Krośniewice – zajazd

Rodzaj zabytku: zajazd/oberża

Datowanie: pocz. XIX w.

Numer rejestru zabytków i data wpisu: 589-III-28 z 16.07.1953 oraz 346 z 17.07.1967

Zastosowanie: Muzeum im. Jerzego Dunin-Borkowskiego


Zespół architektoniczny i historia
1:

(…) W końcu XVIII w. współwłaścicielem, a potem właścicielem miasta, został Rajmund Rembieliński (1774-1841), wybitny polityk i działacz gospodarczy Księstwa Warszawskiego, potem Królestwa Kongresowego. Lata jego gospodarowania stanowią „złoty okres” dla rozwoju gospodarczego tego miasta. Zostało wówczas wzniesionych tutaj wiele nowych zabudowań gospodarczych (fabryka cygar, tytoniu i tabaki, gorzelnia z browarem i suszarnią, olejarnia, stacja pocztowa, tartaki, młyn parowy, piekarnia, poważnie rozbudowano folwark).

Jedną z pierwszych inicjatyw budowlanych małżonków Rembielińskich w Krośniewicach było zapoczątkowanie budowy klasycystycznego kompleksu zajazdu dworskiego. Przed 1803 r. został wzniesiony jego pierwszy budynek mieszczący pokoje gościnne i karczmę. W latach późniejszych kompleks zajazdu był sukcesywnie rozbudowywany. Około 1821 r. powstał kolejny budynek – stanu, czyli stajnia i wozownia. Natomiast na końcu stanu parterowy dom, mieszczący najprawdopodobniej mieszkanie karczmarza, aczkolwiek nie jest wykluczone, że również pokoje przeznaczone dla gości, szczególnie służby i gospodarcze. Na obszernym podwórku, postawiono kilka drewnianych pomieszczeń pomocniczych. Według testamentu Rembielińskiego, spisanego w Warszawie 25 sierpnia w 1826 r., wygląd kompleksu zajazdu był wówczas następujący: (…) oberża o piętrze ze stajnią wjezdną, wielką, massiw murowana, dachówką kryta, obejmuje w sobie na dole cztery pokoje, szynkownię, spiżarnię, kuchnię, na I piętrze 8 pokoi i kuchnię, w końcu stajni zajezdnej na dole zabudowanie mieszkalne składające się z jednego pokoju.

Zgodnie z panującymi wówczas koncepcjami przestrzennymi, Rembieliński wzniósł kompleks zajazdu dworskiego w centralnej części miasta, przy rynku, w sąsiedztwie kościoła parafialnego. Jego główny budynek (hotelu z karczmą) był frontem zwrócony na wschód, ku rynkowi. Obiekt stanął przy skrzyżowaniu dwóch starych szlaków komunikacyjnych: z Mazowsza do Wielkopolski i z Łęczyckiego na Kujawy i Pomorze. Później, w celu dalszego polepszenia jego usytuowania, a zarazem ściągnięcia do zajazdu kolejnych gości, w 1821 r. Rembieliński zlikwidował, przebiegający dotychczas przez pobliską wieś Głaznów starą odnogę szlaku komunikacyjnego, prowadzącego z Ziemi Łęczyckiej do Wielkopolski. Powstało wówczas w Krośniewicach jedyne w Polsce skrzyżowanie, gdzie łączyły się dwa najważniejsze w krajowe, później i międzynarodowe, szlaki komunikacyjne biegnące ze wschodu na zachód i z południa na północ.

Zrealizowany przez Rembielińskiego w ciągu około dwudziestu lat klasycystyczny kompleks zajazdu dworskiego w Krośniewicach był modelowym przykładem murowanego domu zajezdnego. Charakteryzował się ciekawym wystrojem architektonicznym i dobrymi proporcjami. Z uwagi na swoją wielkość można go zaliczyć do znaczniejszych tego rodzaju inwestycji, powstałych w pierwszej ćwierci XIX w., w Polsce centralnej. Niestety nazwisko autora jego projektu pozostaje dotychczas nieznane. Natomiast cechy stylowe jego architektury zawiązują do typowych reprezentacyjnych zajazdów, projektowanych wówczas przez najwybitniejszych architektów warszawskich. Może to sugerować taką proweniencję projektanta tego obiektu. Pogląd ten jest to tym bardziej możliwy, że Rembieliński pełnił w okresie budowy zajazdu urząd prefekta Województwa Mazowieckiego. Z tego powodu utrzymywał liczne kontakty z najwybitniejszymi architektami działającymi wówczas w Polsce.

