Na krawędzi pamięci… rzecz o kutnowskich Żydach 2019

znów połączyła nas pamięć

Images: DZIEN PAMIECI O KUTNOWSKICH ZYDACH 2019 8.JPGTowarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej po raz kolejny zrealizowało projekt „Na krawędzi pamięci…, rzecz o kutnowskich Żydach”, który jest współfinansowany przez Prezydenta Miasta Kutno. Patronat honorowy  nad realizacją zadania przyjęli Prezydent Miasta Kutno, Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich i Centrum Dialogu im. Marka Edelmana w Łodzi. Partnerami TPZK w projekcie są Muzeum Regionalne w Kutnie i Kutnowski Dom Kultury. Wszystkim dziękujemy!

Już po raz piąty, w dniu 26 kwietnia 2019 roku obchodziliśmy w naszym mieście Dzień pamięci o kutnowskich Żydach. Naszą powinnością jest wspominanie żydowskich mieszkańców Kutna i okolic…, ich losy są częścią naszej wspólnej lokalnej historii. Tworzyliśmy ją wspólnie  przez kilkaset lat…

Przy tablicy upamiętniającej zagładę kutnowskich Żydów spotykamy się co roku, by oddać hołd zamordowanym mieszkańcom Kutna i okolic. Kwietniowa data nie jest przypadkowa… Od marca 1942 roku rozpoczęła się likwidacja kutnowskiego getta i była prowadzona do lata 1942 roku.

W obchodach uczestniczyli: Przewodniczący Rady Miasta Kutno Mariusz Sikora, Przewodnicząca Rady Gminy Kutno Joanna Kajszczarek, Wiceprezydent Miasta Kutno Zbigniew Wdowiak, Wójt Gminy Kutno Justyna Jasińska, dr Michał Adamski Naczelnik wydziału Kultury, Promocji i Rozwoju Miasta w Urzędzie Miasta Kutno, Grzegorz Skrzynecki dyrektor Muzeum Regionalnego w Kutnie, delegacja z Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi, Wiesław Aksman ze Związku Harcerstwa Polskiego, Sylwia Palmowska i Andrzej Zielonka  członkowie Kutnowskiej Rady Pamięci Narodowej, delegacje szkół Kutna i powiatu kutnowskiego Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Pniewie ze sztandarem, Liceum Ogólnokształcące Katolickiego stowarzyszenia Przyjaciół szkół Katolickich w Kutnie ze sztandarem, Zespołu Szkół nr 1 im. Stanisława Staszica ze sztandarem, Zespołu Szkół Nr 3 im. Władysława Grabskiego, członkowie Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej oraz mieszkańcy Kutna. Dziękujemy kutnowskim mediom za ich obecność i relacjonowanie obchodów.

Images: DZIEN PAMIECI O KUTNOWSKICH ZYDACH 2019 9.JPG

Główną ideą naszych obchodów jest uczczenie ofiar zagłady. Ale pamięć o tej tragedii ma też być przestrogą dla przyszłych pokoleń wobec odradzania się postaw antysemityzmu, wynikających z uprzedzeń i stereotypów. Mamy skłonność do odwracania głowy od tego, co nieprzyjemne – mówił Marek Edelman. – To, co się stało podczas wojny ze społecznością żydowską było i nawet dzisiaj jest trudne do zrozumienia. Trzeba próbować nawet te najtrudniejsze doświadczenia poddawać refleksji, by zrozumieć, co możemy zrobić, by się nie powtarzały.

Także tutaj, na Ziemi Kutnowskiej i w Kutnie, żydowscy mieszkańcy tej ziemi byli ofiarami Holokaustu. To tu, za murami Getta, w nieludzkich warunkach kutnowscy Żydzi byli więzieni przez dwa lata, a następnie wywiezieni na zagładę w niemieckim obozie zagłady Kulmhof. Zamordowano około siedmiu tysięcy Żydów – mieszkańców Kutna i okolic.

Po upływie ponad 70 lat od tragicznej historii Zagłady, młodsze i całkiem młode pokolenia mają coraz mniejszą wiedzę i małe zrozumienie tych odległych wydarzeń, temat wojny przestaje istnieć w rodzinnych rozmowach, odchodzi pokolenie świadków, zaciera się świadomość o Auschwitz-Birkenau, Dachau, Stutthof, czy o niedalekim Kulmhof.

