczorek - Dyrektora Narodowego Instytutu Samorządu Terytorialnego oraz Wojciecha Kaczmarczyka - Dyrektora Narodowego Instytutu Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego konferencji na temat ,,Współpraca samorządu terytorialnego z organizacjami pozarządowymi – doświadczenia, perspektywy i wyzwania’’.

Wydarzenie odbyło się w siedzibie Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, ul. Księdza Biskupa Wincentego Tymienieckiego 22G w Łodzi. Celem konferencji była wymiana doświadczeń służąca zwiększeniu współpracy samorządów z organizacjami pozarządowymi. Gościem honorowym wydarzenia był prof. Piotr Gliński – Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Przewodniczący Komitetu ds. Pożytku Publicznego. W spotkaniu wzięli udział m.in. przedstawiciele jednostek samorządu terytorialnego oraz organizacji pozarządowych.

O „Nowej jakości współpracy sektora publicznego z NGO" mówił Wojciech Kaczmarczyk dyrektor Narodowego Instytutu Wolności.

O programach wsparcia dla organizacji pozarządowych prowadzonych przez Narodowy Instytut Wolności można było usłyszeć oraz dyskutować podczas sesji warsztatowej.Podczas wydarzenia zaprezentowane zostały perspektywy i wyzwania dotyczące realizacji zadań publicznych przez organizacje pozarządowe, a także programy wsparcia dla podmiotów reprezentujących trzeci sektor.

Pojęcie samorząd oznacza niezależne od władzy nadrzędnej decydowanie o własnych sprawach obywateli zamieszkujących na danym terenie. Lokalne stowarzyszenia powinny być partnerami samorządu terytorialnego w konsultacjach i wspólnym tworzeniu lokalnego prawa, strategii, itp. na rzecz całej wspólnoty mieszkańców. O tym, „Jak efektywniej wykorzystać potencjał organizacji pozarządowych w samorządach?" bardzo interesująco wypowiadał się prof. Jan Fazlagić, przedstawiciel Narodowego Instytutu Samorządu Terytorialnego i Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Konferencja była niezwykle interesująca, a omawiane tematy ogromnie ważne dla organizacji pozarządowych. Byliśmy chyba jedyną organizacją pozarządową z Ziemi Kutnowskiej biorącą udział w tej konferencji.

Bożena Gajewska

 

Images: KONFERENCJA 2019 JST NGO 1.JPG

 

 

 

 

· redakcja dnia kwiecień 03 2019 23:11:05 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 254 czytań · Drukuj

poeta emeritus

Kazimierz Ciążela urodził się 3 marca 1935 roku w Kutnie.

Jest spod znaku Ryb, stąd też, jak sam twierdzi, ma dwoistą naturę, to też skończył Liceum Ogólnokształcące im. J. H. Dąbrowskiego, ale także kutnowskie Technikum Mechaniczne. Studiując na Politechnice Gdańskiej w latach 50 ubiegłego wieku, związał się ze studenckim teatrem „Bim-Bom”, z którym był m.in. gościem Festiwalu Studentów w Warszawie. Do Kutna wrócił w 1958 roku i mieszka tu do dziś. Pracę w Fabryce Maszyn Rolniczych „KRAJ” w Kutnie (pracował tam ponad 20 lat) rozpoczął w 1960 roku od stanowiska kierownika Klubu Fabrycznego. Później jednak całą swoją zawodową karierę związał z kierunkami technicznymi. Mimo to nie zrezygnował z działalności związanej z szeroko pojętą kulturą.

Był między innymi twórcą i instruktorem teatrzyku poezji, jaki powstał na tzw. „Górce” w Kutnie. W tej, zapomnianej już świetlicy, wystawiał „Rower” Szenwalda, „Kwiaty Polskie” Tuwima, a w wykonaniu dzieci „Lokomotywę”. Jego wychowankami byli m.in. finaliści ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego (nieżyjący już) Mirosław Karolak i R. Dorabialski.

Pisał „od zawsze”, ale początkowo jedynie do szuflady. Jest dwukrotnym laureatem konkursów literackich organizowanych przez Kutnowskie Muzeum Regionalne, poświęconych wspomnieniom. Wydał trzy książki poświęcone swojemu 50-letniemu hobby – łowiectwu, m.in. „Upolowane w pamięci”.

Wiersze rozpoczął publikować kiedy przeszedł na emeryturę. Głównie pojawiają się one w „Powiatowym Życiu Kutna”.

Odznaczony Srebrnym i Złotym Krzyżem Zasługi RP, a także najwyższym odznaczeniem łowieckim „Złomem”.

Jego specyficzna twórczość, mająca często charakter rymowanych felietoników o życiu we wszelkich jego przejawach, jest przez Kutnian przyjmowana z zainteresowaniem.

Stąd pomysł wydania następnego zbiorku.