Z niewiadomych powodów główny budynek zajazdu, został wzniesiony nietypowo – na planie trapezu. Jest obiektem dwukondygnacyjnym, podpiwniczonym w części południowo-wschodniej z wysokim poddaszem. Wszystkie piwnice posiadają sklepienia koszowe (kolebkowe). W części parteru nad trzema pomieszczeniami (narożnik północno-wschodni, dawna sień przejezdna dla powozów) sklepienia krzyżowe o przekroju koszowym, natomiast pomieszczenie południowo-wschodnim narożnika parteru przykrywa sklepienie kolebkowe. Budynek ma sześcioosiową elewację frontową, z obszerną sienią na przestrzał, z której drewniane schody prowadzą do pomieszczeń I piętra. Pierwotnie jego elewacje wschodnia i północna posiadały boniowanie, natomiast wszystkie okna typu „polskiego”, miały okiennice. Na osi budynek posiada płytki ryzalit, podzielony czterema pilastrami, które w miejscu kapiteli posiadają cztery antykizowane hermy. Na piętrze posiada balkon z żeliwną balustradą, wspartą na konsolach, wykonanych z piaskowca i dekorowanych liśćmi akantu i maskami maszkaronów. Wszystkie okna elewacji wschodniej i północnej na piętrze zostały ujęte w profilowane opaski. Pomiędzy parterem i piętrem przez całą elewację wschodnią i północną biegnie profilowany gzyms kordonowy i podokienny, pomiędzy nimi dekoracje sztukatorskie. Nad oknami ryzalitu, na piętrze, umieszczono profilowane trójkąty, natomiast nad pozostałymi profilowane gzymsy. Powyżej okien znajduje się gzyms koronujący i okap dachu. Budynek jest przykryty dachem czterospadowym konstrukcji krokwiowo-jętkowej z dwoma stolcami, krytym dachówką karpiówką, z lukarnami od strony podwórka. Na wszystkich kondygnacjach posiadał stropy drewniane, bez ślepego pułapu, tynkowane. W części pomieszczeń sklepienia krzyżowe.

W 1821 r. do jego narożnika północno-wschodniego, został dobudowany budynek stanu, czyli stajni i wozownia. Jego wystrój architektoniczny nawiązuje do stylu klasycystycznego, zarazem do części parterowej budynku zajazdu. Obiekt został usytuowany frontem do traktu warszawsko-poznańskiego. Został wybudowany na planie wydłużonego prostokąta, jest jednokondygnacyjny i niepodpiwniczony, posiada wszystkie ściany murowane, stropy i więźbę drewnianą. Stropy drewniane belkowane, nie posiadały podłóg i ślepych pułapów. Więźba dachowa jest w części wieszarowa, w części jętkowa (nad częścią mieszkalną) z obszernym poddaszem. Budynek został nakryty dwuspadowym dachem, pierwotnie krytym karpiówką w koronę, aktualnie jest przykryty blachą. Na całej długości posiada wysokie poddasze, częściowo użytkowe. Jego fronton północny (zewnętrzny) składa się z szeregu półkolistych i analogicznych wnęk, zamkniętych świetlikami i przedzielonych dwoma przejezdnymi otworami bramnymi, sklepionymi łękami. Również w elewacji wewnętrznej (południowej) budynek posiada kolejny przejezdny otwór bramny (biegnący na przestrzał), sklepiony łękiem oraz dwa półkoliście zakończone otwory drzwiowe na obu końcach budynku. Na całej długości stajni i wozowni znajduje się gzyms koronujący i okap dachu. Jego elewacja wewnętrzna posiadała ściany gładkie, zapatrzone na całej długości w półkoliste świetliki .