Images: DZIEN PAMIECI O KUTNOWSKICH ZYDACH 2019 5.JPG

Dr Karol Koszada w swoim przemówieniu stwierdził: Na obszarze państwa polskiego żyło wiele narodowości, różniących się od siebie zwyczajami, kulturą, jak również religią. Historycy za jeden z najważniejszych pozytywnych wyróżników Rzeczpospolitej, zgodnie uznają wielokulturowość. Różnorodność kulturowa stała się podstawą pokojowej koegzystencji, a tolerancja religijna powszechnie znaną cechą Rzeczpospolitej. Ówczesna Polska była krajem, gdzie za coś naturalnego i oczywistego, uważano możliwość osiedlania się przybyszów czy też uchodźców z różnych części Europy. Społecznością, dla której otwartość państwa i społeczeństwa polskiego miała szczególne znaczenie, byli Żydzi, którzy na tereny nad Wisłą przybyli już w Średniowieczu. To właśnie tutaj, w państwie polskim, społeczność żydowska zyskała konkretne uprawnienia, samorząd i samodzielność. Osadnicy żydowscy odgrywali istotną rolę w polskim życiu gospodarczym.

Images: DZIEN PAMIECI O KUTNOWSKICH ZYDACH 2019 1.JPG

W Kutnie, Żydzi swoimi działaniami spowodowali, że miasto zaczęło się rozwijać. To dzięki nim w naszym mieście powstały pierwsze zakłady przemysłowe, szkoły, szpital, rozpoczęły działalność banki. Miasto zaczęło być liczącym się miejscem w Polsce i poza jego granicami.

Znakomicie rozwijała się także kultura duchowa wyznawców judaizmu. Zgodnie z legendą Ziemia Polska, została wskazana żydowskim przybyszom przez Boga. Stąd też zapewne określenie Polski – Polin, co znaczy w języku hebrajskim „tutaj spocznij”.

Żydzi stali się mieszkańcami Ziemi Kutnowskiej w drugiej połowie XV wieku. Kutno, jak wiele polskich miast, funkcjonowało przez kilkaset lat, jako miejsce pokojowego współżycia wielonarodowej społeczności – Polaków, Żydów, Rosjan i Niemców. Na ogół były to lata poprawnej współpracy, ale zdarzały się okresy mniej korzystne, szczególnie w latach trzydziestych ubiegłego wieku, kiedy na społeczeństwa europejskie miał duży wpływ, powstały we Włoszech, a potem rozbudowany w Niemczech, faszyzm, który w dalszej konsekwencji zaczął zagrażać cywilizacji ogólnoświatowej.

To wspólne, zgodne, kilkuwiekowe bytowanie, zostało przerwane agresją hitlerowskich Niemiec na Polskę w 1939 roku i zagładą przez Niemców kutnowskich Żydów, na terenie getta Konstancja, a po jego likwidacji w obozie Kulmhof (Chełmno nad Nerem).

W czasie II wojny światowej, po włączeniu Kutna w granice III Rzeszy, na Ziemi Kutnowskiej nastała „Noc”, która trwała ponad pięć lat. Wielu Polaków, którzy nie zostali wysiedleni do Generalnej Guberni, starało się pomóc swoim dawnym sąsiadom Żydom. Jednak naziści konsekwentnie realizowali swój plan eksterminacji Żydów. Działali tak skutecznie, że z liczącej około siedmiu tysięcy społeczności żydowskiej miasta, II wojnę światową przeżyło jedynie kilkadziesiąt osób, a i oni, po zakończeniu II wojny światowej, w większości opuścili miasto. W Kutnie nie ma dziś Żydów. Dr Janusz Pawlak, zajmujący się badaniem historii kutnowskich Żydów, w jednym ze swoich artykułów napisał:…W 1946 roku na kutnowskim kirkucie, w symbolicznym grobie złożono prochy sześciu tysięcy kutnowskich Żydów, zamordowanych w hitlerowskim obozie zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem. Na miejscu pochówku postawiono pomnik mający upamiętnić martyrologię narodu żydowskiego. Został on jednak szybko zniszczony przez wandali, o poglądach antysemickich, których tożsamości nigdy nie wykryto.

