80 lat temu w Kutnie urodził się Władysław Winiecki, jeden z najwybitniejszych polskich grafików

Władysław Winiecki urodził się 4 listopada 1941 roku w Kutnie. Tutaj w 1960 roku zdał maturę w Liceum Ogólnokształcącym im. J.H. Dąbrowskiego. Studiował malarstwo i litografię w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. W roku 1986 objął kierownictwo pracowni graficznej w Katedrze Grafiki Warsztatowej na Wydziale Grafiki, a od 1991 roku kierownictwo pracowni graficznej – litografii. W 2001 roku otrzymał tytuł naukowy profesora sztuk plastycznych, a w 2006 roku tytuł profesora zwyczajnego.

Jego prace znajdują się w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie, Krakowie, Szczecinie, Muzeum w Toruniu, Muzeum im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy, Muzeum Sztuki w Łodzi oraz Biblioteki Narodowej w Paryżu i Muzeum Sztuki Współczesnej w Tokio.

Zmarł 25 sierpnia 2008 roku w Łomiankach. Został pochowany w grobowcu rodziny Kraszewskich na cmentarzu w Zakopanem.


O Władysławie Winieckim napisali w “Podkowiańskim Magazynie Kulturalnym” Magdalena Piotrowska i Błażej Lniski:

Profesor mentalnie przynależał do epoki, w której nie istniało pojęcie prawa rynku, owszem, był to świat pełen kontrastów, nie składający się jedynie z czerni i bieli, pełen niuansów, trudnych wyborów, a jednak w jakiś sposób był to czas, w którym rzeczy ukazywały się w swej jawności – zanim zaczęli przy nich majstrować specjaliści od reklamy i wizerunku. Profesor duszą i sercem przynależał do czasów, w których „tak” znaczyło tak, „nie” znaczyło nie, a jeden plus jeden dawało w rachunku dwa i nikt nie oferował z kuponem rabatowym na wpół przymusowych opcji.

Był człowiekiem skrytym i niewiele mówił o sobie. Bicie piany – powtarzał z przekąsem i ironicznym uśmiechem. Był wrażliwy na formę i nie znosił przesady. W świecie, w którym harmonię piękna przypisuje się panelom podłogowym, słowa nieuchronnie się dewaluują. Profesor lubił nimi żonglować, czasem umyślnie piętrzył metafory, okrężną drogą docierając do sedna rzeczy, drwiąc niemiłosiernie z wszelkiego absurdu i patosu. Chyba trudno byłoby go sobie wyobrazić bez tej charakterystycznej autoironicznej miny, wyrażającej wszechobecny dystans – do siebie i zarazem całego świata.

Był samotnikiem i podążał sobie tylko znanymi ścieżkami. W jakiś sposób fenomen Jego charakteru przywodzi na myśl tajemniczego Kota z Cheshire: pojawiał się i znikał, i jako jeden z nielicznych miał umiejętność przekraczania i rozciągania granicy pomiędzy snem i jawą, tym, co widzialne i nie. W obłędnym korowodzie powszednich spraw nie każdego stać na sen. A profesor śnił dużo i intensywnie… „ pozostał po nim tylko szeroki uśmiech, który trwał jeszcze jakiś czas”… Odszedł nagle i nie „odmeldował się” (tak jak miał to zwyczaj robić w pracowni litografii) – po prostu zniknął, nic nikomu nie mówiąc.

Litografia jest techniką druku płaskiego, a także metodą wykonywania grafiki. Polega ona na stworzeniu rysunku na kamieniu litograficznym pełniącym funkcję matrycy. Obraz wykonuje się poprzez użycie kredki lub tuszu litograficznego, co pozwala na uzyskanie efektu np. odręcznego rysunku ołówkowego lub rysunku piórkiem. Wykonaną grafikę następnie można wielokrotnie powielać, tworząc jej odbitki na prasie litograficznej.

Praca Władysława Winieckiego zatytułowana „Nostalgia” prezentowana była na wystawie pt. „Litografie”  w Kutnowskim Domu Kultury w 2012 roku.

logo-tpzk.jpg
Zadzwoń do nas
24 252 72 72
Napisz do nas
poczta@tpzk.eu
Przewiń do góry