Indywidualna twórczość powoduje w pewnym momencie chęć podzielenia się nią z innymi, pragnienie przekonania się o jej obiektywnej wartości. W ogólnym rozrachunku zalet i wad bycia poetą należy stwierdzić, że lokalne otoczenie sprzyja byciu twórcą oraz, że choć pozycja poety nie jest dzisiaj tak wysoka jak niegdyś, to należy chwalić się swoimi wierszami i nie wstydzić tego, że jest się poetą. Minusy, jakie się pojawiają ograniczają się w zasadzie do braku wsparcia przy publikacji autorskich tomików poetyckich oraz braku promocji twórczości.

Twórczość, która powstała w „małej ojczyźnie” i czerpie z bogactwa doświadczeń ludzi „stąd” jest skarbem naszego regionu. Tutaj powstaje, tutaj jest dostrzegana i tutaj zaczyna się jej życie, gdy jest czytana… Dobrze się stało, że znów znalazł się Mecenas – POLFARMEX S.A., który docenił wartości spowite w rymy.

Images: PROMOCJA KSIAZKA CIAZELA.JPG

Poeta emeritus - Kazimierz Ciążela jest gawędziarzem, który ma dar opowiadania, magikiem, który potrafi swoją gawędą oczarować, a jednocześnie osobą, która potrafi uchwycić w swojej twórczości klimat naszych małych codziennych spraw i przekazać swoją twórczością coś ważnego.

Kazimierz Ciążela jest także myśliwym, dobrze znanym wśród polujących na terenie okręgu kutnowskiego. O swoim hobby wie chyba wszystko, jest autorem opracowania o łowiectwie pod tytułem „Upolowane w pamięci” oraz „…opowieść o „Dziku”. Publikacja pod tytułem „Upolowane w pamięci” została wydana prywatnie w roku 2006. Pozycja ta spotkała się z uznaniem odbiorców i zyskała przychylną recenzję, jaką zamieścił w Kutnowskich Zeszytach Regionalnych ś.p. Andrzej Urbaniak, wówczas prezes Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej. W przytaczanej recenzji stwierdził on, iż „język pana Ciążeli jest poprawny i barwny, jego twórczość czyta się z dużym zainteresowaniem.” Jak stwierdził pan Kazimierz, praca zawodowa i życie rodzinne wymuszały na nim pisanie „do szuflady”, hobbystycznie, sporadycznie i że dopiero po przejściu na emeryturę miał dosyć czasu, by pełniej realizować się w roli twórcy. Docenił również wartość własnej twórczości, poświęcając jej więcej uwagi i intensywniej pracując nad doskonaleniem warsztatu poetyckiego.

Pan Kazimierz Ciążela jest aktywnym członkiem stowarzyszenia „Krąg Rodzin Wojskowych 37 p.p.” Żyją jeszcze dzieci (niestety coraz ich mniej) kadry zawodowej 37 Pułku Piechoty Ziemi Łęczyckiej im. Księcia Józefa Poniatowskiego. Większa część tego pułku, z dowództwem na czele, stacjonowała w Kutnie w latach 1920-1939. Mieszkające w naszym mieście „dzieci pułku” skrzyknęły się i powołały do życia w/w stowarzyszenie. Pan Ciążela jest też wiceprzewodniczącym zarządu Komitetu Budowy Pomnika 37 Pułku Piechoty.

Kazimierz Ciążela od kilkudziesięciu lat związany jest z regionem kutnowskim, mieszka, żyje i tworzy w społeczności kutnowskiej. Swoją twórczość prezentuje także na łamach kutnowskiej prasy, która z uznaniem zamieszcza jego wiersza na swoich stronach. Pan Kazimierz brał udział w III Otwartym Konkursie Jednego Wiersza podczas Festiwalu „Złoty Środek Poezji” – Kutno 2008. Jego twórczość również znalazła swoje miejsce na stronach internetowych, dając dowód na to, że Internet nie jest przestrzenią zarezerwowaną tylko dla ludzi młodych.

Tomik „Rymowanki z przesłaniem…, i bez też…” wydany dzięki dofinansowaniu Prezydenta Miasta Kutno zawiera zbiór wierszy i fraszek przygotowanych z myślą o popularyzacji twórczości literackiej. Przy czytaniu tych wierszem pisanych felietonów wyzwala się w czytelniku uczucie utożsamiania się z autorem w postrzeganiu rzeczywistości. Twórczość Kazimierza Ciążeli rodziła się bowiem z inspiracji otaczającego go świata – „małej ojczyzny”. Jest próbą emocjonalnego odbioru obrazu i jego subiektywną transformacją na język literacki. Tematyka antologii twórczości przedstawiona w publikacji odnosi się do treści społecznych, regionalnych, krajobrazowych, refleksyjnych oraz emocjonalnych i lirycznych.