W ten sposób dobiegła końca historia ponad pięćsetletnich dziejów Żydów w Kutnie. Kilkaset lat wspólnej polsko-żydowskiej historii w Kutnie zostało ostatecznie zamknięte… Historia Żydów w Polsce to część naszej narodowej tożsamości… Dotyczy to również Kutna, które bez Żydów nie byłoby tym samym miastem, które możemy dziś oglądać…

Nigdy więcej nie stać bezradnie wobec zła, tak apelował do wszystkich ludzi Władysław Bartoszewski. To trudne zadanie, czasami wręcz niewykonalne, ale należy dążyć do spełnienia tego apelu.

Na koniec przemówienia dr Karol Koszada zachęcił wszystkich, a szczególnie młodzież, mówiąc: pamiętajcie o historii naszego miasta, miasta z którym powinniśmy się wszyscy identyfikować, pamiętajmy również o kutnowskich Żydach.

Images: DZIEN PAMIECI O KUTNOWSKICH ZYDACH 2019 2.JPG

Wiceprezydent Miasta Kutno Zbigniew Wdowiak w kilku słowach przypomniał o społeczności żydowskiej i jej ważnych dla naszego miasta przedstawicielach jak Szalom Asz. Podkreślił też, że społeczność żydowska wniosła wiele w rozwój zarówno kulturalny jak i ekonomiczny Kutna. Zwrócił uwagę na fakt, że największe straty w ludziach w czasie II wojny światowej poniosło Kutno poprzez zamordowanie około siedmiu tysięcy Żydów.

Bożena Gajewska przypomniała, że niemiecka polityka ludobójstwa, zaplanowana na chłodno, zakładała zabijanie ludzi na tak masową skalę, że nie było już mowy o poszczególnych ludziach, niemieccy naziści operowali tylko liczbami. Tak działo się także w naszym mieście. Tutaj więziono około 7000 Żydów, których następnie zamordowano.  Images: DZIEN PAMIECI O KUTNOWSKICH ZYDACH 2019 4.JPG

Byli  to zwykli ludzie, mieszkańcy naszego miasta, moi, nasi sąsiedzi, tutaj w Kutnie…., Tylko ja, my, nie żyliśmy w tamtych strasznych czasach. Nie znaliśmy ich z widzenia, z imienia i z nazwiska… Dziś nie możemy nawet przejść obok ich grobów, bo ich po prostu nie ma. Około siedmiu tysięcy mieszkańców naszego miasta nie ma swoich grobów, zostali okrutnie zamordowani – zagazowani spalinami z ciężarówek, w których ich wożono dotąd, aż umarli. A ich ciała spalono. Wszystko to działo się całkiem blisko, niecałe 60 kilometrów od Kutna, niedaleko Koła, w niemieckim Obozie Zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem. W Kutnie nie ma także nagrobków ich przodków, bo prawie wszystkie zostały zniszczone przez nazistów. A przecież minęło już tyle lat, jest cmentarz, i są macewy (choć potłuczone i niekompletne), które czekają, byśmy my wreszcie zadecydowali o ich powrocie na miejsce, skąd je zabrano.

Images: DZIEN PAMIECI O KUTNOWSKICH ZYDACH 2019 12.JPG

Dziś ludziom wydaje się, że Holocaust rozgrywał się gdzieś daleko, w obozach koncentracyjnych. A przecież Zagłada działa się też w naszych miasteczkach, na ulicach, po których chodzimy.

