“Zielone wzgórza nad Soliną…” Relacja z wycieczki w Bieszczady

W dniach 6–10 sierpnia 2025 r. grupa 51 członków i sympatyków TPZK uczestniczyła w wycieczce w Bieszczady.

Zanim dotarliśmy do celu, zwiedziliśmy Muzeum – Zamek w Łańcucie, dawną rezydencję Lubomirskich i Potockich. Podziwialiśmy bogato wyposażone wnętrza mieszkalne, w tym fortepian, na którym w latach 1884–1889 grał Ignacy Jan Paderewski. Od 1944 r. Zamek w Łańcucie znajduje się pod opieką Państwa Polskiego i jest udostępniony do zwiedzania. Już wtedy wielu uczestników zauważyło, jak wielka była pasja i artyzm dawnych właścicieli tego miejsca.

W Bieszczadach mieszkaliśmy w Hotelu Natura Park w Stężnicy, otoczonym malowniczymi lasami i wzgórzami. Naszym przewodnikiem był Stanisław Orłowski, nauczyciel historii, znany przewodnik i autor publikacji krajoznawczych. Przez trzy dni w ciekawy i przystępny sposób opowiadał o trudnej historii bieszczadzkich miejscowości oraz o ludziach zamieszkujących te tereny – Polakach, Żydach, Ukraińcach, Bojkach, Łemkach i Rusinach.

Wędrowaliśmy ścieżką przyrodniczą w Baligrodzie oraz szlakiem do schroniska górskiego pod Małą Rawką, skąd podziwialiśmy panoramę siedmiu połonin bieszczadzkich. Wrażenie było ogromne – uczestnicy nie kryli zachwytu, fotografując każdy zakręt i każdy krajobraz. Odwiedziliśmy dawne cerkwie w Górzance i Smolniku. Szczególne wrażenie wywarł ikonostas w Górzance – jedyny w Karpatach płaskorzeźbiony. Natomiast  cerkiew w Smolniku z 1791 r. jest jednym z obiektów wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO, jako część grupy drewnianych cerkwi w polskim i ukraińskim regionie Karpat.Nie mogło też zabraknąć wizyty w Siekierezadzie w Cisnej, miejscu, gdzie sztuka spotyka się z kulinariami: galeria rzeźby i malarstwa, koncerty muzyczne oraz lokalne przysmaki.

Kolejnym punktem programu była dawna cerkiew św. Męczennicy Paraskiewii w Polańczyku, dziś sanktuarium Matki Bożej Pięknej Miłości z cudowną ikoną Matki Boskiej Łopieńskiej. Zwiedziliśmy także Muzeum Kultury Duchowej i Materialnej Bojków w Myczkowie, które utrwala pamięć o dawnych mieszkańcach Bieszczadów. Poznaliśmy ich zwyczaje, obrzędy i codzienną pracę – dawni Bojkowie od ponad pięciu stuleci wzbogacali krajobraz etniczny regionu, a dziś po nich pozostały nieliczne ślady.

Podczas pobytu dotarliśmy również nad Solinę. Płynęliśmy statkiem „Komandor” po Jeziorze Solińskim, kolejką gondolową przejechaliśmy nad zaporą na Sanie, a spacer po koronie zapory w Myczkowcach dostarczył wielu emocji i pięknych zdjęć. W OWR Caritas oglądaliśmy 140 makiet drewnianych kościołów i cerkwi z Polski południowo-wschodniej, Słowacji i Ukrainy, a w Glinne podziwialiśmy słynny Kamień Leski – majestatyczny ostaniec z piaskowca. Po powrocie do Natura Park odbył się wieczór integracyjny.

W Sanoku zwiedziliśmy Muzeum Historyczne, w tym Galerię Zdzisława Beksińskiego, kolekcję sztuki cerkiewnej oraz ceramiki pokuckiej. Spacer po rynku i wizyta w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego i Matki Bożej Pocieszenia prowadzonym przez ojców franciszkanów były okazją do chwil refleksji i podziwiania architektury.

Następnie udaliśmy się do Zagórza, do Sanktuarium Matki Bożej Zagórskiej, Matki Nowego Życia, a także do Komańczy – miejsca internowania Prymasa Tysiąclecia, kardynała Stefana Wyszyńskiego. Uczestnicy byli poruszeni historią tego miejsca i jego duchowym znaczeniem.

W drodze powrotnej do Kutna zatrzymaliśmy się w Nałęczowie, którego wizytówką jest Park Zdrojowy, założony przez Stanisława Małachowskiego. Zwiedziliśmy również Muzeum Bolesława Prusa, co pozwoliło nam zakończyć wycieczkę w duchu literackim.

Wycieczka nie tylko wzbogaciła naszą wiedzę o historii i kulturze regionu, ale też pozwoliła odpocząć od codziennych obowiązków i zacieśnić więzi między uczestnikami. Wszyscy wróciliśmy pełni wrażeń i zachwyceni pięknem Bieszczadów i serdecznością ludzi tam mieszkających.

Na zakończenie pragniemy serdecznie podziękować organizatorom wycieczki – Julicie Szczepankiewicz i Henrykowi Ociepie – za przygotowanie niezwykle ciekawego i różnorodnego programu, który pozostanie w naszej pamięci na długo.

Tekst Teresa Wiwała

Fot. Julita Szczepankiewicz

logo-tpzk.jpg
Zadzwoń do nas
+48 883 555 432
Napisz do nas
poczta@tpzk.eu
Przewiń do góry