„Przejście w stan wygaszenia zawodowego może stać się okazją do ożywionych kontaktów z kulturą, nadrobienia zaległości. I wcale nie ma decydującego znaczenia to, czy mieszka się w dużym, czy małym mieście, choć oczywiście każde z nich ma swoją specyfikę. Duże miasta nasycone są instytucjami kultury, w małych natomiast w wyniku inicjatyw społecznych prężnie rozwija się amatorski ruch kulturalny. Poprzez aktywność tego typu z jednej strony możliwe jest rozwijanie indywidualnych zainteresowań, z drugiej zaś jednostkowa kreatywność i jej efekty stanowią ważny wkład w życie lokalnej społeczności. I prawdziwe jest równanie, na co dowodem niech będą powyższe dane, że homo emeritus = homo creator napisała Anna Romaniuk (Instytut Książki i Czytelnictwa Biblioteki Narodowej) w artykule „Poeta emeritus. O twórczości poetyckiej osób starszych na przykładzie emerytowanych nauczycieli.”

Bożena Gajewska

TPZK

· redakcja dnia marzec 26 2019 19:50:20 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 291 czytań · Drukuj

zaproszenie

Images: RYMOWANKI NA BIS ZAPROSZENIE 1.jpg

Images: RYMOWANKI NA BIS ZAPROSZENIE 2.jpg

· redakcja dnia marzec 26 2019 17:37:33 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 268 czytań · Drukuj

obejrzyj i posłuchaj historii o kutnowskich Żydach

Pod tym linkiem możesz obejrzeć dokumentalny film o kutnowskim getcie nakręcony w 1940 roku. Rozpoczyna się od 39 minuty nagrania.

https://www.youtube.com/watch?v=fUhAsdV44PU&feature=youtu.be

 


 

Bożena Gajewska
· redakcja dnia marzec 25 2019 17:03:31 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 252 czytań · Drukuj

przyjdź, obejrzyj, kup, weź udział w bezpłatnych warsztatatach

Images: KIERMASZ WIELKANOCNY 2019.jpg
· redakcja dnia marzec 23 2019 17:44:07 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 267 czytań · Drukuj

działania TPZK w ramach realizacji zadań publicznych wspieranych finansowo przez Prezydenta Miasta Kutno w 2019 roku

2019 rok to, oprócz realizacji naszych corocznych projektów, także czas dużego zaangażowania członków TPZK w realizację projektów na rzecz społeczności kutnowskiej i regionu kutnowskiego. W konkursie ogłoszonym przez Miasto Kutno złożyliśmy nasze oferty i otrzymaliśmy dofinansowanie do realizacji niżej wymienionych zadań publicznych. Po ich zakończeniu, mamy, jak co roku, obowiązek złożenia dokładnego sprawozdania i rozliczenia się z otrzymanych środków finansowych oraz z założonych rezultatów.


Zadanie publiczne Gra Miejska „Śladami II wojny światowej” poświęcona zostanie poznaniu historii Kutna i mieszkańców naszego miasta podczas II wojny światowej. Gra ma na celu przybliżenie młodym ludziom obiektów kultury materialnej, znajdujących się w naszym mieście i zapisanie w ich pamięci miejsc związanych również z najnowszą historią. Gra miejska odbędzie się 30 maja 2019 r. W grze weźmie udział około 120 dzieci i młodzieży. Uczestnicy gry wyruszą spod Dworku Modrzewiowego - siedziby stowarzyszenia i będą wędrować ulicami Kutna zapoznając się z tematem przewodnim gry miejskiej. W trakcie wędrówki grupy dzieci i młodzieży rozwiązywać będą zadania zaplanowane w grze, szukać miejsc wskazanych przez Strażników Gry, odpowiadać na pytania oraz zapalą znicze w wybranych przez siebie miejscach pamięci narodowej. Organizatorzy nagrodzą najlepsze drużyny nagrodami książkowymi i certyfikatami ukończenia gry. Partnerami TPZK w tym zadaniu będzie Muzeum Regionalne w Kutnie, Kutnowski Dom Kultury, Archiwum Państwowe w Płocku Oddział w Kutnie, Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna w Kutnie. TPZK przez około 20 lat nieprzerwanie prowadził rajdy piesze dla dzieci i młodzieży w celu zapoznawania coraz to nowych roczników młodych mieszkańców naszego miasta z jego historią, tradycją i ważnymi miejscami dla Kutnian. Idąc z duchem czasów, TPZK zmieniło formułę organizacji tej formy edukacji na nowocześniejszą i atrakcyjniejszą dla jej uczestników, wprowadzając „grę miejską” zamiast rajdu.


Zadanie publiczne „Pocztówki (odkrytki) z Kutna” ma wypełnić cel projektu zgłoszonego do Kutnowskiego Budżetu Obywatelskiego, który jest odpowiedzią na potrzeby kulturalne mieszkańców oraz potencjalnych turystów odwiedzających miasto. Założenia projektu wskazują na ograniczony dostęp mieszkańców do bezpłatnych pocztówek obrazujących miasto Kutno i jednocześnie istniejące możliwości pozyskania wybranych i najlepszych zdjęć do opracowania i druku kart pocztowych od osób z Kutna zajmujących się hobbystycznie lub zawodowo fotografią. Mieszkańcy Kutna dokonają wyboru 10 fotografii Kutna, które mają znaleźć się na kartach pocztowych w ramach konkursu na facebooku TPZK i w kutnowskich mediach internetowych. dotyczącego Po wykonaniu 10 projektów kart pocztowych nastąpi druk 10000 kart pocztowych i 1000 sztuk opakowań do kart pocztowych. Zadanie publiczne „Pocztówki (odkrytki) z Kutna” zostało przeznaczone do realizacji w wyniku Kutnowskiego Budżetu Obywatelskiego. Projekt ten został zgłoszony w 2018 roku do KBO i wygrał w głosowaniu mieszkańców Kutna. Odbiorcami zadania będą mieszkańcy Kutna oraz turyści przyjeżdżający do naszego miasta, którzy bezpłatnie otrzymywać będą kartki pocztowe z widokiem Kutna do wysyłania rodzinie, znajomym.