W kutnowskim getcie przebywały całe rodziny żydowskie, niektóre miały po kilkoro dzieci. Byli zwykłymi ludźmi, chcieli żyć, uczyć się, pracować, kochać. Rodziny walczyły o przeżycie, wyprzedawały się ze wszystkiego, by zapewnić dzieciom jedzenie i lekarstwa. Dzieci uwięzione w tak strasznych warunkach prawie natychmiast utraciły swoje dzieciństwo, musiały stać się dorosłe. Prawie dwa lata spędziły w getcie. Te najmniejsze nie znały innego życia, te większe nie mogły pojąć, dlaczego spotkał je tak okrutny los… Dla swoich dzieci Żydzi zaczęli budować w getcie szkołę i sierociniec. Szkołę wybudowano, ale nie została ona wykorzystana w tym celu, w jakim ją zbudowano. Jesienią wybuchła straszna epidemia tyfusu plamistego, budynek zajęto dla chorych, gdyż prowizoryczny szpital już nie wystarczał. Getto zamknięto, nikogo nie wpuszczano, ani nie wypuszczano.

Dziś każdemu, kto nosi w sobie wrażliwość i choć trochę empatii, przychodzi do głowy pytanie: DLACZEGO?

Dlaczego znęcano się i mordowano dzieci na skalę tak wielką, że trudno ją porównać z czymkolwiek w historii ludzkości.

W 2018 roku ukazała się książka „Dziecięcy płacz. Holocaust dzieci żydowskich i polskich w latach 1939-1945” Richarda C. Lukasa. Jest ona jakby testamentem po wszystkich dziecięcych ofiarach Holocaustu. Warto do niej zajrzeć.

W dniu dzisiejszej rocznicy chcieliśmy pochylić się nie nad liczbą więzionych tu ludzi, a następnie zamordowanych, ale nad konkretnymi osobami. Ale ten mur, obok którego stoimy, nie pomieściłby wszystkich imion i nazwisk samych tylko dzieci, które przeżywały gehennę przez prawie siedemset dni i nocy, a w końcu zostały zamordowane.

Dzięki uprzejmości Żydowskiego Instytutu Historycznego imienia Emanuela Ringelbluma  dziś znamy z imienia i nazwiska prawie 7000 Żydów uwięzionych w kutnowskim getcie. Naszym zamiarem było przygotować i odczytać listę dzieci uwięzionych w getcie podczas dzisiejszych obchodów. Po dokonanej analizie dokumentów okazało się, że dzieci poniżej 12 roku życia było za murami kutnowskiego getta więzionych ponad 1100. Tych powyżej 12 roku życia też był ogromie dużo. I przyznam się Państwu, że te liczby, choć są to tylko liczby sprawiły na mnie osobiście niezatarte wrażenie. Odczytanie listy samych tylko imion dzieci trwałoby i trwało… Wspomnę tylko kilkadziesiąt imion i wiek dzieci: Simcha 11, Sala 2, Rachel 7, Riwka 4, Icek 10, Taube 6 , Mojsze 11, Chana 11, Chaim 6, Matys 4, Ruta 5, Estera 6, Matys 6, Berek 10, Rosa 9, Masza 6, Motel 4 , Rysia 2,Uszer 4, Miriam 8, Judyta 2, Hela 5, Dawid 2, Hersz 6, Itka 1, Pelka 5, Jonas 1, Izrael 7, Moniek 4, Basia 11, Hanna 8, Michał 3, Bianka 5, Aleksander 4, Mietek 8, Debora 5, Josef 6, Perla 9, Luzer 4, Gołda 10, Hinde 2, Estera 6, Cywia 4, Rafał 10, Ewa 5, Dawid 2, Dorota 3, Abram 3, Lili 5, Jechuda 9, Szymon 6, Iska 11, Rojza 3, Stenia 6, Gerson 3, Mariom 10, Dwojra 3, Elza 4, Roma 7, Dan 11, Rózia 4, Henoch 8, Klara 5, Frania 9, Szyme 6, Naftali 4, Ludwik , 10, Masza 9, Motek 3. Właśnie dlatego nie możemy zapomnieć o tym, co się stało. Właśnie dlatego tu jesteśmy i upominamy się o ich pamięć.Images: DZIEN PAMIECI O KUTNOWSKICH ZYDACH 2019 3.JPG

Images: DZIEN PAMIECI O KUTNOWSKICH ZYDACH 2019 10.JPG

Tradycyjnie już obchodom Dnia Pamięci o kutnowskich Żydach towarzyszy symbol – żonkil pamięci. Związany jest on z postacią Marka Edelmana, jednego z przywódców powstania w getcie. Przez wiele lat składał on pod pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie bukiet żółtych kwiatów, często były to żonkile. Dlatego także my, mieszkańcy Kutna kładziemy pod tablicą poświęconą pamięci kutnowskich Żydów bukiet żonkili… , symbol naszej pamięci.