Zakończeniem procesu budowy kompleksu zajazdu (lata 1821-1825) było wzniesienie kolejnego budynku. Został on dostawiony do południowo-zachodniej części stanu. Pierwotnie był to parterowy obiekt, wzniesiony na planie prostokąta, nawiązujący cechami architektonicznymi do wystroju pozostałych części zajazdu. Budynek został przykryty czterospadowym dachem z dwoma „wolimi oczkami” w elewacji zachodniej, krytym blachą. W elewacji frontowej (zachodniej) posiada trzyosiowy płytki ryzalit. Jego otwory okienne i drzwi, od strony zachodniej (obecnie zamurowane), znajdują się w półkolistych wnękach, z dwoma blendami po bokach (obecnie jedna z nich jest zamurowana). Ryzalit został zwieńczony trójkątnym tympanonem z półkoliście zamkniętym okienkiem. Prawdopodobnie w obiekcie mieściło się mieszkanie karczmarza lub dodatkowe pokoje dla gości, może służby.

Obiekt ten w latach późniejszych przeszedł największe zmiany. Podczas prac remontowych, prowadzonych w latach 1984-1987, nieużytkowe poddasze zostało zamienione na mieszkanie służbowe. W dachu, od strony wschodniej i południowej, powstały dwie lukarny zakończone półkolistymi bokami. Gruntownie zostały też zmienione podziały wewnętrzne budynku.

Tak rozbudowany zespół zajazdu przybrał kształt litery u. Jego budynki posiadały od strony południowej i zachodniej obszerne gospodarcze podwórko . Przy południowej ścianie budynku zamieszkanego przez karczmarza istniała murowana piwnica, mieszcząca lodownię (rozebrana w latach osiemdziesiątych XX w.). Natomiast na całej długości podwórka, w części południowej, została wzniesiona drewniana szopa gospodarcza. Prawdopodobnie mieściło się w niej kolejne pomieszczenie na powozy, a także zaplecze magazynowe.

Główna brama przejezdna do zajazdu została umieszczona w północno – wschodnim narożniku budynku hotelowego. Pojazdy wjeżdżały do jego wnętrza poprzez obszerną bramę, zwieńczoną łękiem i arkadowe podcienia ze sklepieniami krzyżowymi. Usytuowane one były na całej długości północnej ściany budynku i prowadziły bezpośrednio do budynku stanu. Natomiast podczas opuszczania zajazdu powozy wyjeżdżały ze stajni i wozowni poprzez trzy otwory bramne, również zwieńczone łękami. Dwa z nich zostały usytuowane od strony północnej i prowadziły bezpośrednio na trakt warszawsko-poznański, trzeci znajdował się od strony południowej i prowadził na podwórko wewnętrzne.

Zajazd w ciągu blisko 100 lat swojego funkcjonowania pełnił w Krośniewicach bardzo ważną rolę, zarówno gospodarczą jak również towarzyską.

(…) Kolejny okres funkcjonowania zajazdu – 2 poł. XIX w. – przyniósł powolny upadek znaczenia zajazdu, spowodowany różnymi uwarunkowaniami zewnętrznymi tego okresu. Najpoważniejszym był szybki rozwój kolej, począwszy od lat sześćdziesiątych XIX w. Przede wszystkim, uruchomionej w styczniu 1862 r. i przebiegającej obok Krośniewic, linii drogi żelaznej warszawsko-bydgoskiej. Kolejnym istotnym powodem było rosnące zadłużenie finansowe właścicieli dóbr ziemskich Krośniewice i idący za tym brak zainteresowania dalszym rozwojem zajazdu. Kłopoty finansowe Rembielińskich spowodowane były między innymi budową (1847), a potem rozbudową, cukrowni „Ostrowy” w Ostrowach oraz kilkoma kolejnymi przedsięwzięciami gospodarczymi. Ponadto styl życia ponad miarę własnych możliwości finansowych. Wszystkie powyższe powody spowodowały stopniowe zmniejszenie się liczby gości, korzystających z usług zajazdu oraz poważne ograniczenie zysków z jego działalności. Wydaje się, że to były to równocześnie zasadnicze powody sprzedaży kompleksu zajazdu dworskiego przez Aleksandra lub Konstantego Rembielińskich – kolejnych właściciela Krośniewic, w 2 poł. XIX w. (lata siedemdziesiąte lub osiemdziesiąte?) niejakiemu Sierpińskiemu, ich kamerdynerowi. Wkrótce potem całą nieruchomość wydzierżawił od niego Ignacy Bieńkowski.