Zadanie publiczne pod nazwą „Na krawędzi pamięci…, rzecz o kutnowskich Żydach” polega na zorganizowaniu przez TPZK dla mieszkańców Kutna cyklu wydarzeń związanych z pielęgnacją pamięci o ponad 7ooo kutnowskich Żydach, którzy współtworzyli nasze miasto przez kilkaset lat i zostali zamordowani w 1942 roku przez nazistowskich Niemców. W ramach projektu TPZK zorganizuje obchody Dnia pamięci o kutnowskich Żydach w dniu 19 kwietnia 2019 roku pod murami getta oraz innych wydarzeń przypominających o żydowskich mieszkańcach Kutna i kulturze żydowskiej, takich jak: wspólne sprzątanie cmentarza żydowskiego z młodzieżą kutnowską, prezentację wystawy plenerowej pt. „ Początek końca. Tragedia kutnowskich Żydów” na Placu Piłsudskiego (wystawa przygotowana przez Muzeum Regionalne w Kutnie), zwiedzanie przez młodzież z kutnowskich szkół Muzeum byłego niemieckiego Obozu Zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem (oprowadzać będzie przewodnik z Muzeum), udział w Mszy Ekumenicznej w Muzeum byłego niemieckiego Obozu Zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem oraz złożenie kwiatów w miejscu zagłady kutnowskich Żydów, kwerenda w Żydowskim Instytucie Historycznym im. Emmanuela Ringelbluma w celu próby pozyskania nie znanych jeszcze w naszym mieście informacji na temat historii i zagłady kutnowskich Żydów, ponowne zamocowanie tablic z informacją o poszanowaniu nekropolii (wykonanych w ramach projektu „Tu mieszkam, tu zmieniam”) na granicy cmentarza żydowskiego od strony północno-zachodniej (wyrwanych przez nieznanych sprawców), poprowadzenie spaceru śladami żydowskimi po Kutnie dla chętnych, zwiedzanie Muzeum Żydów Mazowieckich w Płocku, lekcja edukacyjna, spacer śladami Żydów mazowieckich z przewodnikiem oraz wysłuchanie koncertu, zakup książek nt. historii i zagłady Żydów do biblioteczki regionalnej. Partnerem w projekcie jest Kutnowski Dom Kultury i Muzeum Regionalne w Kutnie.


Zadanie publiczne pod nazwą „Promocja kutnowskiej rzeźby w Polsce” realizowane jest w ciągu kilku miesięcy 2019 roku. Przez pierwsze miesiące rzeźbiarze tworzą prace z własnego materiału i przy użyciu własnych narzędzi. W odpowiedzi na zaproszenie IMAGO Centrum Sztuki Ludowej w Krakowie do udziału w XXXXIII Międzynarodowych Targach Sztuki Ludowej kutnowskich rzeźbiarzy, TPZK organizuje wyjazd i pobyt w sierpniu 2019 roku dla kutnowskich 6 rzeźbiarzy i metaloplastyka. W Krakowie na Rynku Głównym kutnowscy twórcy będą prezentować rzeźby oraz metaloplastykę na stoisku wystawienniczym. Do promocji miasta i twórców podczas krakowskich targów posłużą informatory opracowane i wydrukowane w tracie realizacji projektu. Projekt ten jest realizowany cyklicznie od wielu lat, a kutnowscy rzeźbiarze cieszą się sławą i estymą wśród turystów licznie odwiedzających kutnowskie stoisko w Krakowie.


Zadanie publiczne pn. „Kochasz róże…, kochaj Kutno” polega na promowaniu tradycji różanej w Kutnie, strategii marki „Kutno miasto róż” wśród mieszkańców miasta Kutno, a szczególnie wśród dzieci i młodzieży w Kutnie. W zainteresowanych placówkach, które przystąpią do projektu, członkowie TPZK przeprowadzą prelekcje wraz z prezentacją multimedialną nt. tradycji różanej Kutnie, marki Miasta Kutno, sadzenia i pielęgnacji róż. Odbędą się także 2 spacery śladami tradycji różanej w Kutnie dla chętnych mieszkańców, prowadzone przez członka TPZK (złożone zostaną kwiaty na grobach Bolesława Wituszyńskiego i Arona Eizyka. Podczas Pikniku Różanego i Święta Róży TPZK będzie promować Biblioteczkę różaną i informować odwiedzających stoisko TPZK o tradycji różanej w Kutnie (we współpracy z partnerem - KDK). Finalnym działaniem będzie zakup i przekazanie 1000 sztuk sadzonek krzewów róż placówkom szkolnym i przedszkolnym na terenie Kutna. Placówki te wykonają nasadzenia na terenie swoich placówek. Róże przekazane będą przez wolontariuszy na terenie dworku modrzewiowego w październiku 2019 roku.