Dlatego też każdy z nas, uczestniczący w obchodach, ma przypięty do ubrania żonkil. Nasze stowarzyszenie włączyło się w akcję Żonkile prowadzoną co roku przez Muzeum Historii Żydów Polskich Polin.

Images: DZIEN PAMIECI O KUTNOWSKICH ZYDACH 2019 6.JPG

Jeden ze świadków w swojej relacji pisał:

O założeniu Gheta w Konstancji krążyły pogłoski, ale nikt nie był w stanie uwierzyć, że w starej nieczynnej fabryce i 5 budynkach umieszczą 7 tysięcy ludzi, to było nie do pomyślenia. Ale straszny burmistrz Schuerman przekonał wszystkich o tej okropnej prawdzie w ciągu kilku godzin. W niedzielę dnia 16 czerwca 1940 roku otrzymali Żydzi rozkaz natychmiastowego opuszczenia swoich mieszkań i przeniesienia się na Konstancję. Dzień ten, uważam, pióro najzdolniejszego poety i pisarza nie zdołałoby opisać. Niezapomniany dzień. Przygnębienie, opuszczone twarze, ciągnący w asyście Gestapo i innych bandytów tłum ludzi, którym nie szczędzono bicia, wlokące się z resztkami żydowskiego dobytku wozy, krzyki dzieci, szlochanie i bezradne załamywanie rąk kobiet, tłumoki i plecaki różnego rodzaju niesione na plecach, tam garnek, tu połamane krzesło, łóżko czy inny grat, ryk zbirów szwabskich, to wszystko robiło tak okropne wrażenie, że człowiekowi, który tego nie widział, choćby miał najbujniejszą wyobraźnię, nie jest w stanie to utworzyć w pamięci.

Jakże smutny widok przedstawiała Konstancja pierwszego wieczoru. Najsilniejsi płakali, 95% było bez dachu nad głową. Głodne po tym tragicznym dniu dzieci usypiały na leżących tłumokach pościeli pod gołym niebem, przy nich w różnych pozach, jedne klęczały, drugie leżały, matki szeptały słowa modlitwy, czy bólu lub patrzyły bezradnie na mężczyzn.

Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej w ramach projektu „Na krawędzi pamięci…, rzecz o kutnowskich Żydach”, w dniu 9 maja 2019 r. po godz. 16.oo wraz z uczniami  Szkoły Podstawowej nr 9 im. Władysława Jagiełły w Kutnie  sprzątali teren cmentarza żydowskiego w Kutnie. Sprzątanie polegało na usuwaniu śmieci z terenu cmentarza, który w kulturze judaistycznej i chrześcijańskiej jest uważany za miejsce święte. W ten sposób młodzież oddaje szacunek zmarłym, uczy się tolerancji dla osób o innej kulturze, religii i pochodzeniu, poznaje historię społeczności żydowskiej, która mieszkała w Kutnie od wielu stuleci.

Trochę przykro, że potomkowie kutnowskich Żydów przybywając do Kutna, by pochylić się z zadumą nad losem swoich rodzin widzą obraz zniszczonego i zaśmieconego cmentarza żydowskiego.

Images: SPRZATAMIE CMENTARZA ZYDOWSKIEGO 2019 4.jpg Images: SPRZATAMIE CMENTARZA ZYDOWSKIEGO 2019 5.jpg

Bardzo dziękujemy nauczycielkom Joannie Lach-Skrzyneckiej i Iwonie Pietrzak oraz młodzieży za udział w naszym projekcie i sprzątanie cmentarza.