Od tej chwili kompleks budynków zajazdu zaczął pełnić różne funkcje, w tym gastronomiczne, handlowe i hotelowe. Na parterze budynku głównego w jego północnej części (róg Placu Wolności i ul. Poznańskiej, wówczas ul. Kłodawskiej) zaczęła funkcjonować restauracja „Pod Bachusem”. Jej wielka sala restauracyjna zajmowała całą narożną część parteru z oknem wystawowym i oddzielnym wejściem od placu. Do sali każdej niedzieli, w godzinach popołudniowych, karczmarz sprowadzał orkiestrę wiejską (skrzypce, harmonia, bębenek ręczny). Po nabożeństwie w sąsiednim kościele staropolskim zwyczajem rozpoczynała się wiejska muzyka i tańce do późnych godzin. Bawiono się popijając zakąskę piwem i wódką. Przez wiele lat restauracja była nadal najważniejszym centrum życia kulturalnego i towarzyskiego w mieście. Tuż za nią był wjazd dla postoju konnych pojazdów. Po drugiej stronie sieni został umieszczony duży sklep winno-korzenny z obszernym oknem wystawowym, prowadzony przez Ignacego Bieńkowskiego. Wiszące nad drzwiami wejściowymi duże szyldy były malowane złocistymi literami na czarnym tle. Na piętrze części frontowej budynku zostały urządzone mieszkanie właściciela i pokoje hotelowe. Ta część budynku nosiła nazwę Hotel Kaliski. Jego usługi reklamował duży szyld, umieszczony na całej długości balkonu, ze złoconym napisem w języku polskim i rosyjskim. Na pierwszym piętrze (część północna) mieściła się wielka sala z bocznymi wnękami, którą wynajmowano na różne imprezy: zabawy, wesela, uczty, przeważnie żydowskie.

Około 1905-1906 r. cała nieruchomość została kupiona przez jej dotychczasowego dzierżawcę Bieńkowskiego. W źródłach występuję też kolejny właściciel zajazdu Józef Bieńkowski, prawdopodobnie krewny Ignacego. Wkrótce potem nowy właściciel gruntownie zmodernizował budynek hotelowy. Mieszcząca się na wprost rynku główna brama wjazdowa do stajni i wozowni została zamurowana jak również arkadowe podcienia, biegnące wzdłuż jego północnej ściany (obecnie ul. Poznańska). Pozyskane dodatkowe pomieszczenia zostały włączone do ogólnej sali restauracyjnej. Jedna z pierwszych sal stajni i wozowni (poprzeczna od strony podwórza) została przeznaczona dla specjalnych gości. W tym okresie restauracja prowadzona była przez Władysława, następnie Kazimierza Myszkowskich, natomiast od końca lat dwudziestych i w latach trzydziestych XX w. przez Bogdańskiego. Natomiast część budynku stanu (na jego początku) została przeznaczona na sklep monopolowy. Równocześnie nadal część za nim (od bocznej bramy wjazdowej) została nadal przeznaczona na stajnie i konny postój. W 1906 r. Bieńkowski sprzedał budynek stanu Żydowi Brzustowskiemu. Uruchomił on tutaj punkt skupu owoców i warzyw, obok którego prowadził sklep z tymi produktami. W tym okresie zajazd posiadał już niższą II kategorię. W osadzie, obok zajazdu, działały dwa szynki piwne i traktiernia.

