Kilka okruchów historii Powstania Styczniowego związanej z regionem kutnowskim...
Dodane przez redakcja dnia Styczeń 23 2018 18:24:28

Images: ROCZNICAPOWSTANIASTYCZNIOWEGO 2.JPG Images: ROCZNICAPOWSTANIASTYCZNIOWEGO 3.JPG Images: ROCZNICAPOWSTANIASTYCZNIOWEGO 4.JPG

W nocy z 22 na 23 stycznia 1863 roku w Królestwie Polskim wybuchło powstanie styczniowe. W tym czasie pierwszą walkę na terenie obecnego powiatu kutnowskiego stoczył w Żychlinie pięćsetosobowy oddział powstańczy. Na jeden dzień opanowano miasto, które następnie odbiły wojska rosyjskie. Na terenie miasta Kutna do wystąpienia zbrojnego, przygotowywanego przez inż. arch. Józefa Żeglińskiego, powstańczego naczelnika powiatu, nie doszło ani z 22 na 23 stycznia, ani później. W pierwszym przypadku przywódca Żegliński nie otrzymał rozkazu Rządu Tymczasowego o terminie wybuchu powstania. W następnych terminach powstanie nie wybuchło, bo uniemożliwiła je mobilizacja sił rosyjskich w mieście.

Ważnym politycznym epizodem powstania było przybycie do Kutna w nocy z 22 na 23 stycznia, zakonspirowanego powstańczego Rządu Tymczasowego, który opuścił Warszawę i koleją udał się do naszego miasta. Członkowie rządu: Oskar Awejde, ks. Karol Mikoszowski, Józef Kajetan Janowski i Jan Maykowski oraz asysta do specjalnych pouczeń w osobach: Juliusz i Eugeniusz Kesslerowie przebywali w Kutnie pięć dni, od 23 do 27 stycznia 1863 roku. Rząd miał się ujawnić po zdobyciu Płocka, a że do tego nie doszło i walki się przedłużyły, a sytuacja w Kutnie była bardzo niebezpieczna, cały skład osobowy Rządu Tymczasowego wyjechał z miasta. Zaskoczenie wojsk rosyjskich nie powiodło się, doszło do pierwszych niepowodzeń i klęsk. W powiecie gostynińskim, w skład którego wchodził powiat orłowski i miasto Kutno (siedziba władz powiatu) szczególne przygnębienie wywołała klęska oddziałów powstańczych w Płockiem, dowodzonych przez gen. Zygmunta Padlewskiego (1836-1863), który ujęty natychmiast został stracony przez Rosjan. Inne oddziały przyniosły również mniejsze lub większe porażki.

Powstańcy na terenie powiatu kutnowskiego, nie bacząc na niepowodzenia i pierwsze klęski, walczyli nadal. W początkach 1863 roku w Krośniewicach, „odbito zatrzymanych powstańców, 1 lipca 1863 roku, pod Kutnem, rozbito grupę Kozaków, 29 sierpnia tego roku, oddział dowodzony przez por. Konstantego Sokołowskiego rozbił, pod wsią Imielno, konwój transportujący kontrybucję w wysokości 2.720 złp, ściągniętą od mieszkańców Krośniewic, a zdobyte pieniądze przekazał na cele powstania. W aktach generała – policmajstra Królestwa Polskiego, znajduje się wykaz ujętych i sądzonych za udział w powstaniu na terenie powiatu gostynińskiego (z siedzibą w Kutnie). W walce zbrojnej uczestniczyły 182 osoby, w tym 101 chłopów i robotników z licznych cukrowni (istniejących przy dworach), 18 osób szlachty – ziemian i oficjalistów dworskich oraz 63 mieszczan. Ustalenie liczby mieszkańców Kutna biorących udział w walkach zbrojnych jest niemożliwe, można jedynie ustalić, że było ich wielu. Władze ujęły i osądziły 29 ludzi, ale wielu zginęło, wielu udało się za granicę i ukrywało. Na karę śmierci z terenu obecnego powiatu kutnowskiego prawdopodobnie skazano 7 osób, w tym po wydarzeniach w Żychlinie: Stanisława Tańskiego, burmistrza Żychlina; Ludwika Stankiewicza; Józefa Tomaszewskiego; Andrzeja Studzińskiego; Bonawenturę Majewskiego, zarządcę majątku Śleszyn; z miasta Kutna – inż. arch. Powiatu Józefa Żeglińskiego, powstańczego naczelnika miasta; z Krośniewic – Kopę (później zamieniona na 20 lat katorgi). Z dokumentów wynika, że 22 skazano na katorżnicze roboty (od 3 do 12 lat).

Przytoczone informacje zawarte są w Kutnowskich Zeszytach Regionalnych Tom IX - artykuł dr Eugeniusza Walczaka pt. „Powstańcy 1863-1864 roku w poezji i pieśni”.

