Indywidualna twórczość powoduje w pewnym momencie chęć podzielenia się nią z innymi, pragnienie przekonania się o jej obiektywnej wartości. W ogólnym rozrachunku zalet i wad bycia poetą należy stwierdzić, że lokalne otoczenie sprzyja byciu twórcą oraz, że choć pozycja poety nie jest dzisiaj tak wysoka jak niegdyś, to należy chwalić się swoimi wierszami i nie wstydzić tego, że jest się poetą. Minusy, jakie się pojawiają ograniczają się w zasadzie do braku wsparcia przy publikacji autorskich tomików poetyckich oraz braku promocji twórczości. Twórczość, która powstała w „małej ojczyźnie” i czerpie z bogactwa doświadczeń ludzi „stąd” jest skarbem naszego regionu. Tutaj powstaje, tutaj jest promowana i od nas zaczyna się jej życie. Należy promować amatorską twórczość literacką w społeczności lokalnej. Amatorzy zakorzenili się na dobre w kulturze.
Kazimierz Ciążela jest gawędziarzem, który ma dar opowiadania, magikiem, który potrafi swoją gawędą oczarować, a jednocześnie osobą, która potrafi uchwycić w swojej twórczości klimat naszych małych codziennych spraw i przekazać swoją twórczością coś ważnego. Jest także myśliwym, dobrze znanym wśród polujących na terenie okręgu kutnowskiego. O swoim hobby wie chyba wszystko, jest autorem opracowania o łowiectwie pod tytułem „Upolowane w pamięci” oraz „…opowieść o „Dziku”. Publikacja pod tytułem „Upolowane w pamięci” została wydana prywatnie w roku 2006. Pozycja ta spotkała się z uznaniem odbiorców i zyskała przychylną recenzję, jaką zamieścił w X tomie Kutnowskich Zeszytów Regionalnych ś.p. Andrzej Urbaniak, wówczas prezes Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej. W przytaczanej recenzji stwierdził on, iż „język pana Ciążeli jest poprawny i barwny, jego twórczość czyta się z dużym zainteresowaniem.”
Jak stwierdził pan Kazimierz, praca zawodowa i życie rodzinne wymuszały na nim pisanie „do szuflady”, hobbystycznie, sporadycznie i że dopiero po przejściu na emeryturę miał dosyć czasu, by pełniej realizować się w roli twórcy. Docenił również wartość własnej twórczości, poświęcając jej więcej uwagi i intensywniej pracując nad doskonaleniem warsztatu poetyckiego.
Kazimierz Ciążela urodził się w Kutnie. Jest spod znaku Ryb, stąd też, jak sam twierdzi, ma dwoistą naturę, to też skończył Liceum Ogólnokształcące im. J. H. Dąbrowskiego, ale także kutnowskie Technikum Mechaniczne. Studiując na Politechnice Gdańskiej w latach 50 ubiegłego wieku, związał się ze studenckim teatrem „Bim-Bom”, z którym był m.in. gościem Festiwalu Studentów w Warszawie. Do Kutna wrócił w 1958 roku i mieszka tu do dziś. Mimo, że całą swoją zawodową karierę związał z kierunkami technicznymi, to nie zrezygnował z działalności związanej z szeroko pojętą kulturą. Był między innymi twórcą i instruktorem teatrzyku poezji, jaki powstał na tzw. „Górce” w Kutnie. W tej, zapomnianej już świetlicy, wystawiał „Rower” Szenwalda, „Kwiaty Polskie” Tuwima, a w wykonaniu dzieci „Lokomotywę”. Jego wychowankami byli m.in. finaliści ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego (nieżyjący już) Mirosław Karolak i R. Dorabialski.
Pisał „od zawsze”, ale początkowo jedynie do szuflady. Jest dwukrotnym laureatem konkursów literackich organizowanych przez Muzeum Regionalne w Kutnie, poświęconych wspomnieniom. Wydał trzy książki poświęcone swojemu 50-letniemu hobby – łowiectwu, m.in. „Upolowane w pamięci”. Wiersze rozpoczął publikować kiedy przeszedł na emeryturę. Głównie pojawiają się one w „Powiatowym Życiu Kutna”. Pan Kazimierz Ciążela jest aktywnym członkiem stowarzyszenia „Krąg Rodzin Wojskowych 37 p.p.” Żyją jeszcze dzieci (niestety coraz ich mniej) kadry zawodowej 37 Pułku Piechoty Ziemi Łęczyckiej im. Księcia Józefa Poniatowskiego. Większa część tego pułku, z dowództwem na czele, stacjonowała w Kutnie w latach 1920-1939. Mieszkające w naszym mieście „dzieci pułku” skrzyknęły się i powołały do życia w/w stowarzyszenie. Jest też wiceprzewodniczącym zarządu Komitetu Budowy Pomnika 37 Pułku Piechoty, aktywnie działa w Kole Absolwentów I Liceum Ogólnokształcącego im. J. H. Dąbrowskiego.
Tomik „Rymowanki z przesłaniem… i bez też..” zawiera zbiór wierszy i fraszek przygotowanych z myślą o popularyzacji twórczości literackiej. Przy czytaniu tych wierszem pisanych felietonów wyzwala się w czytelniku uczucie utożsamiania się z autorem w postrzeganiu rzeczywistości. Twórczość Kazimierza Ciążeli rodziła się bowiem z inspiracji otaczającego go świata – „małej ojczyzny”. Jest próbą emocjonalnego odbioru obrazu i jego subiektywną transformacją na język literacki. Tematyka antologii twórczości przedstawiona w publikacji odnosi się do treści społecznych, regionalnych, krajobrazowych, refleksyjnych oraz emocjonalnych i lirycznych. Jego specyficzna twórczość, mająca często charakter rymowanych felietoników o życiu we wszelkich jego przejawach, jest przez kutnowian przyjmowana z zainteresowaniem. Stąd pomysł wydania zbiorku.
Spotkanie z Kazimierzem Ciążelą poświęcone Jego najnowszej książce pt. „Rymowanki z przesłaniem… i bez też…” odbyło się w dniu 27 listopada 2013 roku w Dworku Modrzewiowym przy ul. Narutowicza 20 w Kutnie – siedzibie TPZK. Autor ze swadą czytał swoje rymowane felietony, fraszki i wiersze, a później długo podpisywał swój tomik poezji dla uczestniczących w spotkaniu mieszkańców Kutna, między innymi dla Prezydenta Miasta pana Zbigniewa Wdowiaka.
Publikacja została wydana przez Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej dzięki wsparciu finansowemu Prezydenta Miasta Kutno.