Znaczące zmiany w dziejach zajazdu przyniósł okres I wojny światowej. W jej początkowej fazie, podczas zaciętych walk niemiecko-rosyjskich (bitwa pod Kutnem, listopad 1914 r.) obszerne piwnice budynku hotelowego służyły miejscowej ludności jako schron przed ogniem artyleryjskim. W czasie tych walk, na początku ofensywy niemieckiej, w zajeździe stacjonował sztab rosyjskiej dywizji. Po wkroczeniu Niemców do Krośniewic umieścili oni w budynku hotelowym (w latach 1915 – 1918), komendanturę miasta i pocztę.

Po zakończeniu I wojny światowej budynek hotelowy zaczął ponownie pełnić swoją poprzednią funkcję, podobnie jak inne obiekty kompleksu. Około 1926 r. zespół zajazdu nabył Władysław Dunin-Borkowski (1874-1947). Od 1907 r. w sąsiednim budynku prowadził on w Krośniewicach aptekę „Pod Łąbędziem” skład apteczny. Nowy właściciel zlikwidował funkcjonujący w budynku głównym hotel. Na parterze (po lewej stronie) otworzył sklep bławatny, który prowadziła jego małżonka, a w piwnicach wytwórnię wód gazowanych. Według niepotwierdzonej do końca wersji około 1935 r., po likwidacji działającej w północnej części budynku restauracji „Pod Bahusem”, W. Dunin-Borkowski przeniósł do jej pomieszczeń aptekę i skład apteczny. Natomiast na piętrze budynku głównego zostało umieszczone jego mieszkanie prywatne. Wkrótce potem sukcesywnie było ono zapełniane licznymi pamiątkami po dwu rodach Bacciarellich i Dunin – Borkowskich oraz innymi pamiątkami naszej kultury narodowej. Natomiast działalność restauracji została ograniczona do fragmentu dawnego budynku stanu. W pozostałej części tego obiektu miejscowy Żyd nadal prowadził skup owoców i warzyw oraz sklep z tymi produktami.

Podczas Kampanii Wrześniowej 1939 r., a szczególnie w związku licznymi nalotami lotnictwa niemieckiego na Krośniewice, szczególnie podczas bitwy nad Bzurą, po raz kolejny obszerne piwnice budynku głównego służyły jako schron dla miejscowej ludności. Według relacji Jerzego Dunin-Borkowskiego wówczas też miały ulec zniszczeniu drewniane budynki gospodarcze, mieszczące się na podwórku. Niewielkim uszkodzeniom uległy również mury zewnętrzne całego kompleksu zajazdu. W 1941 r. władze hitlerowskie odebrały W. Dunin-Borkowskiemu „Aptekę pod Łabędziem”. Następnie, do stycznia 1945 r., prowadził ją Niemiec Josef Borg, pochodzący z Rygi. Natomiast w pomieszczeniach składu aptecznego urządzono restaurację. Pomimo prześladowań niemieckich rodzina Dunin-Borkowskich nadal mieszkała na piętrze budynku hotelowego. W styczniu 1945 r., podczas wymiany ognia artyleryjskiego pomiędzy wojskami niemieckimi i radzieckimi, trafiony został pociskiem budynek główny zajazdu. Jeszcze w 1945 r. uszkodzone podczas działań wojennych elewacje zajadu zostały wyremontowane.

Po 1945 r. poszczególne obiekty dawnego zespołu dawnego pełniły różnorodne funkcje. W jego budynku głównym nadal funkcjonowała apteka (upaństwowiona w 1951 r.), prowadzona do 1978 r. przez Jerzego (1908-1992), syna W. Dunin-Borkowskiego, któremu pomagała żona Jadwiga. W obiekcie zostały umieszczone sklepy: spożywczy i papierniczy, należące do miejscowej Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” (dalej GS „Samopomoc Chłopska”). Natomiast w dawnym budynku stajni i wozowni zostały urządzone: restauracja „Złoty Róg”, potem „Popularna”, zakłady usługowe: czapnikarski, fryzjerski, fotograficzny, tania jatka oraz Gminna Biblioteka Publiczna.