Zadanie publiczne „Przygotowanie i publikację XXIII numeru „Kutnowskich Zeszytów Regionalnych” ma charakter ciągły. Wydawanie drukiem rocznika „Kutnowskie Zeszyty Regionalne” jest od dwudziestu dwóch lat realizowane przez Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej. Artykuły publikowane w wydawnictwie poruszają tematykę historyczną, ekonomiczną, ekologiczną, kulturalną itp. Kutna i regionu kutnowskiego. Publikacja od lat ma wypracowany układ treści. Zawiera od 400 do 500 stron z fotografiami i wydana zostanie w ilości 250 egzemplarzy. Dzięki publikacji tego rocznika, czytelnicy poszerzają swoją wiedzę o mniej lub bardziej znane wydarzenia, jakie miały miejsce w naszej „małej ojczyźnie”, o historii regionu, o dokonaniach ludzi związanych z Kutnem lub Ziemią Kutnowską. Zarówno autorzy artykułów, jak i członkowie Komitetu Redakcyjnego pracują społecznie, nie pobierając żadnego wynagrodzenia. Jedyny koszt to opracowanie graficzne, skład i druk. Zwieńczeniem projektu, jest organizowany każdego roku w grudniu, wieczór promujący wydawnictwo, podczas którego odbywają się wykłady wraz z prezentacją slajdów przybliżające treści zawarte w publikacjach. W roku 2019 spotkanie promocyjne po raz ósmy odbędzie się w Centrum Teatru, Muzyki i Tańca – filii Kutnowskiego Domu Kultury. Instytucja ta jest partnerem w organizacji promocji XXIII tomu KZR. Na spotkanie promocyjne zapraszani są autorzy artykułów, czytelnicy KZR i mieszkańcy Kutna (wstęp wolny). Podczas promocji odbywa się krótki koncert kutnowskich artystów. W grudniu odbywa się bezpłatna dystrybucja publikacji i podsumowanie projektu.

Images: hk.jpg W/w zadania publiczne  będą realizowanie  przy wsparciu finansowym Prezydenta Miasta Kutno

 

Bożena Gajewska


 

 

· redakcja dnia marzec 18 2019 19:45:06 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 283 czytań · Drukuj

100 lat temu rozpoczęła się przygoda Kutna z różami

Kilka dni temu, 11 marca 2019 roku, minęło 40 lat od śmierci Arona Eizyka, producenta róż.


Images: Eizyk 2.JPG Images: Eizyk 1.JPG

Aron Eizyk urodził się w 1895 roku. Pochodził z Dobrzynia nad Drwęcą, gdzie gospodarowali jego przodkowie. Jego starszy brak Kastriel Eizyk w wieku 18 lat wyjechał do szkoły ogrodniczej w Hanowerze. Po jej ukończeniu odbył praktykę w firmie pod Dreznem, która zajmowała się produkcją róż i wysyłała krzewy do Rosji. Jak wspominał Aron, wtedy rozpoczęła się miłość Kastriela do róż. Gdy Kastriel wrócił do Polski, ojciec kupił mu gospodarstwo 10-cio hektarowe w Kutnie, które w 1912 roku wspólnie Kastriel i Aron Eizyk objęli we władanie zakładając produkcję róż.

Szkółka braci Fizyk stała się jedną z czołowych szkółek – wybitnie nowatorskich i specjalistycznych. Gdy powstawał park w Żelazowej Woli Aron i Kastriel Fizyk podarowali do niego róże. Wśród 25 dostawców róż, które nadsyłano zwykle w kilku czy kilkunastu odmianach i co najwyżej kilkudziesięciu krzakach, wyróżniła się firma Kastriela i Arona Eizyków z Kutna, przysłali oni do Żelazowej Woli 208 odmian w 774 sztukach, czyniąc to aż siedmiokrotnie! (napisano o tym w Roczniku Polskiego Towarzystwa Dendrologicznego z 2015 roku).

Gospodarstwo Ogrodnicze K.Eizyk - Kutno było świetnie zorganizowane, zatrudniało wielu pracowników. Uchodziło za najlepszy zakład produkujący róże w Polsce. Produkcja róż ruszyła w 1919 roku. Z katalogu wydanego na sezon 1938/39 wynika, że w ofercie było ponad 900 odmian róż, a wiemy, że na plantacjach, które ciągnęły się od Maliny do Kościuszkowa (dzisiejsze tereny szpitala) rosło w każdej odmianie kilka tysięcy krzaków. W ofercie są również oczka róż, krzewy ozdobne, bzy, byliny, drzewa i krzewy owocowe, krzewy na żywopłoty. Katalog ozdobiony jest zdjęciami, które wykonał fot.Krzeczanowski, Kutno. Okładkę zdobi zdjęcie Parku Traugutta. Katalog zawiera również wskazówki o hodowli róż. Jest grubą stustronicową książeczką. Widać z tego, że w ciągu dwudziestu lat II Rzeczpospolitej firma rozwinęła się bardzo, był to czas szczęścia i prosperity. Po wojnie Aron Eizyk tak pisał o tym czasie.