Kulmhof – miejsce odzyskiwane z niepamięci

Images: KULMHOF WYJAZD EDUKACYJNY 2019 4.jpg

23 maja 2019 roku, kutnowska młodzież ze Szkoły Podstawowej nr 9 w Kutnie pod opieką Joanny Lach-Skrzyneckie i Iwony Pietrzak, Zespołu Szkół nr 2 im. dr Antoniego Troczewskiego w Kutnie pod opieką Grzegorza Wojtasiaka oraz Katolickiego L O SPSK w Kutnie pod opieką Moniki Wiśniewskiej oprowadzana przez przewodników, zwiedzała były niemiecki Obóz Zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem (http://chelmno-muzeum.eu/pl/). To w tym obozie zostali zamordowani kutnowscy Żydzi. Młodzież złożyła pod tablicą upamiętniającą zagładę kutnowskich Żydów wiązankę biało-czerwonych kwiatów (tablica została ufundowana przez mieszkańców Kutna i uroczyście odsłonięta w 2006 roku. Podczas tej uroczystości byli w Chełmnie obecni mieszkańcy Kutna, w tym liczna grupa kutnowskich harcerzy). Wyjazd młodzieży został zorganizowany przez Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej w ramach realizowanego projektu „Na krawędzi pamięci… rzecz o zagładzie kutnowskich Żydów”, który jest dofinansowany przez Prezydenta Miasta Kutno. Opiekę nad zwiedzającymi ze strony TPZK sprawowała Halina Głogowska (fotografie obrazujące ten artykuł są jej autorstwa).

Chełmno nad Nerem leży tylko godzinę jazdy samochodem z Kutna, za miejscowością Koło. Warto wybrać się tam, by zobaczyć na własne oczy, jak przerażający los spotkał mieszkańców Kutna podczas okupacji niemieckiej.

Images: KULMHOF WYJAZD EDUKACYJNY 2019 1.jpg

Podczas II wojny światowej obóz ten był ośrodkiem masowej, natychmiastowej zagłady Żydów w Kraju Warty (Warthegau). Został uruchomiony w grudniu 1941 r., a więc jeszcze przed konferencją z Wannsee. (20 stycznia 1942), na której w ścisłym gronie niemieckich prominentów hitlerowskiej służby państwowej, formalnie podjęto decyzję o eksterminacji ludności żydowskiej. Jest zatem wybitnym dowodem na to, że niemiecka koncepcja fizycznej zagłady Żydów była dużo wcześniej wpisana w wizję polityki nazistowskiej. Konferencja w Wannsee stanowiła tylko uruchomienie na szeroką skalę machiny, której próby były wykonywane zawczasu. Decyzja o eksterminacji Żydów z Kraju Warty zapadła prawdopodobnie już w połowie roku 1941.

Celem obozu była eksterminacja ludności żydowskiej z terenu “Kraju Warty” (Wartheland), wcielonego do Rzeszy. W mniejszym stopniu obóz ten przyjmował także transporty Żydów z zagranicy, transporty romskie oraz Polaków nie-Żydów. Obóz ten był pierwszym założonym przez Niemców na terenie przedwojennej Polski, w którym przeprowadzano masową zagładę. Komendant KL Auschwitz, Rudolf Hoess odbył nawet wizytę studyjną w obozie w Chełmnie, aby zapoznać się ze spalinowymi metodami gazowania ludzi. Pierwszym komendantem obozu był Herbert Lange, od marca 1942 roku obozem kierował Hans Johann Bothmann.

Lokalizacja obozu została obrana ze względu na warunki szczególnie sprzyjające mechanice zbrodni – w miejscu zalesionym, odludnym, na piaszczystych gruntach, centralnie położone w “Kraju Warty” oraz posiadające dobre połączenia drogowe i kolejowe. Okolicznych mieszkańców wysiedlono. Na terenie obozu zaadaptowano budynek dawnego pałacu.