Na piętrze budynku hotelowego nadal mieściło się prywatne mieszkanie rodziny Dunin-Borkowskich. Jednocześnie od końca lat czterdziestych do połowy lat osiemdziesiątych XX w. mieściło się w nim prywatne „Muzeum nad Apteką”. Jego twórcą był J. Dunin-Borkowski, który w ciągu kilkudziesięciu lat swojej pasji zgromadził w nim zbiory, liczące około 15.000 eksponatów oraz około 5.000 książek. W opinii wielu znawców kolekcja ta była zaliczana w drugiej połowie XX w. do jednych z największych i najbogatszych w Polsce. Pomimo prywatnego charakteru zbiorów, od połowy lat połowy lat pięćdziesiątych, były one szeroko udostępnione turystom krajowym i zagranicznym. Równocześnie słynne na całą Polskę krośniewickie zbiory odwiedzali również liczni wybitni politycy, literaci, ludzie nauki, artyści, muzealnicy oraz „kwiat” polskiego kolekcjonerstwa. Zajazd i jego zbiory byli również bohaterami niezliczonej ilości artykułów prasowych, audycji radiowych i telewizyjnych. Wykorzystywano je również jako źródło prac badawczych i opracowań historycznych. Wielokrotnie krośniewicka kolekcja „grała” w licznych filmach i była wypożyczana na liczne wystawy na terenie całego kraju.

Po 1945 r. krótko właścicielem kompleksu zajazdu był nadal W. Dunin-Borkowski. Po jego śmierci (1948) jego spadkobiercami zostali: żona Zdzisława i Bolesław Kiełczak. Równocześnie przez wiele kolejnych lat prawa właścicieli do całego obiektu zostały poważnie ograniczone. Z tych, również innych powodów (brak zainteresowania ze strony GS „Samopomoc Chłopska”, władz samorządu terytorialnego i farmaceutycznych), większość zabudowań zajazdu znajdowała się w nie najlepszym stanie technicznym. W 1950 r. został przeprowadzony remont pokrycia dachowego na budynku hotelowym. Niestety, jak wynika z dokumentów służb konserwatorskich, wykonany został w sposób niewłaściwy.

Od 1945 r. kompleks zajazdu znalazł się w kręgu zainteresowań służb konserwatorskich. Co najmniej od 10 lipca 1953 r. służby te przeprowadzały systematyczne inspekcje stanu technicznego obiektu. W dniu 11 lipca 1967 r., na wniosek Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Łodzi – Kazimierza Cieklińskiego, cały kompleks dawnego zajazdu dworskiego został wpisany do rejestru zabytków pod nr 231/346Ł. Pochodzący z lipca 1966 r., opis stanu konserwatorskiego zajazdu określił go jako dobry. Niestety w tym okresie obiekt podlegał nieustannym przebudowom i remontom, najczęściej niefachowym, które systematycznie niszczyły drobne detale architektoniczne elewacji i dekoracje sztukatorskie wnętrz oraz podziały wewnętrzne.

W dniu 24 października 1978 r. J Dunin-Borkowski, na podstawie umowy darowizny, spisanej Kancelarii Notarialnej Marii Świeckiej w Płocku, całe swoje zbiory przekazał na rzecz państwa polskiego. Jako ich depozytariusza wskazał Muzeum Narodowe w Warszawie. Wkrótce potem, Zarządzeniem Ministra Kultury i Sztuki z dnia 28 listopada 1978 r., zostało utworzone Muzeum im. Jerzego Dunin-Borkowskiegio w Krośniewicach jako V Oddział Muzeum Narodowego w Warszawie. Jego dożywotnim kuratorem został fundator i patron muzeum.

Następnie, w dniu 4 października 1979 r., cały kompleks budynków dawnego zajazdu został wykupiony z rąk rodzin: Dunin-Borkowskich i Kiełczewskich przez Muzeum Narodowe w Warszawie i przeznaczony na potrzeby tworzącego się państwowego muzeum. Wkrótce potem jego pomieszczenia były sukcesywnie opuszczane przez licznych dotychczasowych użytkowników. Na parterze budynku hotelowego zostało umieszczone zaplecze merytoryczne i administracyjne. W budynku stajni i wozowni, od początku lat osiemdziesiątych, zaczęła funkcjonować część ekspozycji stałej oraz zostały zorganizowane sale wystaw czasowych. Jednocześnie, nadal przez wiele lat, istniała kolejna część ekspozycji stałej, umieszczona w mieszkaniu kolekcjonera, na piętrze dawnego budynku hotelowego.