Wybuch II Wojny Światowej zastał on Karola w Rosji, z której w 1947 roku powrócił z żoną i dzieckiem najpierw do Polski, a potem wyjechał do Palestyny. Aron został w Polsce, z młodą żoną ( ślub odbył się w ostatnią niedzielę sierpnia 1939 roku) wyjechał do Pawłowic koło Kampinosu, gdzie pod nazwiskiem Tucholski pracował jako ogrodnik. Żona jego w 1944 roku została w łapance aresztowana, kilka miesięcy spędziła na Pawiaku, wróciła wprawdzie do męża, ale wkrótce zmarła.

Po wojnie Kastriel, który stracił w niej całą rodzinę, wyemigrował w 1949 roku z kraju. Aron został, powiedział, że tu zaczął i tu skończy. Zaraz po wojnie wrócił na gospodarstwo. Dom postawiony w 1936 roku nie istniał, ani jedna skiba ziemi nie była zaorana, z biblioteki fachowej nie została ani jedna książka. Z 500 tysięcy róż nie było ani jednej. Niemcy wykopali je co do jednej i rozesłali do swoich domów. A przecież kolekcja róż w 1939 wynosiła ponad tysiąc odmian.

Po wojnie Aron Eizyk wrócił do Adamowic, gospodarstwo prowadzone przez Niemca Winusa było tylko częściowo zniszczone, pozostała część materiału szkółkarskiego, co pozwoliło wznowić produkcję. A więc róże znów zakwitły pod Kutnem. Produkcja była już mniejsza niż przed wojną. Katalog z 1972 roku wydany na 60-lecie Gospodarstwa zawiera ofertę wielu popularnych wtedy odmian, niektóre sprowadzone zostały do Kutna dzięki kontaktom z bratem Karolem z Izraela. Aron Eizyk brał udział w wystawach róż, zdobywał medale, m.in. Brązowy Medal na IV Ogólnopolskiej Wystawie Róż w Warszawie w 1961 roku, na wystawach w Szczecinie i Chorzowie. Złotego Medalu nigdy nie dostał, to znaczy nie dostał go za róże. Miał jeszcze jedną pasję i miłość – ptaki i właśnie na wystawie gołębi w latach 70. w Warszawie uzyskał Złoty Medal za gołębia Białe Loki. Kochał ptaki, potrafił naśladować ich głosy, gdy wędrował po plantacji one czekały na okruchy z jego kieszeni.

Był życzliwym, dobrym dla ludzi człowiekiem, wielu udzielał materialnego wsparcia. Bardzo pomagał przy odbudowie kościoła w Woźniakowie, nie miało to znaczenia, że nie był katolikiem. Jak mówi ksiądz Jan Sposób, parokonny zaprzęg z platformą był zawsze do dyspozycji budowniczych kościoła. Dobra pamięć o Aronie Eizyku trwa do dziś wśród wielu okolicznych ludzi. Żył 84 lata. Zmarł 11 marca 1979 roku, pochowany jest na cmentarzu w Woźniakowie. Regionaliści odwiedzają jego grób, pamiętając o tej ważnej dla Kutna postaci!

Agnieszka Arnold w swoim filmie  „Kutno. Róże Arona” mówi, że pan Aron był czarodziejem, jego bratanek Icchak, że był  dobrym   człowiekiem. W wywiadzie opublikowanym w Wysokich Obcasach w Gazecie Wyborczej z 08.06.2008r. Agnieszka Arnold wspominała: „Moja mama miała w Kutnie znajomego, jeszcze sprzed wojny. Nazywał się Aron Eizyk i hodował róże. Uwielbiał też ptaki i nosił przy sobie okruchy, którymi je karmił. Pamiętam taką wizję: moja mama rozmawia z czarnowłosym panem, do którego zlatują się ptaki, siadają mu na ramionach, drepcą koło niego. Było dla mnie absolutnie jasne, że to magik. Co więcej, on tę wizję we mnie podtrzymywał. Pamiętam, jak kiedyś go odwiedziliśmy w jego hodowli, szliśmy przez zagony róż i on się nagle odwrócił i wręczył mi bukiecik, gdzie jedna róża była czarna, jedna niebieska i jedna zielona. Miałam ze trzy lata, nie wiedziałam, że takie kwiaty w ogóle istnieją. To były dla mnie czary. 'Róże Arona', cała jedna część 'Kutna' opowiada o nim. (…) Po dziś dzień mam takie, częściowo przeze mnie pomazane, katalogi ze zdjęciami róż, które wydawała jego firma. To były moje księgi dzieciństwa. Na każdej stronie u góry widnieje nazwa firmy 'B-cia Eizyk'. Nie wiedziałam wtedy, że to się czyta 'bracia' więc czytałam 'babcia', a moją babcię bardzo kochałam, więc Eizyk kojarzył mi się z samymi dobrymi rzeczami.”

