24 maja to był piękny dzień dla uczestników wycieczki ,,Szlakiem dworków regionu Kutnowskiego”.Zwiedziliśmy Dworek w Woli Raciborowskiej, po którym oprowadzał nas właściciel przy okazji opowiadając bardzo ciekawe historie z życia poprzenich właścicieli. Dworek w Głogowcu, ciekawy park oraz interesujący pomnik przyrody z dużą uwagą wszyscy uczestnicy wycieczki oglądali, słuchając przy tym opwieści Andrzeja Latosa i Henryka Lesiaka.
Suchodębie zachwyciło nas wspaniałym parkiem i uśmiechem właściciela pięknej posiadłości, który pokazał nam wnętrze swego dworu. Piękne okazy roślin, stawy, alejki – wszystko to sprawiło, że przenieśliśmy się o sto lat wstecz…
Odpoczynek w Łaniętach – dworki i park przytulił nas miłym chłodem w upalny dzień, to było kilkadziesiąt minut kontemplowania przyrody w ciszy z daleka od zgiełku miejskiego.
Dyrektor pałacu w Strzelcach, który dzięki jego uprzejmości mogliśmy zobaczyć z bliska, odpowiadał na wszystkie pytania i pokazał gustowne wnętrza.
W Sójkach dowiedzieliśmy się, jak wspaniale był urządzony park, zobaczyliśmy fortepian, na którym koncertował Liszt. Ognisko w parku przydworskim i sympatyczni gospodarze sprawili że nie chciało się odjeżdżać. Całość prowadzona przez wspaniałych przewodników. O dworkach opowiadał autor książki “Szlakiem dworków regionu kutnowskiego” pan Henryk Lesiak. O parkach i jego drzewostanie gawędził Andrzej Latos, który zapoznał nas z roslinnością rodzimą i egzotyczną. Można ich słuchać, słuchać, słuchać… Wiadomości przekazywali z ogromnym zaangażowaniem i uczuciem. Subtelne przeplatanie poezją zamykało klamrą sferę doznań uczestników.
Wycieczkę przygotowała Danuta Ujazdowska, która też obiecała kontynuację wypraw szlakiem dworów regionu kutnowskiego, ku zadowoleniu uczestników tej wycieczki. Dziękujemy za tę niezwykłą podróż w czasie i czekamy z niecierpliwością na zwiedzanie następnych dworów i parków, których nie każdy może zobaczyć!
Ogromne podziękowania kierujemy pod adresem tak wyjątkowych przewodników – nie ma przecież w regionie kutnowskim osób, które więcej wiedzą w tej dziedzinie!
Dziękujemy właścicielom dworów za możliwość zwiedzania ich prywatnej własności!
Suchodębie zachwyciło nas wspaniałym parkiem i uśmiechem właściciela pięknej posiadłości, który pokazał nam wnętrze swego dworu. Piękne okazy roślin, stawy, alejki – wszystko to sprawiło, że przenieśliśmy się o sto lat wstecz…
Odpoczynek w Łaniętach – dworki i park przytulił nas miłym chłodem w upalny dzień, to było kilkadziesiąt minut kontemplowania przyrody w ciszy z daleka od zgiełku miejskiego.
Dyrektor pałacu w Strzelcach, który dzięki jego uprzejmości mogliśmy zobaczyć z bliska, odpowiadał na wszystkie pytania i pokazał gustowne wnętrza.
W Sójkach dowiedzieliśmy się, jak wspaniale był urządzony park, zobaczyliśmy fortepian, na którym koncertował Liszt. Ognisko w parku przydworskim i sympatyczni gospodarze sprawili że nie chciało się odjeżdżać. Całość prowadzona przez wspaniałych przewodników. O dworkach opowiadał autor książki “Szlakiem dworków regionu kutnowskiego” pan Henryk Lesiak. O parkach i jego drzewostanie gawędził Andrzej Latos, który zapoznał nas z roslinnością rodzimą i egzotyczną. Można ich słuchać, słuchać, słuchać… Wiadomości przekazywali z ogromnym zaangażowaniem i uczuciem. Subtelne przeplatanie poezją zamykało klamrą sferę doznań uczestników.
Wycieczkę przygotowała Danuta Ujazdowska, która też obiecała kontynuację wypraw szlakiem dworów regionu kutnowskiego, ku zadowoleniu uczestników tej wycieczki. Dziękujemy za tę niezwykłą podróż w czasie i czekamy z niecierpliwością na zwiedzanie następnych dworów i parków, których nie każdy może zobaczyć!
Ogromne podziękowania kierujemy pod adresem tak wyjątkowych przewodników – nie ma przecież w regionie kutnowskim osób, które więcej wiedzą w tej dziedzinie!
Dziękujemy właścicielom dworów za możliwość zwiedzania ich prywatnej własności!