Zapraszamy do korzystania z Kutnowskich Zeszytów Regionalnych, w nich bowiem znajdziecie Państwo interesujące informacje dotyczące historii oraz innych dziedzin wiedzy z naszego miasta i regionu.


Images: DSCF1202.JPGW styczniu 1983 roku, w 120 rocznicę powstania styczniowego 1863r., przy ul. Sienkiewicza 1 została uroczyście odsłonięta tablica upamiętniająca pobyt w Kutnie powstańczego Rządu Narodowego. Tablica została wykonana z inicjatywy ówczesnego prezesa TPZK Henryka Lesiaka. Była to pierwsza tablica pamiątkowa ufundowana przez Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej. Przy tej tablicy stowarzyszenie przypominało społeczeństwu ziemi kutnowskiej o historii Powstania Styczniowego związanej z naszym regionem. W roku 2005 w Kutnowskich Zeszytach Regionalnych wydawanych staraniem TPZK ukazał się artykuł dr Eugeniusza Walczaka pt. „Powstańcy 1863-1864 roku w poezji i pieśni”, w którym to pięknie połączył autor historię Powstania Styczniowego na naszej kutnowskiej ziemi z pieśnią i poezją. W 2012 roku dzięki zaangażowaniu pracowników Wydziału Promocji, Kultury i Rozwoju Miasta Urzędu Miasta w Kutnie tablica odzyskała dawną świetność.

Images: DSCF1223.JPG

Innym ważnym miejscem upamiętniającym Powstanie Styczniowe jest stojąca przy ul. Łęczyckiej w Kutnie niepozorna kapliczka. Jest to Kapliczka Powstańcza Matki Boskiej Częstochowskiej, która została wybudowana na miejscu pochówku powstańców biorących udział w Powstaniu Styczniowym 1863 roku. W tamtych czasie w tym miejscu był las, w którym rozegrała się bitwa pomiędzy znacznymi siłami wojsk rosyjskich a powstańcami. Poległo wtedy wielu powstańców, z których kilku zostało pochowanych na miejscu, w lesie, gdyż nie wolno było urządzać uroczystych pogrzebów. Po upadku powstania były represje i aresztowania. Gdy wszystko ucichło, powstańcy, którzy ocaleli postanowili wybudować poległym kolego na miejscu ich wiecznego spoczynku pamiątkową kapliczkę. Budową zajął się Stanisław Zawadzki rotmistrz łęczyckiego oddziału powstańczego. Rodzina Andrysiewiczów doglądała budowy. Wojciech Andrysiewicz przywiózł z Częstochowy duży obraz Maki Boskiej Częstochowskiej. Można go oglądać się w kapliczce. Rodzina Andrysiewiczów opiekowała się kapliczką przeszło 100 lat. W roku 1918 Polska odzyskała wolność. Wycięto las. Pan Zawadzki, właściciel gruntów sprzedając ziemię, wydzielił wokół kapliczki mały placyk. W czasie II wojny światowej w 1944 roku Niemcy zburzyli kapliczkę, mieszkańcy schowali obraz. W 1946 roku Henryk Andrysiewicz wraz z rodziną na dawnych fundamentach odbudował kapliczkę. Zawieszono obraz i ogrodzono placyk (informacja o tej treści znajduje się w kapliczce).

Szczątki powstańców do dziś spoczywają w ziemi, ale śladów mogił już nie ma. Na kapliczce figurują dwa napisy: Roch Teresiński - jeden z poległych, krakus z oddziału atakującego Rosjan; Feliks Woźniak - kolejny powstaniec, krakus poległy podczas potyczki z Rosjanami.

Powstańczą Kapliczką przy ul. Łęczyckiej w Kutnie i dobudowaną kaplicą opiekuje się kustosz, salezjanin ks. Jan Sposób. Jesteśmy księdzu Janowi Sposobowi bardzo wdzięczni za Jego zaangażowanie w pielęgnowanie naszego regionalnego dziedzictwa kulturowego!

Images: DSCF1225.JPG Images: DSCF1212.JPG Images: DSCF1210.JPG Images: DSCF1208.JPG

Powstanie styczniowepolskie powstanie narodowe przeciwko Imperium Rosyjskiemu, ogłoszone manifestem 22 stycznia 1863 wydanym w Warszawie przez Tymczasowy Rząd Narodowy, spowodowane narastającym rosyjskim terrorem wobec polskiego biernego oporu. Wybuchło 22 stycznia 1863 w Królestwie Polskim i 1 lutego 1863 w byłym Wielkim Księstwie Litewskim, trwało do jesieni 1864. Zasięgiem objęło tylko zabór rosyjski: Królestwo Polskie oraz ziemie zabraneLitwę, Białoruś i część Ukrainy.