Wykorzystano fragmenty artykułu Teresy Mosingiewicz pn. "Aron Eizyk - różana tradycja Kutna." tom 11 (2007) w : Kutnowskie Zeszyty Regionalne

Bożena Gajewska

· redakcja dnia marzec 17 2019 19:51:54 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 309 czytań · Drukuj

jak przekać 1 procent dla TPZK KRS 0000145630

Images: JAK PRZEKAZAC 1 PROCENT.jpg

 

· redakcja dnia marzec 14 2019 19:27:57 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 304 czytań · Drukuj

One warte są naszej pamięci...

Co  roku przy okazji Dnia Kobiet przypominamy mieszkańcom Kutna  i regionu kutnowskiego kobiety zasłużone dla Kutna i regionu kutnowskiego. Należy wspomnieć przede wszystkim o tych, które swoje życie związały z Ziemią Kutnowską, tu pracowały zawodowo i społecznie.

Dziś przypominamy te kobiety Kutna i regionu kutnowskiego, które swoim życiem i działalnością w pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości na trwałe zapisały się w historii naszej małej ojczyzny.

Jeśli uważacie Państwo, że należałoby jeszcze jakieś nazwiska kobiet dopisać do poniższych biogramów i wspomnień – zapraszam do przysłania informacji na adres email: poczta@tpzk.eu

Images: LUBOMIRA TROCZEWSKA MIPBP.jpg

Lubomira Troczewska (z domu Piasecka) była nauczycielką, przyjechała do Kutna w 1895 roku jako narzeczona Antoniego Troczewskiego. Kutno zrobiło na niej przygnębiające wrażenie, ale pozostała tu, by wspierać męża w jego pracy. Przez ponad 30 lat pracowała w stowarzyszeniach kulturalnych, oświatowych i dobroczynnych. Nie szczędziła ofiar na rzecz sierot i biednych dzieci prowadząc działalność opiekuńczo-wychowawczą wśród dzieci i młodzieży. Potrafiła godzić pracę społeczną z obowiązkami żony i matki. Doktor zawsze podkreślał, że „mógł podjąć wiele prac dzięki pomocy i zrozumienia żony, która umiała się dostroić do wysokiego umysłu i szlachetnego serca małżonka”.

Z jej inicjatywy w 1904 roku powstało Towarzystwo Dobroczynności. Obok niej w zarządzie Towarzystwa działały: Zofia Wąsowska, Aniela Łozińska, Antonina Sawicka, Jadwiga Otocka, Bronisława Regulska, Antonina Vedtkowa itd. Kutnowianie poparli tę inicjatywę i w tymże roku przy ul. Poznańskiej (obecnie Narutowicza) w wynajętym mieszkaniu otwarto ochronkę dla 80 dzieci. Gdy w roku 1923 skarbniczka Rady Opiekuńczej przedstawiła projekt zbudowania wzorowego Sierocińca i Ochronki, patronami tej instytucji wybrano dr Antoniego Troczewskiego i jego żonę Lubomirę. Byli oni niezwykle popularni w mieście i powiecie, co spowodowało, że „na ręce Komitetu Budowy wpłynęły setki i tysiące marek, później złotych polskich”. Do ostatnich swych dni pracowała w Radzie Opiekuńczej. Gdy 7 października 1926 roku odbywała się uroczystość otwarcia nowej siedziby Ochronki i Sierocińca im. Doktorostwa Troczewskich, nie byli na niej obecni patroni. Lubomira już nie żyła (zmarła w lipcu 1925 roku), a Antoni Troczewski chorował. Wzorowe warunki opiekuńczo-wychowawcze otrzymało 350 dzieci. Lubomira Troczewska spoczywa wraz mężem na kutnowskim cmentarzu parafialnym. Grób został odrestaurowany z ofiar społeczności kutnowskiej.

Wykorzystano fragment książki Henryka Lesiaka (Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej) pt. „Dr Antoni Troczewski lekarz i działacz społeczny”.

Images: KUTNO KWESTA 11.JPG



Zofia Chlewicka (1885-1921) - była aktywną działaczką kutnowskich organizacjach społecznych i uczestniczką wielu akcji charytatywnych. W okresie I wojny światowej wraz z Antoniną Vedtkową, Jadwigą Otocką, H. Bowbelską i Marią Piwnicką utworzyła Dom Sierot. Przez wiele lat pełniła funkcję sekretarza Polskiego Czerwonego Krzyża, a sekretariat PCK mieścił się w jej domu. Była członkiem Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego w Kutnie, Polskiej Macierzy Szkolnej – skarbnik. Przyczyniła się do powstania kutnowskiego sierocińca. Spoczywa na kutnowskim cmentarzu parafialnym. Grób został odrestaurowany z ofiar społeczności kutnowskiej. Jej krótkie, lecz pracowite, dla Kutna życie pięknie charakteryzuje krótka sentencja umieszczona na jej grobie: Żyła prawdą, sercem i ofiarną pracą. A przyświecała niezmąconą pogodą ducha.