Pomimo powstania muzeum, stan techniczny całego kompleksu dawnego zajazdu nadal przez wiele lat pozostawał w złym stanie technicznym. Taka sytuacja powodowała liczne interwencje J. Dunin-Borkowskiego w Muzeum Narodowego w Warszawie oraz Ministerstwie Kultury i Sztuki. Ich efektem był, podjęty na zlecenie Muzeum Narodowego w Warszawie i przeprowadzony w latach 1984-1987, remont kapitalny dawnej stajni i wozowni oraz dawnego mieszkania karczmarza. Jego generalnym wykonawcą były Pracownie Konserwacji Zabytków z Łodzi. Podczas prac remontowych, na obydwu obiektach, została położona nowa więźba dachowa, która została przykryta blachą. Zostały naprawione i uzupełnione mury oporowe. Wnętrze stajni i wozowni zostało rozdzielone szeregiem kolumn, podtrzymujących strop. Częściowo zostały przywrócone jego pierwotne podziały wewnętrzne. Zostało zamurowanych kilka wtórnych otworów okiennych i drzwiowych oraz dwa pierwotne przejezdne otwory bramne od strony północnej (ul. Poznańska). W elewacji północnej powstał nowy otwór drzwiowy, który stanowił wówczas główne wejście do muzeum. W części południowo-wschodniej została urządzona kotłownia, natomiast w części południowo-zachodniej pomieszczenia mieszkanie i część gospodarczo-magazynową. W dawnym budynku karczmarza, na parterze, zostały wprowadzone nowe podziały wewnętrzne. Natomiast dawny strych został adoptowany na pomieszczenia mieszkalne.

Po zakończeniu remontu, w pomieszczeniach dawnej stajni i wozowni, została zorganizowana nowa ekspozycja stała. Jednocześnie od 1987 r. pomieszczenia mieszkalne na parterze stanu zostały zasiedlone przez Jadwigę i Jerzego Dunin-Borkowskich. Natomiast na piętrze zamieszkał pracownik naukowo-oświatowy, potem dyrektor muzeum. Po śmierci twórcy i patrona muzeum w 1992 r., w dawnej stajni i wozowni (1993-1994), siłami Muzeum Narodowego w Warszawie została przeprowadzona nowa aranżacja ekspozycji stałej. Jej uroczyste otwarcie nastąpiło 7 kwietnia 1994 r.

Początkowo korzystny związek Krośniewic z Muzeum Narodowym w Warszawie z biegiem lat zaczął się komplikować. Wśród jego niektórych oddziałów coraz mocniejsza stawała się potrzeba usamodzielnienia się od siebie, zrealizowana w 1995 r. Wtedy to Łazienki, Wilanów, Łowicz i Krośniewice zostały odłączone od Muzeum Narodowego w Warszawie. W następstwie tej decyzji Zarządzeniem Ministra Kultury i Sztuki z 2 lutego 1995 r. krośniewickie muzeum przestało być V Oddziałem Muzeum Narodowego w Warszawie, stając się na krótko instytucją kultury podległą bezpośrednio Ministrowi Kultury i Sztuki. Wkrótce potem zostało się samodzielną instytucją kultury, podległą wojewodzie płockiemu.

Jednocześnie, w związku z przejęciem kompleksu zajazdu i muzeum przez wojewodę płockiego, zawarto w dniu 19 marca 1995 r. porozumienie pomiędzy Ministrem Kultury i Sztuki a wojewodą płockim, w sprawie wspólnego finansowania dalszego remontu całego obiektu. Na mocy jego postanowienia ministerstwo, poprzez Urząd Generalnego Konserwatora Zabytków, miało sfinansować remont dawnego budynku hotelowego, natomiast Wojewoda Płocki, remont podwórka wewnętrznego i zieleni oraz budowę ogrodzenia. Natomiast aktem notarialnym z dnia 3 listopada 1995 r., sporządzonym w kancelarii notarialnej w Warszawie, pomiędzy Muzeum Narodowym w Warszawie a Muzeum im. Jerzego Dunin-Borkowskiego w Krośniewicach, pierwsza instytucja kultury przekazała na własność drugiej cały kompleks budynków dawnego zajazdu dworskiego. W ten sposób krośniewickie muzeum jest jedną z nielicznych instytucji tego rodzaju w kraju, której użytkowane obiekty są jej własnością.