Było największym polskim powstaniem narodowym, spotkało się z poparciem międzynarodowej opinii publicznej. Miało charakter wojny partyzanckiej, w której stoczono ok. 1200 bitew i potyczek. Mimo początkowych sukcesów zakończyło się klęską powstańców, z których kilkadziesiąt tysięcy zostało zabitych w walkach, blisko 1 tys. straconych, ok. 38 tys. skazanych na katorgę lub zesłanych na Syberię, a ok. 10 tys. wyemigrowało. Wilno zostało spacyfikowane przez oddziały Murawjowa Wieszatiela.

Powstanie objęło całe Królestwo, znaczną część Litwy oraz Wołyń i trwało z większą intensywnością ponad rok, a rozproszone oddziały partyzanckie walczyły jeszcze do jesieni. 21 lutego 1864 r. udało się Rosjanom rozbić w bitwie pod Opatowem polskie oddziały z Gór Świętokrzyskich, dowodzone przez Ludwika Topora-Zwierzdowskiego, a także partie operujące na Podlasiu. Do kwietnia walczyło zgrupowanie Józefa Hauke-Bosaka, a w Lubelskiem działał jeszcze, wycofawszy się z Grodzieńszczyzny, oddział dzielny, którym dowodził Walery Wróblewski. W Poznańskiem i w Galicji sformowały się nowe siły, lecz nie były one w stanie wejść do walki, ze względu na ścisłe obstawienie granic przez wojska pruskie i austriackie. Najdłużej, aż do grudnia 1864 r., walczył ostatni oddział powstańczy księdza generała Stanisława Brzóski na Podlasiu. Podczas powstania brał udział w bitwach pod Siemiatyczami, Woskrzennicami, Gręzówką, Włodawą, Sławatyczami i Fajsławicami. Ksiądz Brzóska po ujęciu został powieszony w Sokołowie Podlaskim.

Po początkowych sukcesach organizacyjnych, także wojskowych, powstańcy zaczęli jednak ulegać przeważającym siłom rosyjskim. Traugutt starał się wciągnąć do walk ludność chłopską, głosząc hasło działania „z ludem i przez lud”. Faktycznie udział chłopów w oddziałach partyzanckich znacznie wtedy wzrósł. Lecz opuścili je oni, po ogłoszeniu 2 marca 1864 r. dekretu carskiego o uwłaszczeniu i przyznaniu chłopom na własność użytkowaną przez nich ziemię.

Powstanie ze względu na znaczną dysproporcję sił stron walczących przybrało formę wojny partyzanckiej. Stoczono 1229 rozproszonych potyczek i mniejszych bitew, w tym 956 w Kongresówce, 236 na Litwie, pozostałe na Białorusi i Ukrainie. Oddziały polskie unikały walnej bitwy, która mogła się zakończyć totalną porażką powstania. W wojskach powstańczych służyło łącznie ok. 200 tysięcy ludzi, jednak jednocześnie w walkach brało udział ok. 30 tysięcy żołnierzy. Zginęło ok. 30 tys. uczestników. Nie nadeszła żadna pomoc z zagranicy, na jaką liczono, zwłaszcza z Francji. Mocarstwa zachodnie poprzestały na wydaniu bardzo ogólnych deklaracji dyplomatycznych, uważając polską insurekcję za wewnętrzną sprawę Imperium Rosyjskiego. Jedynie papież Pius IX w swojej mowie tronowej z 24 kwietnia 1864 ostro wystąpił w obronie Polaków: sumienie mnie nagli, abym podniósł głos przeciwko potężnemu mocarzowi, którego kraje rozciągają się aż do bieguna... Monarcha ten prześladuje z dzikim okrucieństwem naród polski i podjął dzieło bezbożne wytępienia religii katolickiej w Polsce.

Działalność rosyjskich komisji śledczych doprowadziła wkrótce do rozbicia organizacji powstańczej. 5 sierpnia 1864 na stokach Cytadeli Warszawskiej zostali powieszeni członkowie władz Rządu Narodowego: Romuald Traugutt, Roman Żuliński, Józef Toczyski, Rafał Krajewski i Jan Jeziorański.

Rosjanie rozpoczęli represje natychmiast po stłumieniu powstania – wiele tysięcy ludzi przypłaciło życiem udział w powstaniu – zginęli podczas potyczek lub zostali zamordowani przez wojska rosyjskie (np. w dniu 23 grudnia 1863 r. – stracenie Z. Chmieleńskiego w Radomiu). Kilkadziesiąt tysięcy uczestników walk zesłano na Syberię. Władze rosyjskie przystąpiły też do wzmożonej rusyfikacji społeczeństwa polskiego, mającej na celu upodobnienie Kongresówki do innych prowincji Imperium Rosyjskiego. Już w 1867 zniesiono resztę autonomii Królestwa Polskiego, nazywanego odtąd Krajem Przywiślańskim.

(źródło: WWW.wikipedia.pl).


Treść rozszerzona