 

Lubomira Troczewska (z kolekcji Henryka Lesiaka,

w  zbiorach MiPBP)

 

 

Helena Bowbelska położyła duże zasługi dla edukacji dziewcząt w Kutnie. Wraz z dyrektorem K. Kostro w 1918 roku uzyskała zgodę władz na otwarcie liceum żeńskiego w gmachu Gimnazjum. We wrześniu 1918 roku absolwentki pensji Jelskiej mogły kontynuować naukę w liceum. Prowadziła liceum żeńskie w gmachu Gimnazjum im. Jana Henryka Dąbrowskiego w Kutnie do roku 1924. Należała do Polskiej Organizacji Wojskowej. Zmarła 15 marca 1928 roku. Pochowana jest w grobie rodzinnym na Powązkach.

Ewa Landau-Kirszbaum to pierwsza kobieta - radna w dziejach Rady Miejskiej w Kutnie. W wyborach, które odbyły się 31 sierpnia 1919 roku była jedną z 11 obywateli pochodzenia żydowskiego, którzy zdobyli mandaty. Kilkakrotnie była członkiem Rady. Działała w Bundzie i była jego zasłużonym członkiem. Podczas okupacji wraz z mężem działała w konspiracji, brała udział w powstaniu w getcie warszawskim w 1943 roku, a także walczyła w powstaniu warszawskim w 1944 roku. Jak podają źródła (http://cemetery.jewish.org.pl/list/c_1/ile_454) Ewa wraz z mężem Hermanem Kirszbaum zmarli w 1945 roku.

Celina z Danglów Fijałkowska urodziła 10 maja 1889 r. w Skrótach. Pochodziła z ziemiańskiej rodziny osiadłej w Skłótach od 1883 r. Ród jej ojca, Stanisława barona Dangel (jego żoną była Janina Zawadzka) wywodzi się od Tomasza Dangla (1742–1808), przemysłowca warszawskiego, z pochodzenia mieszczanina pruskiego, który w 1768 r. założył w Warszawie warsztat, który rozrósł się do jednej z największych manufaktur powozów w Europie.

Celina Danglówna była zdolną literatką, mimo iż względu na długotrwałą chorobę przebytą w dzieciństwie, nie odebrała, wykształcenia akademickiego. Otrzymała staranne wychowanie domowe, a jej talent poetycki spotkał się z uznaniem krytyki po wydaniu pierwszych wierszy.

W marcu 1918 r. wydała tomik wierszy pt. „Poezje” w nakładzie 300 egz. odbitych w Tłoczni Wł. Łazarskiego w Warszawie, nakładem G. Gebethnera i Sp., z winietami Marii Niczówny. Tomik, dedykowany jej rodzicom, jest podzielony na kilka rozdziałów: Ewangelje, Z Obecnej Chwili, Szczęście, Płomienie, Obrazki, Morze, Wiersze Różne, Z Motywów Ludowych oraz Przekłady zawierający pięć wierszy Maeterlinck’a, Baudelaire’a i Schenkendorfa. W sumie w tomiku na 109 stronach znalazło się 60 wierszy. W marcu 1919 r. podczas premiery sztuki Mieczysława Fijałkowskiego „Pan Poseł”, zaręczyła się z autorem tej sztuki, a wkrótce potem się pobrali. Zamieszkali w Warszawie, gdzie Celina Dangel nadal sporo pisała i zamieszczała swoje w wiersze w takich czasopismach, jak „Świat”, czy „Sfinks”. Mieczysław Fijałkowski był żołnierzem – brał udział w wojnie 1920 roku, politykiem – przez dwie kadencje (8 lat) był posłem w przedwojennym Sejmie oraz literatem – autorem wielu sztuk teatralnych, opowiadań i wspomnień

Osiadając w rodzinnym majątku, gdzie mieszkała do momentu wypędzenia przez Niemców w 1940 r., nie zaprzestała tworzenia poezji i jeszcze przed wybuchem II wojny światowej ukończyła tomik wierszy „Godziny i lata”.

Po zakończeniu wojny zamieszkała wraz z mężem w Gliwicach, gdzie zmarła 29 kwietnia 1962 r.

Wykorzystano fragment artykułu Piotra A. Stasiaka pt. „Celina z Danglów Fijałkowska – poetka zapomniana ?” zamieszczonego w Kutnowskich Zeszytach Regionalnych

Bożena Gajewska

· redakcja dnia marzec 07 2019 19:08:36 · Czytaj więcej · 0 komentarzy · 353 czytań · Drukuj

Copyright © 2009 - 2010 by Adam Brzęcki & Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej.

stat4u Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!