Pierwszy transport przybył 8 grudnia 1941. Z początku były to transporty ciężarówek – najpierw Żydów z okolicznych gett, następnie Cyganów z oddalonej o 60-70 km Łodzi, wreszcie łódzkich Żydów. Ludziom z transportów obiecywano pracę w głębi Rzeszy a Kulmhof przedstawiano jako obóz tranzytowy. W tym celu, po rozebraniu i pozostawieniu bagaży kierowano transporty, wyposażone w mydła i ręczniki, do “dezynfekcji”. Tą ostatnią okazywały się być ciężarówki, których wydech spalinowy był wpuszczany do środka. Ciężarówkami odwożono zagazowanych ludzi kilkaset metrów dalej i grzebano w olbrzymich masowych grobach. Latem 1942 roku fermentacja płytko pogrzebanych ciał powodowała zaduch, który zdradzał miejsce masowej kaźni. Podjęto wówczas decyzję o wykopywaniu ciał i spaleniu. Dla dalszych transportów utworzono krematoria. Na miejscu ponownie zakopanych prochów zasadzono las.

Specjalne komanda więźniów sortowały bagaże ofiar, grzebały ciała oraz pracowały przy funkcjonowaniu obozu. Większość tych osób umierała bardzo szybko, ze względu na panujące warunki i częste egzekucje. Osoby pracujące przy grzebaniu zwłok na ogół traciły psychiczną zdolność do pracy w ciągu kilku-kilkunastu dni i były rozstrzeliwane. Jedynie kilku więźniów zdołało uciec.

W 1942 roku zlikwidowano w ten sposób wszystkie okoliczne getta. Prawdopodobnie ze względu na marne rezultaty gazowania spalinami, może także ze względu na perspektywy rozwoju obozu Auschwitz, podjęto decyzję o zaniechaniu działalności w Chełmnie. 7 kwietnia 1943 wysadzono pałac i zniszczono krematoria. Obóz uruchomiono jeszcze na krótko w 1944 roku, tuż przed wkroczeniem na te tereny Armii Czerwonej. Wówczas zamordowano ostatnich więźniów łódzkiego getta, głównie wykwalifikowanych rzemieślników trzymanych na potrzeby wojska niemieckiego.

W obozie pracowało stale około 120-130 SS-manów. 70 nazwisk oprawców udało się po wojnie ustalić. Wśród nich 40 przeżyło z pewnością wojnę, a tylko 12 stanęło przed sądem w Niemczech – większość zwolniono z kary. Dwie osoby udało się osądzić w Polsce i te dostały wyroki śmierci.

Bardzo trudno ustalić liczbę ofiar obozu w Chełmnie. W 1945 roku pojawiała się zdecydowanie nieprawdopodobna liczba 1 300 000. Przyjmując na podstawie zeznań świadków oraz analizy resztek materialnych, że potencjał mordowania wynosił około 1000 osób dziennie, należałoby przyjąć 330-350.000 osób. Biorąc za podstawę liczby Żydów w “Kraju Warty”, oraz znane transporty do innych obozów należałoby sądzić, że ogół zamordowanych to 220.000 ludzi. Większość badaczy przyjmuje liczby w granicach 200-250.000 ofiar. Faktem jest, że zgładzono Żydów z “Kraju Warty”. Zamordowano też ok. 5000 Cyganów, jak i nie-żydowskich Polaków, w tym księży i grupę dzieci z Zamojszczyzny oraz czeskiej wsi Lidice.

Podziemie Polski Walczącej przekazywało począwszy od marca 1942 roku nieliczne, zdobyte informacje o wydarzeniach w Chełmnie rządom wolnych państw.

śladami Żydów mazowieckich

Images: MUZEUM ZYDOW MAZOWIECKICH PLOCK 3.jpg Images: MUZEUM ZYDOW MAZOWIECKICH PLOCK 4.jpg Images: MUZEUM ZYDOW MAZOWIECKICH PLOCK 1.jpg

Images: MUZEUM ZYDOW MAZOWIECKICH PLOCK 5.jpg Images: MUZEUM ZYDOW MAZOWIECKICH PLOCK 2.jpg