Zgodnie z postanowieniami, porozumienia w sprawie remontu krośniewickiego muzeum, w latach 1996-1998, został przeprowadzony remont kapitalny dawnego budynku zajazdu. Jego wykonawcą były Pracownie Konserwacji Zabytków Biuro Handlu Zagranicznego Sp. z o.o. w Warszawie . Podczas prac remontowych została wykonana nowa więźba dachowa, przykryta nową dachówką karpiówką. W pomieszczeniach parteru i piętra zostały częściowo usunięte wtórne podziały wewnętrzne, jednocześnie w części obiektu przywrócono stare podziały. Wszystkie otwory drzwiowe i okienne (poza głównym wejściem do budynku) zostały wyposażone w nową stolarkę. W głównej sieni przejściowej została wybudowana nowa drewniana klatka schodowa. Prowadzony przez kilka lat remont dawnego budynku hotelowego został przerwany w 1999 r., po wprowadzeniu nowego podziału administracyjnego kraju. Z jego dalszego finansowania wycofało się Ministerstwo Kultury i Sztuki, natomiast drugi podmiot został zlikwidowany. Z powyższego powodu nie został dokończony remont elewacji frontowej (wschodniej), północnej i zachodniej, części pomieszczeń na parterze (została w nich zaprojektowana mała gastronomia) oraz przebudowa podwórka i budowa ogrodzenia. Dalsze prac remontowe na kilka lat zostały przerwane. Na przełomie 1998 i 1999 r., w odrestaurowanych pomieszczeniach na parterze, została urządzona szatnia i sklepik muzealny, pokój pracowników merytorycznych oraz sanitariaty. Natomiast w pomieszczeniach na piętrze urządzono dalszą część ekspozycji stałej (5 sal), częściowo nawiązująca do dawnego charakteru „Muzeum nad Apteką” oraz urządzono trzy pokoje gościnne, wraz z zapleczem kuchennym.

Kolejne prace remontowe, przy dawnym budynku hotelowym, zostały podjęte jesienią 2001 r. Wówczas, dzięki pomocy finansowej cukrowni „Ostrowy” S.A. w Ostrowach, została pomalowana jego elewacja frontowa (wschodnia) . Natomiast w dniu 5 września 2002 r., dzięki specjalnej dotacji Starostwa Powiatowego w Kutnie, zostały podjęte kolejne prace remontowe przy elewacji północnej i zachodniej, dawnego budynku hotelowego oraz elewacji północnej dawnej stajni i wozowni (od ul. Poznańskiej) . Prace zostały zakończone latem 2003 r. Istotnym uzupełnieniem odnowionej elewacji frontowej dawnego budynku hotelowego było umieszczenie w 2004 r. na jego wschodniej elewacji napisu: „MUZEUM” (wykonanego z brązu), sfinansowanego przez cukrownię „Ostrowy” S.A.

Obecnie, również dzięki systematycznie przeprowadzonym przez pracowników muzeum w latach 2003-2004 pracom remontowym pomieszczeń dawnego zajazdu, powtórnie stanowi on najważniejszą „perłę” klasycystycznej architektury Krośniewic, zarazem najstarszy zabytek tego miasta.

1 A. Urbaniak, Zajazd dworski w Krośniewicach (architektura i dzieje), Kutnowskie Zeszyty Regionalne, tom X, 2006, s. 103-136 – wybrane fragmenty.

logo-tpzk.jpg
Zadzwoń do nas
24 252 72 72
Napisz do nas
poczta@tpzk.eu
Przewiń do góry