25 czerwca blisko 60-osobowa grupa składająca się z członków TPZK i mieszkańców Kutna wybrała się w ramach zadania publicznego pn. „Na krawędzi pamięci… rzecz o kutnowskich Żydach”, dofinansowanego ze środków Prezydenta Miasta Kutno na wycieczkę edukacyjną do Płocka. Głównym celem wyjazdu była wizyta w Muzeum Żydów Mazowieckich – oddziale płockiego Muzeum Mazowieckiego. Muzeum ma swoją siedzibę w budynku dawnej synagogi, tzw. małej, zwanej też “bożnicą”. Naszymi przewodnikami po placówce byli – jej kierownik Mariusz Wojtalewicz oraz jego zastępca, Rafał Kowalski. Panowie przybliżyli nam historię samego budynku, którego budowę rozpoczęto w 1822 roku, a zakończono w połowie XIX wieku oraz dzieje płockich Żydów – od chwili ich przybycia do miasta w XIII wieku aż po zagładę w wyniku II wojny światowej. Wisienką na torcie podczas wycieczki był koncert w ramach cyklu „Szalom na Kwiatka”. Mieliśmy przyjemność zobaczyć występ Gut & Kopietz Duo pt. „Magia muzyki kameralnej”. Duet tworzą klarnecistka Anna Gut i akordeonista Piotr Kopietz. Wykonali oni utwory m.in. Henryka Warsa, Władysława Szpilmana, Jerzego Petersburskiego, Artura Golda i innych. Ponadto zaprezentowali koncertowe opracowania melodii i tematów żydowskich.

Kulmhof powoli odzyskiwane z niepamięci

Images: WYJAZD EDUKACYJNY DO MUZEUM BYLEGO NIEMIECKIEGO OBOZU ZAGLADY KULMHOF 7.jpg Images: WYJAZD EDUKACYJNY DO MUZEUM BYLEGO NIEMIECKIEGO OBOZU ZAGLADY KULMHOF 3.jpg

10 września 2019 roku, w samo południe rozpoczęła się msza św. pod przewodnictwem ks. bp Wiesława Alojzego Meringa w intencji ofiar obozu. Jak co roku, w Lesie Rzuchowskim zbierają się wszyscy ci, którzy chcą pamiętać o pomordowanych przez hitlerowców Polakach, Żydach, Romach i Sinti. Wcześniej, bo już od 9.oo rano grupa 50 mieszkańców Kutna zwiedzała Muzeum byłego niemieckiego Obozu Zagłady Kulmhof i złożyła wiązanki kwiatów w miejscach pamięci i zapaliła znicze.

Zadziwiające jest, że o miejscu, w którym w czasie II wojny światowej Niemcy wymordowali około 200 tys. osób, gdzie od lat istnieje Muzeum byłego niemieckiego Obozu Zagłady Kulmhof wie tak mało osób. Mieszkańcom naszego miasta TPZK stara się od kilku lat przybliżyć informacje o tym tak ważnym dla nas miejscu – bo to tutaj zostało zamordowanych ponad 7000 mieszkańców Kutna. Dzięki dofinansowaniu Prezydenta Miasta Kutno do projektu pn. „Na krawędzi pamięci…, rzecz o kutnowskich Żydach” co roku około 100 mieszkańców naszego miasta ma możliwość nieodpłatnie zwiedzić Muzeum i oddać hołd pomordowanym.

Dziękujemy  rodzinom kombatanckim oraz kutnowskim harcerzom za ich obecność.

Images: WYJAZD EDUKACYJNY DO MUZEUM BYLEGO NIEMIECKIEGO OBOZU ZAGLADY KULMHOF 6.jpg Images: WYJAZD EDUKACYJNY DO MUZEUM BYLEGO NIEMIECKIEGO OBOZU ZAGLADY KULMHOF 2.jpg

Images: WYJAZD EDUKACYJNY DO MUZEUM BYLEGO NIEMIECKIEGO OBOZU ZAGLADY KULMHOF 4.jpg Images: WYJAZD EDUKACYJNY DO MUZEUM BYLEGO NIEMIECKIEGO OBOZU ZAGLADY KULMHOF 5.jpg

 

Patronat nad projektem przyjęli: Prezydent Miasta Kutno, Naczelny Rabin Polski oraz Centrum Dialogu im. Marka Edelmana w Łodzi.

Images: WYJAZD EDUKACYJNY DO MUZEUM BYLEGO NIEMIECKIEGO OBOZU ZAGLADY KULMHOF 1.jpg

logo-tpzk.jpg
Zadzwoń do nas
24 252 72 72
Napisz do nas
poczta@tpzk.eu
Przewiń do góry